Lekarka z Tarnowa zanurzała twarz dziecka w plamie moczu

W bieżącym wydaniu tygodnika TEMI można przeczytać o smutnej i makabrycznej historii maltretowanego chłopca. Jego przybrana matka, lekarka-ortodonta znęcała się fizycznie i psychicznie nad dzieckiem. Poznajcie historię Mateusza.


Maria - lekarka około czterdziestki, zajmująca się diagnozowaniem oraz leczeniem wad i nieprawidłowości zgryzu u dzieci, siedem lat temu wyszła za Ryszarda - nauczyciela akademickiego. Po ślubie zamieszkali w USA. Do Polski wrócili, gdy zezwolono im na adopcję noworodka z ośrodka preadopcyjnego dla porzuconych noworodków w Częśtochowie. Takim sposobem do ich rodziny dołączył Łukaszek, który urodził się z atopowym zapaleniem skóry. Państwo G. zamieszkali w domu w Tarnowie.

Dwa lata później, skontaktowała się z nimi nieuleczalnie chora, była znajoma Ryszarda, która w USA wychowywała czteroletniego Mateusza. Małżonkowie postanowili, że po jej śmierci adoptują chłopca i tak też się stało. Mateusz szybko zaakceptował nową mamę, a przybrany ojciec dbał o to, aby nie zapomniał o biologicznej matce.

Pod koniec 2008 roku rodzina wyjechała na Teneryfę, by tam przywitać nowy rok. Jak relacjonuje przybrany ojciec dzieci w tygodniku TEMI - Wyszedłem z hotelu, ale czegoś zapomniałem i niespodziewanie dla żony pojawiłem się w hotelowym pokoju po kilku minutach. To, co zobaczyłem, wprawiło mnie w osłupienie. Mateusz klęczał i lizał prześcieradło, na które się zsikał. Przerażony chłopiec rzucił mi się na szyję i powiedział, że mama z nim zawsze tak robi. A jeszcze bardziej zszokowało mnie tłumaczenie żony, że czytała gdzieś, iż psu, gdy się zsika na dywan, trzeba w to miejsce wkładać pysk, aby się oduczył...

To jeden z przypadków znęcania się lekarki nad dzieckiem. Kobieta nie pozwalała mu także oglądać bajek Disneya, które lubił i zawsze odliczał dni do soboty, kiedy były emitowane w telewizji. Jak tłumaczyła dziecku, to ona ma prawo do oglądania, bo telewizor został kupiony za jej pieniądze. Tak więc, jak opowiada Ryszard, żona oglądała program o uprawie buraków, podczas gdy na innym kanale leciały ulubione bajki jej syna. Podobnie było podczas wyjazdów do luksusowych kurortów. Dzieci nie mogły wejść do basenu czy pojeździć na nartach, bo miały nałożone kary. Znajomi Ryszarda, apelowali "chłopie, coś z tym musisz zrobić...".

Mąż szukał pomocy w specjalistycznych poradniach, ale Maria odmawiała spotkań z psychologiem. Zwolniła gosposię, bo ponoć powiedziała jej, że pójdzie do piekła za to, co z dzieckiem wyprawia.

Kolejnym makabrycznym przykładem, o jakim opowiada ojciec dzieci na łamach TEMI, to przypadek, gdy wyszedł na chwilę z domu, a po powrocie zastał płaczącego Mateusza. Dziecko powiedziało mu, że mama go uderzyła. Ojciec uspokoił dziecko i położył spać. Nazajutrz odwiózł dziecko do przedszkola. Niestety kilka godzin później otrzymał telefon od przedszkolanki, że syn się przewrócił i wymiotuje. Następnie pediatria oznajmił, że Mateusz jest pobity, ma wstrząs mózgu i musi iść do szpitala.

W święta Bożego Narodzenia 2009 sytuacja się powtórzyła. Chłopiec miał widoczne na głowie ślady po pierścionkach, tych samych, które mąż kupił żonie w prezencie. Gdy Maria włożyła głowę Mateusza do muszli klozetowej, spuszczała wodę i groziła utopieniem, Ryszard zdecydował się iść na policję.

Przesłuchano świadków, ich zeznania potwierdziły, że w domu państwa G. działo się coś złego. Jeszcze bardziej szokujący obraz maltretowanego chłopca wyłania się z tego, co w obecności biegłego psychologa zeznał sam Mateusz:
"Mama mówiła, że mnie kocha i nie cierpi (...) Miałem zdjęcie mojej mamy, które mnie urodziła, i mam książki po niej, ja sobie zdjęcie mamy schowałem za szafą, jak je oglądałem, to zobaczyła mama Maria. Wyrwała mi to zdjęcie, potargała na cztery części i mówiła, że więcej nie wolno mi takich zdjęć oglądać (...) Raz było tak, że jak się zsikałem, to mama mi wkładała głowę w te siki, zawsze kazała wkładać głowę w te siki, ale nie wiem dlaczego (...) Jak Łukasz dał mi cukierka, to ona mi mówiła, że ma wypluć, bo to był cytrynowy cukierek, mój ulubiony. Łukasz się wszystkim ze mną dzieli i nawe jak był miś - witaminka, to mi dał ostatniego. Mama wtedy mi kazała wypluć do sedesu i spuszczała wodę, i powiedziała, że jak nie wypluję, to mnie utopi.

Prokurator zdecydował o zatrzymaniu matki Mateusza. Postawiono jej zarzut psychicznego i fizycznego znęcania się nad sześcioletnim Mateuszem w okresie od grudnia 2008 do 23 czerwca 2010 roku. Po opuszczeniu aresztu lekarka przez pewien czas objęta dozorem policyjnym, a w październiku ub. roku do Sądu Rejonowego w Tarnowie przesłany został akt oskarżenia. Sprawy w sądach utknęły, a lekarka z zarzutami znęcania się nad dzieckiem ma wyłączną, niekontrolowaną opiekę nad Łukaszem, bo Ryszard z Mateuszem zamieszkali w innej części Tarnowa.

Jak dowiedziało się TEMI, matka dziecka złożyła pozew o rozwód i ustalenie praw rodzicielskich.

Ze względu na dobro dzieci redakcja TEMI zmieniła personalia opisywanych postaci.


Więcej w bieżącym wydaniu TEMI nr 5 (1591) 2 lutego 2011 r.



Odwiedź nowy serwis wiadomości!
Powrót na stronę główną.
Zobacz więcej wiadomości w tej kategorii.
Zobacz inne kategorie.

DYSKUSJA MODEROWANA
Komentarze do tego artykułu są moderowane. Oznacza to, że Twój komentarz pojawi się na stronie po zaakceptowaniu go przez moderatora. Nie zostanie zaakceptowany żaden komentarz zawierający wulgaryzmy wypowiedziane wprost, skrótami lub wygwiazdkowane. Prosimy używać języka polskiego z zachowaniem zasad pisowni. Nie tolerujemy TaKiEgO StYlU PiSaNiA. Redakcja nie bierze odpowiedzialności za opinie wyrażane przez internautów.
Komentarze ( )
sis:
Zrobić jej to samo!
14:46, środa, 2 lut. 2011
ja:
sprawa utknęła w sądzie czyli widać jak sądowi zależy na tych dzieciach nieroby francowate na co oni tam są wogóle skoro nie robią nic a taka wariatka dalej chodzi wolno !!!
15:11, środa, 2 lut. 2011
Żmija :
Odebrać prawa rodzicielskie !!!!!!!! i do paki z nią !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
15:35, środa, 2 lut. 2011
M:
czy ten ojciec ma jaja? jak mogl pozwolic tej czarownicy robic takie rzeczy? nie byl slepy przeciez! masakra ale mi zal tego chlopca. ja to powinni sprzedac do tureckiego domu publicznego
15:44, środa, 2 lut. 2011
p:
zrobic to samo jej
16:36, środa, 2 lut. 2011
adam:
Z tego co czytam to baba ma chora psyichike mi moze byc zagrodzeniem dla otoczewnia
17:09, środa, 2 lut. 2011
tony:
utopic w kwassie
18:48, środa, 2 lut. 2011
Prpep:
I bardzo dobrze gość zrobił. Nie wymierzył sam sprawiedliwości tylko poszedł na policję. Gdyby jej oddał, to kto wie jak by teraz wyglądał przed sądem. Brawo!! A baba niech idzie do pierdla tam jej zrobią to samo.
19:03, środa, 2 lut. 2011
Obywatel MT:
Znam podobną historię w Tarnowie. Małżeństwo i dwójka dzieci, w tym drugie zrodzone z gwałtu męża na własnej żonie. Ojciec sypiający w jednym łóżku z małoletnią córką. Ojciec ......długo by opowiadać !!!!!
Pewnie ktoś powie: to trzeba zgłosić !!! Zgłoszono. Na policji zgłoszenie ponoć zginęło. A sprawa w sądzie, dzięki pani sędzinie M....k i panu adwokatowi M.......dowi ciągnie się to już 4 rok.
19:37, środa, 2 lut. 2011
pan:
poić ją moczem
19:58, środa, 2 lut. 2011
Zeberka:
Odebrać jej też drugie dziecko, czy ojciec
nie obawia się o niego? Kobieta ta jest
psychicznie chora, nie nadaje się na matke
odizolować ją od społeczeństwa i leczyć
aby już nikogo nie skrzywdziła.
20:23, środa, 2 lut. 2011
Marecki:
A wyglądała na taką spokojną i delikatną osobę, aż trudno uwierzyć że była zdolna do takich rzeczy
20:39, środa, 2 lut. 2011
przyjaciółka :
...to wszystko to bzdury wymyślone przez tego drania ,obiecał że Ją zniszczy ,szkoda tylko że nagle wszyscy zapomnieli że ona jest prawym i wrażliwym człowiekiem ,którego łatwo można oczernić ,,,,może poczekamy na wyrok sądu ,,, bo ten artykuł w wielu wątkach mija się z prawdą bez potwierdzenia faktów ............
21:50, środa, 2 lut. 2011
ja:
Co przeżywać musiało to biedne dziecko.Przeżyło śmierć swojej ukochanej mamy i rozstanie z nią na łożu śmierci.Póżniej rozłąka z babcią, z którą chłopczyk był tak związany.Smutne to bardzo i w głowie się nie mieści co ta kobieta robiła chłopcu. Co Mateusz musiał czuć gdy zniszczyła zdjęcie jego mamy...gdy kazała wypluć cukierka i gdy lizać miał własny mocz....Piekło na ziemi zgotowała mu kobieta, która zadeklarowała się wychować go i pokochać jak swoje własne dziecko. Powinna ponieść karę adekwatną do tego co robiła dziecku. Bardzo szkoda mi chłopca. Gdzie są sądy i szybkie rozwiązanie sprawy???Ukarać ją i to bezwzględnie!!!!!
11:14, czwartek, 3 lut. 2011
RAY:
a w dupie mieć jego i ją!!! dzieci dość że pozbawione biologicznych rodziców, starszy pamiętający jeszcze swoją mamę!!! Ale oczywiście nasza dumna i zasłonięta immunitetem temida rozdzieliła dzieci, gdzie po relacjach, w ciężkich chwilach były jedynym wsparciem dla siebie!!! zimna bezmyślność!!!
11:16, czwartek, 3 lut. 2011
przyjaciółka:
ludzie komentujecie coś o czym nie macie żadnego pojęcie ,,wypociny pismaka bez dokładnego sprawdzenie faktów , może zapłacone a może dla taniej sensacji to napisał,, kto wie -dziwię się tylko redaktorowi naczelnemu tygodnika Temi że ryzykuje drukujac ten artykuł i to na pierwszej stronie swojej gazety............pomówienia bez faktów
11:55, czwartek, 3 lut. 2011
imadło:
Też mi wyrocznia TEMI, przecież to jest brukowiec, koń by się uśmiał.
12:50, czwartek, 3 lut. 2011
drv:
Do Zeberka: Jak odebrać jej dziecko??? Przecież sąd i prokuratura mają w d**** los tego dzieciaka. Nie ma dużych pieniędzy, więc sorry, radź sobie sam. PS. Zamknąć prokuratora za to że do tej pory nie złożył wniosku o areszt tymczasowy dla tej kobiety i drugie dziecko przez ten cały czas jest narażone na niebezpieczeństwo.
13:43, czwartek, 3 lut. 2011
drv:
do przyjaciółka: skoro znasz ta kobietę i nie powiadomiłaś organów ścigania, powinnaś być również sądzona. Jak nie przez sąd to przez ludzi.
13:46, czwartek, 3 lut. 2011
przyjaciółka:
no proszę - jak łatwo wydaje się opinię na temat innych tylko własnej d..y nie widzi się w lustrze.....pozdrawiam wszystkich prawych ludzi na tym forum
15:12, czwartek, 3 lut. 2011
przyjaciólka:
ciekawe pod którym pseudonimem jest szacowny pan małżonek , ???? manipulator i oszust ,wyprał mózgi nie którym znajomym to nie ma się co dziwić że kilkuletnie dziecko wyszkolił do opowiadania głupot a ktoś kto się kryje pod pseudo drv niech najpierw osądzi sam siebie ,bo rozumu zabrakło ,o inteligencji nie wspomnę....
15:20, czwartek, 3 lut. 2011
Katarynka:
Brak słów, bardzo mi szkoda tego dziecka:( A co do "matki" to moim zdaniem ona nie jest człowiekiem tylko jakimś zwyrodnialcem...
15:49, czwartek, 3 lut. 2011
px:
szkoda dziecka a ją to powinni oskubać potwur a nie bobieta
19:48, czwartek, 3 lut. 2011
nikt:
nie na darmo natura nie dała jej rodzonych dzieci, takiej zwyrodniałej babie nawet kota nie można dac, a dopiero dzieci...
20:40, czwartek, 3 lut. 2011
kobra:
co to coś robi jeszcze na wolności!!!
21:32, czwartek, 3 lut. 2011
bobi:
Dla takich ludzi to tylko kara śmierci!
23:05, czwartek, 3 lut. 2011
Adrianna:
Wyłącznie relacja ojca i brak jakiejkolwiek wzmianki o próbie kontaktu z matką. To nierzetelny artykuł.

Nie wiem jak było, ale jeśli to prawda to baba powinna się leczyć. Trudno jednak wyrokować po nierzetelnym artykule.
23:58, czwartek, 3 lut. 2011
czytelnik:
Mam pytanie do autora.Czy był świadkiem tych wyczynów, czy tylko zna z opowieści opiekuna tych dzieci, czy ten Pan jest do końca sprawny psychicznie?a może całym złem w tym towarzystwie jest On.I jesze jedno ,czy ten artykuł jest sponsorowany?
09:26, piątek, 4 lut. 2011
justa:
kara śmierci dla takiej bestii!
18:07, piątek, 4 lut. 2011
wacio:
AHHAHHAHA BUAHAHHAHHAHAH ale szambo do kabaretu sie nadaje
19:44, piątek, 4 lut. 2011
do czytelnik:
Tak, ten artykuł jest sponsorowany - zapłaciło 6-letnie dziecko. Gratuluję inteligencji
20:48, piątek, 4 lut. 2011
do Adrianna:
Tutaj jest tylko skrót artykułu z TEMI i dlatego nie ma nic o próbie kontaktu z matką. Oryginalny artykuł opisuje kontakt z matka, tak że zarzut nierzetelności jest chybiony
20:52, piątek, 4 lut. 2011
hala:
oczernić kogoś jest łatwo ale przeprosić to już trudniej :(
23:18, piątek, 4 lut. 2011
hala:
Nie oceniajmy jeżeli całej prawdy nie znamy.Nikt z Was w tym domu nie był i nie widział a napisać można wszystko pozdrawiam.
23:21, piątek, 4 lut. 2011
gerald:
To straszne co sie stalo!Slowa otuchy i pocieszenia dla R ktory jest wspanialym czlowiekiem i na pewno ojcem!Bardzo mi zal tego chlopca, oby szybko otrzasnal sie po traumatycznych przejsciach!
03:24, sobota, 5 lut. 2011
zmijki:
halo przyjaciolki ,gdzie wasze sumienie.To sa fakty oparte na zeznaniach krzywdzonego dziecka.
03:47, sobota, 5 lut. 2011
sos:
A pytanie kto pprzyznal prawa wariatce?
05:13, sobota, 5 lut. 2011
Adrianna:
W takim razie skrót artykułu z TEMI jest nierzetelny.
07:45, sobota, 5 lut. 2011
przyjaciółka:
sami katolicy i wierzący w prawdę tu się wypowiadają , nawet tatuś /pracuje dla kleru /do artykułu ,powiedział całą prawdę ,,,zapomniał tylko dodać że kilka zarzutów sie już niepotwierdziło w sądzie i trzeba szukać sprawiedliwości wśród rodaków z Tarnowa chociaż sam uciekał za ocean , bo go z kilku szkół w których pracował zwolnili ciekawe dlaczego ??? może ten pismak z Temi coś wywęszy bo lubi i nam opowie nową prawdę.............
10:45, sobota, 5 lut. 2011
mel:
A ja uwazam Temi za rzetelne pismo ,ktore ujawnia prawde i chroni ludzi pokrzywdzonych.
14:33, sobota, 5 lut. 2011
wojtek:
Zeby tylko sie ta lekarka nie wybielila przed sadem ,znamy przeciez chody lekarzy.Dentystka sadystka,dentystka sadystka.
14:35, sobota, 5 lut. 2011
sam:
przyjaciolki niech sie nie wypowiadaja ,bo tez pojda pod sad,za ukrywanie prawdy.
14:36, sobota, 5 lut. 2011
przyjaciółka :
....dobrze ze ukryci pod pseudo i tacy cwani.................jutro niedziela zdrowaśki na kolanach klepać i za prawdziwe grzechy Boga przepraszać a nie za wymysły molestatora i damskiego boksera , ukazanego przez pismaka jako cudo i biednego tatuśka .............Temi to jednak jest tabloid a raczej chłam miejscowy i chyba teraz sie cieszy tatus że ma to co chciał --- zniszcze Cię ty suko ,,,cytuję,, a że temat medialnie na czasie to proszę wszyscy już wydali wyrok tylko nie sad......kiedy wezmę kamień do ręki ........rodacy katolicy
14:54, sobota, 5 lut. 2011
sprawiedliwy:
ludzie dajcie spokój , to sprawa sądu,wiemy że plotka raz puszczona żyje swoim życiem tylko do prawdy jej daleko...
15:48, sobota, 5 lut. 2011
xxx:
kolejny przykład i to wymowny jakimi osobnikami są osoby uważające się za "wykształconą",a w rzeczywistości to patologia I liga z kilkoma literkami przed nazwiskiem.powinna być dla przykładu ukarana!nie karą w zawieszeniu,i oczywiście pozbawiona prawa wykonywania zawodu!!jako lekarz zdawała sobie sprawę jaką krzywdę czyni dziecku!!!
19:57, sobota, 5 lut. 2011
ziober:
NIE wierzę...
22:06, sobota, 5 lut. 2011
anka30:
przyjacioka - czy ty jestes ta lekarka z artykulu?? bo mam dziwne podejrzenia ku temu...a swoja droga twoje posty wygladaja jakby byly pisane po paru glebszych...
23:43, sobota, 5 lut. 2011
Anka30:
Owszem nie wiemy jaka jest prawda, ale od tego jest sad.
A artykuł daje do myslenia, ile takich dziecięcych tragedii dzieje się wokol, i to nie wcale w patologicznych rodzinach tylko tych "z klasy wyzszej"... :(
biedne dziecko....
23:49, sobota, 5 lut. 2011
lola:
Pisze z Chicago. Znalam tego Chlopczyka jego biologiczna mame. Moja mama a jego mama biologiczna byly przyjaciolkami. mial byc adoptowany przez rodzine amerykanska znaza w naszym towarzystwie i nie pozwolili tylko ze w polskiej bedzie mial dobrze. Co ona mu robila!!!!!!! Wszyscy jestesmy tutaj zszokowani!!!!!!!!!!!!! Ona musi ponoiesc kare! Prawa rodzicielskie powinny byc odebrane jej odrazu bez zastanowienia!!!!!!
00:29, niedziela, 6 lut. 2011
redfstfyh:
Wszystko się bierze stąd, że rodzice nie dają miłości swoim dzieci i potem taka patologia się wychowuje i zakłada własne rodziny.
09:59, niedziela, 6 lut. 2011
ja:
całw udane temi
10:12, niedziela, 6 lut. 2011
Aska:
Dobrze, ze Wasza gazeta pomaga w tej wstrzasajacej sprawie. Jestem jedna z wielu przyjaciolek zmarlej mamy chlopczyka z Chicago. Wstrzsajaca historia, na ktora niestety nie bylo rady, ani prawnicy w Polsce, ani konsulat amerykanski w Krakowie nie byli w stanie przerwac tej tragedi dopoki sprawa sie nie zakonczy. Matka jest moim zdaniem chora psychicznie, ale wielki udzial ma w tym tatus psychopata, ktory teroryzujac cala rodzine, zabraniajac dziecku kontaktu z babcia, od poczatku prowadzac po kilka spraw w sadach o pieniadze, odszkodowania, dom rodzinny matki dziecka itp, zapomnial, ze adopcja i rodzina to milosc a nie biznes i teror. A poza tym tu w Chicago zostal wyrzucony z koloni letniej na ktorej byl opiekunem za pobicie dziecka. Obecnie prowadzi sprawe w kilku sadach a prawie 7-letni chlopczyk nie chodzi do szkoly, bo jest swiadkiem koronnym we wszystkich sprawach, a sad polski na to pozwala. Godne pozalowania!
05:05, poniedziałek, 7 lut. 2011
misia:
dziecko jest tylko marionetką w rękach tatusia psychola, który użala się jaki to on biedny, nieszczęśliwy...a tak naprawdę to patrzył na krzywdę dziecka nie robiąc z tym nic....!!!!... myślę, że jemu chodzi tylko o pieniądze i zniszczenie żony a dobro dziecka to już dla niego sprawa drugorzędna!!!!
11:40, poniedziałek, 7 lut. 2011
pirat:
gdyby tatusia posadzili na wykrywaczu kłamstw ,a potem wyniki opublikowali pod artykułem..."oj cieniutko by śpiewał...cieniutko"!!!!...a tak swoją drogą ciekawe czemu tego nie zrobili???!!!
12:08, poniedziałek, 7 lut. 2011
Boguił...ce:
Ukryci pod pseudonimami, ale my którzy znamy historię chłopca i samego chłopca dobrze wiemy kim oni są i dla jakich interesów chcieli go adoptować. Biologiczna mama Michałka nieba mu chciała przychylić, a oni mu piekło zgotowali:(
19:09, poniedziałek, 7 lut. 2011
kot3:
znalazł sobie sposob na życie, adoptując dzieci dla pieniędzy...
13:20, wtorek, 8 lut. 2011
mareczek71:
...a tłum krzyczał...Ona winnna..Ona winna"Czy tylko Ona??? Nasuwa się jedno pytanie...Gdzie był On- ojciec chłopca??? Co robił???Patrzył??? Jeżeli patrzył na ciepienie swojego syna, nie robiąc do pewnego momentu nic...to...czy winna jeste tylko Ona????
21:17, wtorek, 8 lut. 2011
nieistniejacy30:
Nasze polskie prawo jest tak skonstruowane ze chroni przestępców a nie ofiary wiec czego by się można było spodziewać to normalne ze taka kreatura będzie chodziła po świecie jakby nigdy nic się nie stało a sąd nic sobie z tego nie będzie robić i najlepiej przymknąłby na to oko a za głupie piec złotych jak ukradniesz to dokopią takiej osobie i mam pytanie gdzie tu jest sprawiedliwość nie ma i nigdy nie będzie dopóki nie zmieni się system
09:24, środa, 9 lut. 2011
a:
Przerażające...
09:55, środa, 9 lut. 2011
moro:
Szkoda że tzw. profesor nie napisał jak ukradł jej 100 tyś zł z konta, posprzedawał wartościowe rzeczy z domu .
Mówi się na mieście że on woli chłopaków
13:21, środa, 9 lut. 2011
Minerwa:
coś tu nie gra!
odnoszę ważenie ,że jest tu drugie dno
14:57, czwartek, 10 lut. 2011
lodzianka:
skoro dziecko ma obywatelsto Amerykanskie czemu nie zainteresuje sie Ambasada cos mi sie wydaje ze tu chodzi o wieksze pieniadze niby ojciec tego chlopca ktory interesowal sie adopcja dzieci z Polski czy tez w POLSCE to cos tu smierdzi czy ten chlopiec nie mial zadnej rodziny ? podobno ojciec zabranial kontaktow z babcia czyli jest jakas babcia co na to wszyscy znajomi tego pana i tego chlopca skoro ma tyle spraw w sadzie ito w CHICAGO wiec cos jest na rzeczy bardzo mi to smierdzi tym bardziej ze pan ten unikal wszelkiej pracy byl bardzo ujmujacy i manipulujacy ludzmi prosze odezwijcie sie wszyscy znajomi tego pana dokad nie jest za puzno dla chlopca ktorego przypuszczam matka zabezpieczyla w jakis sposob a tatus o to walczy prosze moze sie ktos tym zajmie ze wzgleduna chlopca
03:20, sobota, 12 lut. 2011
lodzianka:
NO wlasnie skoro jest tylu ludzi co znaja tego pana skoro uciekl z POLSKI z wielu szkol go wyzucali i tu w CHICAGO rowniez znany z pewnych spraw to jest to sprawa dla prokuratora zarabial na adopcji dzieci to pewne i tu chodzi o pieniadze nie o MICHALKA tak naprawde LUKASZEK MA NA IMIE
03:39, sobota, 12 lut. 2011
lodzianka:
Przepraszam za pomylke w imieniu nie Lukaszek a Mateuszek i pozwole sobie po raz drygi aby ci wszyscy co znaja i to bardzo dobrze tego pana zaden R. tylko A.w jakis sposob powiadmili ambasade w KRAKOWIE o sytuacji chlopca a co z babcia tego chlopca czy to babcia tu w USA mieszka ? czemu nie ona wziela chlopca moze ze wzgledu na wiek ? czy tez inne problemy mam nadzieje ze to wszystko rozwiaze sad rodzinny a btym panem moze ten redaktor z TEMI by wypytal tych co go znaja a jest sporo a nie tak jedno nstronnie pisac nie bronie tej PANI ale ten pan znany w TARNOWIE W CHICAGO Z bardzo zlej strony wiec cos w tym jest mam nadzieje ze to dziecko w koncu wroci tu gdzie sie urodzilo tu jego przyszlosc i jego dom tego zycze z calego serca i oby to sie stalo jak najszybciej bede sledzic ta historje pozdrawiam wszystkich ktorym nie jest obojetny los tego chlopca i mowcie co wiecie
15:37, sobota, 12 lut. 2011
lodzianka:
Ponownie przepraszam wszystkich chlopiec ma na imie MICHALEK A gazeta podala MATEUSZ wiadomo ze w prasie podaje sie pseudo i tak wszyscy wiedza o kogo chodzi
17:19, sobota, 12 lut. 2011
dorota maria:
jestem w szoku co czlowiek moze zrobic drugiemu czlowiekowi aby osiagnac zamierzony cel nie osadzajmy nie znajac prawdy ,kim jest ten pan ojciec z wyboru gdzie pracuje czym sie zajmuje Dziwi mnie fakt adopcji Michalka czy nie mial biologicznego ojca zadnej blizszej rodziny tylko kolega mamy d
Drodzy komentatorzy znam dr od kilku nastu lat mila spokojna uczciwa bardzo pracowita kobieta zostala omotana przez kogos kto nie zaslugiwal na nia a teraz z zemsty nie wiedziec czemu robi jej taka krzywde w malym tarnowku plotku rozchodza sie szybko a nikt nie zapyta jej co jest prawda ta kobieta bedzie cierpiec a zemsty nie dokona, skoro byla taka nie dobra to czuly tatus patrzyl na krzywde dziecka przez dwa lata gdzie byl czy zadne dziecko wychowywane w polskiej rodzinie nie ma kary dziwne...... typu zakaz wchodzenia do wody czy zjazdu na nartach ludzie opamietajcie sie ,moze nalezy najpierw zobaczyc prawdziwe intencje tego pana i moze faktycznie powinien zajac sie tym konsulat amerykanski ..... gdzie jest dokumentacja szpitalna potwierdzajaca rzekomy wstrzas mozgu , dziecko ma isc do szpitala o wlasnych silach a czy nie doznal wstrzasu mozgu podczas upadku w przedszkolu ,och tak nagle upadl stracil przytomnosc ... prosze o nie wydawac opini nie znajac sprawy,moim zdaniem nalezy wysluchac dwoch stron a potem oceniac..wierze w to ze lek stom RR jest ofiara a nie katem zycze duzo sily prawda zawsze zwyciezyZycze jej i jej rodzinie duzo sily jestem z Wami








19:24, niedziela, 13 lut. 2011
Minerwa:
zgadzam się z Dorotą Marią ten przybrany ojciec jest mocno podejrzany
09:16, poniedziałek, 14 lut. 2011
?:
Zlewamy mocz iu damy jej sie napic. Ona jest na wolnosci???
12:18, poniedziałek, 14 lut. 2011
ja3:
hmmm...ten artykuł w bardzo wielu kwestiach mija sie z prawdą!!!!
21:53, poniedziałek, 14 lut. 2011
dorota maria:
a moze zemsta dotyczy ze lek stom nie wyraza zgody i nie akceptuje pazernosci tego pana to naprawde bardzo uczciwa kobieta ,pracowalam z nia w jednej przychodni ijak czytam komentarze to poprostu nie moge uierzyc jak szybko mozna zniszczyc czlowieka,czy redaktor piszacy artykul opierajl sie na jakiejs dokumentacji czy tylko przyjal tekst do druku i jaka jest odpowiedzialnosc redaktora jesli informacje podane okaza sie nieprawdziwe kto zaplaci za szkody moralne tej kobiety kto przeprosi i jaka bedzie rekompensata za uczyniona krzywde, czy ktos pomyslal co czuje ta kobieta ktora jak kazdy chciala miec rodzine.Omotana przez kretacza sprowadzona przez niego na dno olbrzymia cene zaplacila za falszywa milosc a nauczyciel akademicki AG,okradajac ja jeszcze postanowil zgnoic .Patologie stanowi ten wlasnie nauczyciel i to jemu nalezy szybko odebrac prawa rodzicielskie,mialam szanse rozmawiac raz z tym panem nie odnioslam pozytywnego wrazenia , ale milosc jest slepa.Bardzo prosze nie osadzajcie pochopnie ,nikt nie ma prawa obrazac tej kobiety .proponaowac picia moczu choc urynoterapia tez stanowi pewien rodzaj terapi,ludzie jak mozna pisac aby ja utopic w kwasie jak bedzie sie czul ten komentator jak okaze sie ze ta kobieta jest ofiara a nie katem
06:41, wtorek, 15 lut. 2011
żeberko:
znam tego pana i wiem, że do osiagnięcia swoich celów dodam jeszcze chorych celów!!! będzie szedł po trupach!!!! nie licząc się z nikim!!!!...dla mnie to szuja i krętacz!!!!!
09:58, wtorek, 15 lut. 2011
Minerwa:
Matka Michałka miała bliską rodzinę, dlaczego wolała oddać dziecko obcym ludziom?
To jest też zastanawiające.
Może ktoś z rodziny się wypowie.
19:46, wtorek, 15 lut. 2011
Minerwa:
Ta lekarka też jest ofiarą tego "pana"
19:49, wtorek, 15 lut. 2011
dorota maria:
moze ten pan to biologiczny tatus Michalka,ale ma pecha w walce o majatek zmarlej matki Michalka o dom rodzinny ...
umarli nie dziedzicza
20:08, wtorek, 15 lut. 2011
Minerwa:
Michałek powinien trafić do rodziny która naprawdę pragnie dziecka.
Rodzina śp.matki też się nie sprawdziła.
20:17, wtorek, 15 lut. 2011
Minerwa:
Widocznie Michałek odziedziczył
21:14, wtorek, 15 lut. 2011
lala:
ten pan woli chlopcow jest to ogolnie znane
22:08, wtorek, 15 lut. 2011
lodzianka:
NO widac jednak ze sa ludzie ktorzy doskonale znaja tego PANA i bardzo dobrze mowcie piszcie co wiecie a panu ktory redagowal ta historie proponuje bardziej rzetelna i sprawdzona sprawe (moze to kolezka pana A)druga rzecz to mozliwosc ze jest ojcem i dlatego tak walczy o dom i inne dobra MICHALKA mam nadzieje ze w USA nie wygra i chlopiec bedzie zabezpieczony a w POLSCE wladze w obronie chlopca bardzo dokladnie sprawdza pana A.i odbiora mu ojcostwo i chlopiec powroci do USA do rodziny ktora mu stworzy prawdziey dom
22:08, wtorek, 15 lut. 2011
Aga:
Nie do wiary!
22:55, wtorek, 15 lut. 2011
Zszokowana:
Znam to małżeństwo-obydwoje fajni. Ona spokojna, rozważna o dużej wrażlowości idelikatnosci.On wesoły, towarzyski, bardzo kontaktowy. Cieszyli się adoptowanym synkiem, mimo, że choroba dziecka wymagała specjalnych starań oraz skomplikowanej diety.Niw wiem co sie tam wydarzyło. Oczywiscie nie wierzę w opisane w Temi drastyczne metody maltretowania drugiego adoptowanego synka przez przybraną matkę /informacje znam z internetu/.Jestem załamana poziomem popularnego niegdyś tygodnika TEMI, który zniżył się do poziomu brukowca i publikuje w ramach sensacji niesprawdzone, jednostronne informacje. Jak wiemy, każdy medal ma dwie strony.Ubolewam także nad prostacką formą niektórych komentarzy. Anonimowe nie muszą być chamskie - miejcie szacunek do własnej osoby.
11:12, środa, 16 lut. 2011
PACJENTKA:
JESTEM W SZOKU PONIEWAZ DATY I OPIS ODPOWIADA PANI KTÓRA LECZY MOJE CÓRKI OD 3LAT--- NIGDY JĄ NIE LUBILAM, NIE MOGŁAM SIĘ ZNIĄ DOGADAĆ --ALE JAKO LEKARZ JEST NAPRAWDE DOBRYM SPECJALISTĄ ---TRAGEDIA DLA DZIECI I OJCA
21:55, środa, 16 lut. 2011
PACJENTKA:
DZIECI CIERPIĄ- DOROŚLI WALCŻĄ -W SĄDY POLSKIE NIE WIERZE W SPRAWIEDLIWOŚĆ TEŻ NIE CHYBA ŻĘ BOSKĄ A W WASZA GAZETE----TO KOMERCJA NIC WIĘCEJ-----ŻAL DZIECIAKÓW-----JEŚLI CHODZI O TEGO TATUSIA PRZEZ TELEFON KIEDY PRZEKŁADAŁAM TERMIN WIZYTY ---TO WULGARNY IGNORANT UDAJE KOGOŚ LEPSZEGO --DYKTATOR
22:11, środa, 16 lut. 2011
PACJENTKA:
ROZMAWIAŁAM Z MOIMI CÓRKAMI NIE DAJE MI TO SPOKOJU NIE MOGE OCENIAĆ TYLKO Z MOJEGO PUNKTU WIDZENIA POSPIESZYŁAM SIE Z ŻALEM O BIEDNYM OJCU---MOJE DUŻĘ DZIECI STWIERDZIŁY ŻE WINNI SĄ OBOJE----I MYŚLE ŻĘ TO MA SENS ----LUBIMY TAKIE HISTORIE ALE GDY MAMY OCENIAĆ CZSEM ROBIMY TO ZA SZYBKO JAK W MOIM PRZYPADKU-NIE LUBIE JEJ ALE NIE MOGE BYĆ STRONNICZA -I TO UŚWIADOMIŁA MI MOJA 17 LETNIA CORKA KTÓRA ZNA JĄ 3 LATA I STWIERDZILA ŻĘ NIE MOŻNA BYĆ TAK DO KOŃCA ZŁA PONIEWAZ ZAWSZE MIAŁA DO NIEJ CIERPLIWOŚĆ NIGDY NIE PODNIOSŁA GŁOSU I UMIAŁA WYSŁUCHAC PACJENTA -
22:33, środa, 16 lut. 2011
A:
Jestem najblizsza z rodziny zmarlej. Jesli chodzi o babcie Michałka to przybrany"tatus" dotrzylal slowa i zniszczyl ja. Najblizsza rodzina istnieje i walczyla o prawa i nadaj walczyc bedzie!!!!!!!
22:25, piątek, 18 lut. 2011
L:
Aha i ten święte tatuś przez parę lat (kto wie jak długo to na prawdę trwało) nic nie widział, słyszał albo zauważył? Dziecko pobite lub psychicznie maltretowane pokazuje inne zachowanie i naturalnie widać tez ślady. Dopiero nauczycielka musi dzwonić? I naturalnie tylko zauważył jak wracał bo coś zapomniał tak? Aha no dobrze. Dziwie się dlaczego najbliższa rodzina (która istnieje i tez chciała adoptować) nie dostała małego tylko to małżeństwo z ulicy wiązów. Ciekawe jak mu się to udało...
13:08, niedziela, 20 lut. 2011
A:
zgadzam się ze słowami przedmówcy i też sobie zadaje to pytanie, a jak nie wiadomo o co chodzi to zawsze chodzi o pieniądze!
21:22, niedziela, 20 lut. 2011
Minerwa:
z jaką łatwością dzisiaj niszczymy człowieka
to jest przerażające!!!
w jakim celu zamieszczono ten artykół?
co chciano osiągnąć?
redakcjo wierzę że kierowały Wami dobre intencje, bo w innym przypadku....
22:04, niedziela, 20 lut. 2011
Jakub:
Jestem Kuba i pisze to za babcie bo ona nie zna komputera. Moja babcia przez ponad 2 lata pracowała dla tych ludzi. Sprzątała i gotowała obiady a ten pan zajmował się dziećmi. Babcia często płakała i opowiadała co ta pani robi dzieciom, ale bała sie powiedzieć panu bo by nie uwierzył i ją zwolnił. Mojej babci zmarła mama jak miała 3 lata i miała potem złą macochę więc płakała o te dzieci. W grudniu 2009 roku jak ugotowała zupę i dała temu dziecku on nie chciał jeść i wtedy ta matka wsadziła mu twarz do tej zupy. On wrzeszczał a ona mówiła straszne rzeczy ale nie wiem dokładnie co bo babcia nie chce powtarzac . Babciab sie wtedy rozpłakała i powiedziała jej że ta pani pójdzie za to na dno do piekła co wyprawia z tymi dziecmi. Wtedy ona ją zwolniła i powiedziała że babcia jest złodziejka i ją okradła. Babcia bardzo płakała .Tego pana nie było w domu bo był w Krakowie na uniwesytecie lub coś tam . Jak wzywali babcie do sądu to nie poszła bo się bała bo mówiła że z lekazem nikt nie wygra ale teraz chce pójść i opowiedzieć wszystko co widziała przez 2 lata bo tego nawet ten pan nie wie. Ale on uciekł z dzieckiem z domu i nie mamy jego numeru wiec jak chce niech do babci zadzwoni. Kuba.
09:57, poniedziałek, 21 lut. 2011
bogum.:
Piszecie żle o tym facecie to cos wam opowiem. Grób mojego taty jest kilka mogił od grobu Magdy w Bogumiłowicach i często widzę tego pana z dzieckiem na cmentarzu. Ostanio widziałyśmy ich z moją mamą w Walentynki. Kto widział udekorowany sercami grób Magdy w Walentynki, dzień po Bożym Narodzeniu w dniu jej 46 urodzin, albo w zeszłym roku w Dniu Matki? Ten facet wychowuje to dziecko wręcz w kulcie zmarłej matki. Chłopiec rozmawia z nią jak z żywą, opowiada jej gdzie był z tatusiem i co widział. Chyba dużo podróżują bo coś mówił o słoniu i małpach. A widzieliście ten ułożony przez dziecko krzyż z muszli które wyłowił dla matki z oceanu, a te rosliny które przywiózł chyba z Hiszpanii. Nie można spokojnie słuchać jak on mówi do matki, jak głaska jej zdjęcie na grobie i całuje je gdy odchodzi. I tak jest zawsze. Uryczałysmy się z moją mamą stojąc nad grobem mojego taty od samego słuchania tego dziecka. Tego go nauczył ten facet. Nie raz miałam ochotę do niego zagadać bo znałam Magdę ale nie wiem nawet jak ma na imię. W gazecie pisali że Ryszard. Który ojciec i do tego wdowiec tak się zachowuje na grobie żony, a Magda nie była jego żoną a nawet nie byli krewnymi. I to jest facet-potwór który zagarnął dziecko i jego majątek? Tak zabrał dziecko, ale nie jego majątek po matce. Mogłabym napisać kto zabrał majątek Magdy, ale mieszkam od urodzenia w tej wsi i nie chcę mieć problemów.
12:26, poniedziałek, 21 lut. 2011
gtop:
Jak moja sąsiadka nie ma odwagi to ja wam napisze jak było. Magda przywiozła ze sobą już umierająca 27.000 dolarów, miała dwa konta i dwie polisy na życie w złotówkach na kwotę 100.000. Na nią był tez zapisany dom i ta działka wokół domu. Zrobiła w USA testament i wykonawcą uczyniła najbliższych w rodzinie. Jedynym spadkobiercą było 4 letnie dziecko. Jak przyjechała do Polski w agonalnym stanie zorientowała się jak zachowują się najbliżsi i dlatego już leżąc oddała syna temu znajomemu sprzed lat. Napisała dramatyczny list do sądu w którym pisała że umiera i zastrzegła że oddaje dziecko jemu i wyjasniła dlaczego nie matce i siostrze proszac w nim aby obie uszanowały jej decyzję i nie utrudniały życia dziecku.To co wyprawiały z tym dzieckiem wcześniej nie warto wspominać. Swiadkiem tego listu była znana emerytowana lekarka pani K. która ten list podpisała jako świadek . Państwo K. emerytowani lekarze są szanowanymi mieszkańcami wsi i krewnymi Magdy. Zmarła za 3 dni i nie zmieniła testamentu w Chicago dlatego ta adopcja przeszła tak szybko, ale kochana rodzinka nie doceniła nowego tatusia. Facet obyty w świecie dotarł do adwokatów w Chicago i do testamentu Magdy. Zgłosił testament do sądu w Tarnowie i sędzia uznał dziecko za jedynego spadkobiercę po matce. Jak miał już decyzję sądu pół roku po śmierci Magdy poszedł do banku i okazało się że matka i siosta Małgorzata wypucowały konta dzień po pogrzebie a 3 miesiące po śmierci wypłacono im na podstawie aktów zgonu pieniądze z firm ubezpieczeniowych w imieniu dziecka. Kto mógł wątpić ze babcia i ciocia nie reprezentują dziecka. Facet się wściekł i zrobił im sprawę w sądzie którą wygrał ale słyszałam że pieniędzy nie bo sąd się nie zajmuje ściąganiem pieniędzy. Tak więc facet ma wyrok a one pieniądze. Udało mu się mimo protestów Małgośki zapisać do ksiąg wieczystych dziecko na dom i pole po matce bo Gośka chciała dom zapisać na swoją córkę. Płacze teraz że dom poszedł w obce ręce a przecież nigdy nie był jej a obecnie mieszkają w nim jej rodzice . Jak koleżanki Magdy po jej śmierci zbierały w Ameryce pieniądze dla dziecka i wysyłały paczki z ciuchami i zabawkami do Bogumiłowic to mały nawet ich nie ogłądał. A teraz pytanie dla plotkarek we wsi co zawsze wszystko wiedzą : w czyich ciuchach chodził Max synek Małgośki i czyimi zabawkami się bawił ? Brawo - dziecka Magdy !!! Jak jesteście teraz takie mądre to gdzie miałyście rozum gdy pyskowałyście na tego gościa z Tarnowa pod kosciołem !!!
16:18, poniedziałek, 21 lut. 2011
olo:
Znam rodzinę chłopczyka. Największą hieną jest siostra zmarłej. Zagarneła prawie cały majątek dziecka i to ona cały czas miesza i kłamie rzeby odwrócić od siebie uwagę .Uważm że to ona powinna zająć się dzieckiem siostry i swoim ale nawet swoje zostawiła bo tak jest jej wygodnie.
17:25, poniedziałek, 21 lut. 2011
pani:
pani gdop
Jak mozna podsunac do podpisania papiery adopcyjne choremu w stanie agonii!
Madzia nie wiedziała tak naprawde co podpisuje i uwierzcie mi ,gdyz byłam tego swiadkiem ,a takze prosb jakie Madzia wypowiedziała toz przed smiercia ,ktore nigdy nie zostaly dotrzymane (przez pana tatuska).
Decyzje o adopcji podjela za Madzie tak naprawde najblizsza przyjaciolka tatuska oraz pani K ! Madzia zostala oszukana!!!
19:36, poniedziałek, 21 lut. 2011
gtop:
Tak została oszukana przez MATKĘ i SIOSTRĘ więc może pani napisze kiedy oddadzą dziecku co zostawiła mu matka. Czy chciała by pani aby dziecko Magdy było wychowywane jak Max Małgośki ? Nie chciała tego Magda i miała prawo do takiej decyzji.
23:30, poniedziałek, 21 lut. 2011
olo:
Madzia do końca była w 100% świadoma,cała rodzina cały czas pilnowała żeby Madzia coś komu nie przekazała ale nie zawsze im się to udawało. Nie wyobrażam sobie że przy takiej tragedii mogli myśleć tylko jak zagarnąć majątek.Dziecko się tam nie liczyło i nie liczy do dzisiaj.
08:08, wtorek, 22 lut. 2011
Trurlup:
Jestem z rodziny. Majątek chłopca zagarnęła siostra Magdy Małgorzata. Zabierała paczki z zabawkami i ubrankami które, dotarły z Ameryki dla chłopca. Ale swoją matką, która leży w hospicjum w Mościach nie potrafi się zająć tylko umiera kobieta w samotności.
10:44, wtorek, 22 lut. 2011
pani:
pani gtop olo trulu chyba zapomnieliscie na jaki temat jest artykuł ,chodzi o biedne maltretowane dziecko ,które nadal jest z nieodpowiednia osaba i mam na mysli niestety adopcyjnego ojca, jak sad mogl oddac dziecko obcym ludziom bez nadzoru kuratora,czy spawdzał czy jest mu tam dobrze i czy jest kochany, to nie jest w porzadku .Ciesze sie, ze ambasada amerykanska zajela sie ta sprawa i interesuje sie jak traktowany w polsce jest ich obywatel.
Obydwoje rodzice sa odpowiedzialni za adopcyjne dziecko i maltretowanie dziecka na dłuzsza mete nie da sie ukryc ,wiec gdzie był wtedy ojciec?
czy nie za czesto wyjezdzal za granice? zostawiajac sama matke z adopcyjnymi dziecmi.Słyszalam ze w stanach był przez dłuzszy czas ,co za nieodpowidzialnosc!
11:45, wtorek, 22 lut. 2011
Trurlup:
Dziękuje gtop, że słowa padły. Znam tą historię i potwierdzam twoje słowa. Dodam, że Gośka chciała oddać chłopca biologicznemu ojcu. Jeździła po to na Śląsk do niego. Należy pamiętać, że biologiczny ojciec się nie interesował synkiem wogóle. Gośka jest perfidna. Kłamie i pomawia tatę chłopca o romans z Magdą i ojcostwo. Proste kobiety spod kościoła nie uwierzą w twoje i moje słowa.
13:18, wtorek, 22 lut. 2011
Trurlup:
Do Pani.
Widać, że nie zna pani szczegółów sprawy.
To nie tata maltretował chłopca ale pani ortodonta. To nie prawda, że "prawda zawsze leży po środku". Czy matka gwałconych córek też ponosi winę za te gwałty? Dobrze tata zrobił, że poszedł na policję to inaczej by przegrał w sądzie. W Polsce ojcowie rzadko dostają dzieci. A jak matka jest lekarką to środowisko lekarskie trzyma z nią. :)
13:41, wtorek, 22 lut. 2011
pani:
widze ,ze Trurlup pisze herezje ,jak juz przytoczona taki przyklad z gwaltem to powiem pani, ze jednak matki przymykaja oko i to w 80%jest wtedy jej winy , najlepiej przymknac oko i udawac ze nic sie nie dzieje ,a tatus krzywdzi dziecko od poczatku ,sam zakaz widywania najblizszych ,wyrywania dziecku słuchawki gdy rozmawia z dziadziem i babcia , wmawianie mu ze nie ma rodziny oraz niedotrzymanie danedo słowa zmarlej mamusi ,ktora umierala pełna nadziei ,ze dziecko bedzie widywac najblizszych- to nazywa sie maltretowanie psychiczne !
13:57, wtorek, 22 lut. 2011
pani:
widze ,ze Trurlup pisze herezje ,jak juz przytoczona taki przyklad z gwaltem to powiem pani, ze jednak matki przymykaja oko i to w 80%jest wtedy jej winy , najlepiej przymknac oko i udawac ze nic sie nie dzieje ,a tatus krzywdzi dziecko od poczatku ,sam zakaz widywania najblizszych ,wyrywania dziecku słuchawki gdy rozmawia z dziadziem i babcia , wmawianie mu ze nie ma rodziny oraz niedotrzymanie danedo słowa zmarlej mamusi ,ktora umierala pełna nadziei ,ze dziecko bedzie widywac najblizszych- to nazywa sie maltretowanie psychiczne !
14:10, wtorek, 22 lut. 2011
ktoś:
małżeństwo miało stworzyć prawdziwy dom a stworzyło prawdziwe piekło.
14:23, wtorek, 22 lut. 2011
US.:
Szanowni Państwo, ale macie ubaw jedyna wasza atrakcja pewnie na wsi, proponuje zająć sie życiem osobistym i swoimi własnymi sprawami a nie opowiadać jakieś historyjki wyssane z palca. Rodzina adopcyjna miła stworzyć dziecku ciepły dom, a storzyła rodzinne piekło!!!
14:42, wtorek, 22 lut. 2011
PACJENTKA:
przepraszam bardzo :( kto jest biologicznym ojcem dziecka-- dlaczego on nie zajmie się chłopcem?????
16:40, wtorek, 22 lut. 2011
z Poręby:
Jestem kuzynką tej lekarki i chce napisać że cała rodzina jest po artykule wstrząśnięta bo od dawna mówiło się w rodzinie że ona nie zajmuje się dziećmi tylko jej mąż ale żeby tak traktować niewinne dziecko.... Wielu ludzi wypowiada się na tym forum ale nie ma pojęcia co jest w duszy człowieka. Moja kuzynka mimo iż jest lekarzem jest niedoskonała jak każdy człowiek ale nie pozwoli sobie pomóc. Kto jest z Poręby Radlnej skąd pochodzi cała nasza rodzina to wie jakim człowiekiem był jej dziadek i jak traktował całą rodzinę. Były inne czasy bo dzisiaj takich ludzi się zamyka za maltretowanie najbliższych ale wtedy po wojnie..... Co do dzieciństwa mojej kuzynki to było niewiele lepiej i ona nigdy nie była kochana przez matkę ale została lekarzem i całe życie udawała przed całym światem innego człowieka bo pacjenci, lekarze, środowisko itp. Nie planowała dzieci bo nie miała takich potrzeb ale trafiła na człowieka który zadecydował inaczej i to ją przerosło. Czy jest winna, cały swiat rzuca kamieniami ale już nikt nie pamięta że matka jej była i jest jeszcze gorsza. Ona jest ofiarą swojej rodziny i genetyki, czy zatem człowiek chory może odpowiadać za swoje czyny. Do tej pory nie wiedziały koleżanki i koledzy lekarze a teraz wiedzą wszyscy ale nikt nie chce pomóc zaproponować terapii. Nie umiała powiedzieć szczerze mężowi bo jak mówiła "on mnie znienawidzi" i myślała że jakoś to będzie ale nie było. Dlatego proszę wykazać więcej tolerancji dla człowieka chorego jeżeli jeszcze Polacy rozumieją co to pojęcie oznacza.
19:07, wtorek, 22 lut. 2011
do przyjaciółki:
Droga pani przyjaciółko. Bardzo jestem ciekawa dlaczego podpisuje się pani jako przyjaciółka skoro nosi pani to samo nazwisko R.......a co wątpliwa bohaterka tego artykułu i to z taką zajadliwoscią atakuje pani wszystkich. Może warto dodać , że jst pani też matką dwójki dzieci i co być może w tym najciekawsze traktowała je pani w podobny sposób co droga pani doktor. Miała pani więcej szczęścia bo nie opisała tego prasa ale dzieci pamiętają a prasa zawsze może wrócić do tematu. Przy pani pracy zawodowej też ma pani dużo do stracenia więc radzę nie wyrażać opinii na tym forum i poszukać pomocy u specjalistów. Jest to pani winna skrzywdzonym dzieciom . A swoją drogą czy to nie ciekawe że takie przypadki tak często dotykają waszej rodziny.
19:21, wtorek, 22 lut. 2011
mar:
Moja siostra jest pielęgniarką w przychodni do której w listopadzie 2009 roku ten gość przyniósł pobite i wymiotujące dziecko z ewidentnym wstrząsem mózgu i dostał skierowanie do szpitala. Przyniósł je do pediatry u której leczy dzieci od lat bo to on zawsze przychodził z dziećmi gdy były chore mimo iż ona jest lekarzem. Wszyscy w tym dniu wiedzieli co się stało i kto to zrobił bo nie było to pierszy raz ale facet zrobił błąd po przyszedł do koleżanki z liceum swojej żony i też lekarki. Teraz nie ma dokumentacji medycznej i lekarze nie pamiętają ani w przychodni ani w szpitalu bo tam też dokumentacja zaginęła. Adwokaci matki wymyślają w sądzie cuda a lekarze nabrali wody w usta mimo iż pielęgniarki wszystko pamiętają i w środowisku aż wrze. Policja była w przychodni ale gdzie są dowody pobicia ? Najważniejsza jest solidarność zawodowa a nie los dziecka. Pani Dorota Maria podająca się za koleżankę lekarkę zadaje na forum pytanie gdzie dokumentacja medyczna i dowody pobicia i broni koleżanki lekarki. A ja zadaje pytanie skąd pani wie że dokumentacja medyczna zgineła. Czy za to też odpowiada ten facet , a może pani wyrwało się o jedno pytanie za dużo ? Wiem że on z wami nie wygra mimo iż stawia się ostro ale dobrze, że was ruszył. Nie będziecie tacy pewni siebie bo mit uczciwości lekarzy został naruszony. I nie tylko w tym mieście.
20:08, wtorek, 22 lut. 2011
przyjaciółka:
-------DO WSZYSTKICH ------ NIE JESTEM Z RODZINY ---- I BAWIĄ MNIE TAKIE WYMYSŁY--- DAWNO NIC NIE PISAŁAM ALE TERAZ ,DODAM JEDNO------GŁUPOTA LUDZKA NIE ZNA GRANIC
09:02, środa, 23 lut. 2011
rem:
widać że ty przyjaciółko i ta cała od siódmej boleści (ortodontka)jesteście siebie warte!!!
14:03, środa, 23 lut. 2011
zula:
HIENY nie ludzie! Każdy żeruje, od najbliższej rodziny po zupełnie obcych ludzi. Rodzinie z Bogumilowic chodziło tylko o pieniądze. Gdyby Magda miała pewność że jej dziecku będzie dobrze u jej siostry napewno nie pozwoliłaby by poszedł do obcych. każdy wie jaka patologia panowała u jej siostry. wierze jednak w sparawiedliwosc.
15:01, środa, 23 lut. 2011
Trurlup:
Do z Poręby.
Można zrozumieć problemy z niechęcią do dzieci.
Nic jednak nie usprawiedliwia maltretowania dzieci.Jestem z rodziny pana A. Znam słowa pani R.R. "Ja ciebie zniszczę". Może pani R.R. nie powinna przebywać wśród normalnych ludzi? Tylko w zakładzie dla ludzi umysłowo chorych. W tej rodzinie nie brakuje takich osób.
15:19, środa, 23 lut. 2011
Trurlup:
Do Pacjętki.
Biologiczny ojciec mieszka z mamą na Śląsku. Dziecko go nie interesuje. Nigdy go syn nie obchodził.
Sądownie wyrzekł się dziecka.
Sprawa zamknięta.
15:36, środa, 23 lut. 2011
PACJENTKA:
SKORO P.ORTODONTKA JEST TAKA ;NIEOBLICZALNA;-----TO PROSZE MI POWIEDZIEĆ DLACZEGO PRACUJE Z DZIECMI I MA DO NICH PODEJŚCIE I CIERPLIWOŚĆ ???NIE ROZUMIEM TEGO--NIC NIE USPRAWIEDLIWIA ZNĘCANIA SIĘ NAD DZIECKIEM!!!!!!LECZ =CZY MĄŻ TEJ PANI NIE ROBIŁ TEGO SAMEGO ŻONIE????
17:03, środa, 23 lut. 2011
zszokowana:
Nie znam przybranych rodziców chłopczyka ale znam jego rodzinę.Ten artykół jest dyktowany przez siostrę zmarłej Magdy.Kiedy chłopczyk miał 1,5 roku Magda była z nim na odwiedzinach w Polsce.Była z synkiem na spacerze i spotkałam ją. Wdedy żaliła mi się że siostra wyczyściła jej całe konto kiedy prowadziła sklep z mężem inarobili takich długów i komornik miał im zabrać dom. Do konta upoważniona była matka Magdy. Pod wielkim naciskiem Małgośki matka wybrała wszystkie pieniądze na długi Małgośki a była to bardzo duża kwota.Kiedy Magda urodziła dziecko prosiła siostrę o oddanie w ratach pieniędzy to ją wyśmiała a całe lata pracuje za granicą i mogła to zrobić.Nad babcią też nie ma się co użalać bo też ograbiła wnuka bez skrupułów.Natomiast kuzyneczka która bawiła Michałka ze swoimi dziećmi sobie nie radzi a taką wspaniałą opiekunką dla obcego była.
17:25, środa, 23 lut. 2011
adam 21:
Jestem jeszcze młody ale po perypetiach tego faceta obiecałem sobie do końca życia być sam. Najśmieszniejsze z tego że niedawno byłem pacjentem tej pani. Było drodo jak cholera bo zostawiłem tam przez 2 lata około 6,500 złotych. Przyjmowała wtedy jeszcze w wynajmowanym gabinecie u koleżanek na ulicy Skargi. Bo teraz ma już nowy gabinet i do tego swój własny. U pań które zostały na Skargi lecze teraz moje piękne , proste zęby i niechcący a często chcący wysłuchuje opowieści o koleżance ortodontce. A to że stara panna i dziwaczka wyszła za porządnego faceta po czterdziestce i wydoiła go finansowo bo facet podobno przywiózł cały swój dorobek z Ameryki a ona z mamuśką notabene księgową opucowały mu konta, że ten gabinet jej kupił i urządził na amerykański sposób, że zajmował się dziećmi i był na urlopie wychowawczym a ona nie przynosiła pieniędzy do domu i żyli z dolarów, a o jej stosunku do dzieci nie można nawet powtarzać bo to się nadaje do sądu, jedna opowiada o kolekcji starych potężnych obrazów z amerykańskiej kolekcji tego faceta, o tym ze facet sprowadził do Polski dwa super luksusowe samochody na mienie przesiedleńcze a małżonka i teściowa z zawodu księgowa wprowadziła te samochody jako środki trwałe do własnej firmy i pan się dowiedział po tatach ze nie sa jego. Sam widziałem że pani doktor zajeżdza do pracy złotym terenowym Lexusem a taki drogie panie u dilera kosztuje 350.000. Drugiego nie widziałem ale może ktoś wie co to za marka bo chce wiedziec ile kosztuje faceta małżeństwo. A na poczekalni to dopiero magiel tym bardziej że ciekawskie panie doktorki przyjmują przy otwartych dzwiach aby nie uronić słówka z poczekalni. A jak była tam kiedyś koleżanka z liceum to wszyscy się dowiedzieli że spokojna i miła to pozory i opowiadała ciekawe detale z życia uczuciowego pani doktor i cudzych mężów. Ale żenić się koledzy nie chcieli aż trafił się Amerykaniec i się załapał. Ta koleżanka z liceum była na ślubie na Wawelu bo to była pokazówka dla koleżanek pod tytułen "a widzicie warto było poczekać". A teraz rodzinka pani doktor ma zapodane zadanie domowe szkalować faceta o obrzucać błotem bo może któś głupi uwierzy a przede wszystkim odciągnie się opinie publiczną od watku głównego czyli dlaczego pani doktor siedzi na ławie oskażonych. A ona taka miła cicha nieśmiała i do tego robi na dzieci i męża nieroba bo co to za mąż nauczyciel, z zawodu podobno filozof i do tego pisze jakieś nieciekawe książki, uczy i mało zarabia. Po co marnuje czas prokuratura ? Ludzie oni zarabiają nasze pieniądze i nic nie zrobili od 2009 roku bo facet od dwóch lat podobno skomle o pomoc, a oni mają to w d...... Jako podatnicy powinniśmy zainwestować i prokuratorowi dać na plombę oraz wysłać do gabinetu na Skargi z magnetofonem. Jedna wizyta i czysty zysk dla budżetu państwa. A tak przypadkiem czy ktoś tu mówił że lekarze nic nie wiedzieli i udają zdziwienie całą sprawą. Okazuje się że wiedzą więcej niż inni tylko ta solidarność zawodowa ..... Zawód zaufania społecznego, a czy ktoś zdążył o opinie zapytać społeczeństwo? Mnie nie, a was ?
20:22, środa, 23 lut. 2011
Rzuchowa:
Wychowywałem samotnie dwoje dzieci bo żona poszła w tango po urodzeniu drugiego dziecka. Po ośmiu latach się odnalazła i stwierdziła że chce dzieci bo ja już miałem odpowiednie dochody firmę i odchowane duże dzieci. Dzieci płakały bo jej nie znały, protestowali ci co znali historię a sąd zadecydował że jest matką i jej przyznał dzieci a mnie alimenty. I tylko dlatego że nikt mi nie powiedział że muszę ją pozbawic praw rodzicielskich. I to jest Polska właśnie !!! W Pleśnej mieszka rodzina tej lekarki i z tych kręgów słyszałem że facet (podobno bogaty) odpuścił jej majątek i walczy tylko o dzieci. Brawo panie Ryszardzie, jestem z panem. Ja przegrałem wszystko, pan musi wygrać. Trzymamy za pana kciuki !!! A wszystkim którzy wylewają pomyje na nieznanego człowieka żeby zaistnieć na forum informuje że z moralnego punktu widzenia ich atak na tego człowieka jest atakiem na jego dzieci. Poczujcie się tak jakbyście dodawali klapsy tym chłopcom i liczcie na zniżkę przy prostowaniu zębów bo charakteru moralnego u tej pani nie wyprostujecie.
20:39, środa, 23 lut. 2011
do pacjentki:
Po kolejnych pani wpisach widzę że albo pani nie czyta pozostałych opinii bo obraz pani doktor po opadniętych emocjach jest coraz czytelniejszy albo myślenie u pani nie jest najmocniejszą stroną. Więc pani pomogę i odpowiem na pani pytanie. Proszę nam napisać ile pieniędzy pani zostawiła w jej gabinecie lecząc tam dzieci i będzie pani wiedziała dlaczego była miła, a po przyjściu do domu musiała odreagować. Widzi pani myślenie nie boli więc prosimy teraz spróbować myśleć samodzielnie. Życzę powodzenia. Życzliwa i do tego też pacjentka.
20:58, środa, 23 lut. 2011
czytelnik:
Zadajmy pytanie biologicznemu ojcu czemu nie interesowal sie Mchalkiem idloczego wyrzekl sie sondownie ojcostwa skoro na poczatku interesowal sie dzieckiem.
06:59, czwartek, 24 lut. 2011
bogum.:
Znowu muszę zabrać głos w tej sprawie bo po przeczytaniu tego wczorajszego wpisu w gazecie jestem wsciekła. Wszyscy w Bogumiłowicach wiedzą że tą gazetową Krystyną jest nasza sąsiadka Joanna H.......a a jej mąż Jarek H.....a jest kuzynem Janusza H.....a. Rodzina pana Janusza H.....a mieszka w pewnym bliżniaku na Piaskówce w Tarnowie w części zielonej pod numerem 40 a wiecie ludziska kto mieszka w drugiej żółtej częci bliżniaka pod numerem 42....... od 40 lat jest nią nasza bohaterska pani doktor ortodonta. Więc niech się TEMI weźmie do roboty a nie zajmuje podstawionymi mącicielami. A kto u nas we wsi zna Aśkę H.....a niech jej powie co o niej myśli bo ja choć od niej młodsza kichy jej przepłukam.
08:58, czwartek, 24 lut. 2011
PACJENTKA:
--- jest ona super specjlistą zostawiłam dużo ;kasy;;;nie żąl mi i niczego się nie boje !!!!!!!!!!!!!!!!kobieta wykonuje dobrą robote moja córka miała tak dużą wade ze byłam w rozpaczy-----zaczełam leczenie córek na ul .narutowicza ale nikomu nie polecam po 3 wizytach wziełam dokumentacje i zmieniłam ortodonte !!!!!jest droga jest dobra i są efekty moje dziecko jest zadowolone i uśmiechnięte i wróciła jej pewność siebie jako człowiek dla moich dzieci gabrysi i kasi była zawsze dobra!!!!!!!!!!jestem obiektywna i tyle ;;;;nie należę to osób które da się zastraszyć !!!!!jesli zrobiła krzywde dziecku powinna ponieś kare!!!surową!!!------lecz to jest prawda jest bardzo dobrym lekarzem.
08:59, czwartek, 24 lut. 2011
PACJENTKA:
odp .co za matka mysli ile kasy zostawi
za leczenie ---liczy się szczęscie mojego dziecka a teraz jest szczęśliwa dla mnie to wazne , z młdszą córka moglam isc gdziekolwiek bo tu drogo ale nie poszłam !!!!dlaczego bo tu są efekty!!nikt nie będzie atakowal mojego zdania które nie zmienie -jesli chodzi o umiejętnośći!!!DZIECI MI SZKODA - WINNY MUSI PONIEŚ KARE!!!!!!!!!MEDAL MA DWA KOŃCE!- tej rodzinie potrzebny jest psycholog i pomoc dla dzieci- a jaka--to osądzi sąd!!1
09:15, czwartek, 24 lut. 2011
cross:
Nasza kuzynka jest po prostu chora i ukrywa to przed całym swiatem i pacjentami. Ma lub miała wspaniałą rodzinę ale nie umiała tego docenić. Jej mąż zafundował jej ten obecny gabinet i urządził jak pałac dom sprowadzając kontener z Ameryki z całym wyposarzeniem. Przed ślubem spała na materacu i zawsze była na dorobku. Mąż naszej wspólnej kuzynki z Poreby Radlnej remontował ten gabinet więc wiemy z pierwszej ręki kto to finansował. To prawda że jej matka a nasza ciotka to potwór ale kto jej kazał słuchać matki i okraść męża i krzywdzić dzieci? Jeszcze jedna ofiara zachłanności i materializmu. Jak się nie opamięta skończy jak nasza kuzynka Gośka na oddziale psychiatrycznym w Krakowie bo objawy są podobne i zaczęło się od maltretowania dzieci. Jeszcze jest czas na opamiętanie !!!
11:07, czwartek, 24 lut. 2011
kumpel:
Już w szkole była zarozumiała i myślała że wszyscy będą ją traktować jak księżniczkę. A jak skończyła studia zachowywała się tak jakby pierwsza w tym mieście skończyła stomatologię. Dziewczyny wychodziły za mąż a jej nikt nie chciał i flustracja w niej rosła tym bardziej ze podchody do żonatych facetów kończyły się zawsze tak samo rano bo facet wracał do żony a ona .... Aż tu nagle w 40 roku życia sensacja bo pojawił się jakiś facet ze Stanów i "wreszcie ktoś mnie chce". Na królewski Wawel zaprosiła całą klasę żeby baby widziały a chłopy żałowali ze nie oni. Pośmialiśmy sie trochę bo każdy znął prawdę z wyjątkiem może pana młodego no i była okazja do spotkania klasowego. Po ślubie wyjechała do Stanów i zaczęły przychodzić stosy zdjęć z różnych rejonów świata bo ciągle podobno podróżowali. I znów baby miały zgrzytać zębami a faceci kląć z zawiści. Sielanka by trwała dalej ale temu gościowi zachciało się dzieci a tego nasza szkolna koleżanka nie miała w scenariuszu i zaczęły sie schody. Wiem od kumpla który się z nim zaprzyjaźnił i u którego on mieszkał z tym dzieciakiem po ucieczce z domu przez wiele tygodni o takich rzeczach że w pale się nie mieści. Ten kumpel i jego żona też adoptowali chłopca w tym samym wieku i wiem że jeżeli ten facet nie wyrwie tego młodszego dziecka z jej rąk a o to idzie walka w sądzie a nie o pieniądze jak sugerują wszyscy niezorientowani i podstawieni przez nią ludzie, to dojdzie do tragedii. A wtedy wszyscy bedziemy winni bo teraz już nikt nie powie że nie wiedział !!!!!!!!!!
12:12, czwartek, 24 lut. 2011
do pacjętki:
kobieto tu nie chodzi o zgryz twoich dziedzi tylko o życie małej sieroty
12:55, czwartek, 24 lut. 2011
Sławomira:
Ojciec dziecka nie mieszka na Ślasku tylko w Bielsko Biala, i nie wyrzekł sie wcale sądownie praw do dziecka.
13:35, czwartek, 24 lut. 2011
hela:
Ludzie wy się zastanówcie co piszecie? Kto zgotował dziecku domowe piekło, rodzina michałka-nie, babka-nie, niańka-nie, tylko kto? cudowna rodzina z wykształceniem która sama swoje brudy wywlekła na światło dzienne.Co jest gorsze dla dziecka- okraść go z pieniędzy czy z uczuć z tego co kochał najbardziej!!Kto jest winny, wszyscy którzy się przyczynili do tej adopcji.Bądźcie w końcu solidarni nie chodzi o panią doktor nie chodzi o pana Ryśka,o babkę, niańkę, siostrę tylko o to dziecko, kiedy michałek będzie miał normalny dom???????????
18:24, czwartek, 24 lut. 2011
Mąż Krystyny:
Droga Kochana sąsiadko o której każdy wie kim jesteś. Jesteś prostolinijna, bo zastosowałaś groźby , które po zgłoszeniu na policje dojdą po IP kim jesteś. Ja tu nie będę na forum pisał Twojego imienia i nazwiska, bo my wiemy kim jesteś i piszesz te głupie komentarze.Jeśli jesteś na tyle odważna to mi wypukaj flaki. Druga sprawa swojego wieku droga sąsiadko nie zaniżaj bo jesteś tak stara że za niedługo się rozsypiesz, a po drugie odkąd Ty zmieniasz płeć. I czekam na te pukanie flaków z Twojej strony, rzucam Ci rękawice prosto w twarz, i następny mój komentarz Będzie na twój temat ze szczegółami kim byłaś i co robiłaś, i wtedy będę czekał na komentarze o twojej osobie, tylko jak twoja rodzina się będzie czuła co wyprawiałaś.
18:35, czwartek, 24 lut. 2011
PACJENTKA:
odp---chory człowieku na głowe---nie podoba ci sie moja opinia!!???====chodzi o wszystko i myśle ze jesteś szowinista i moja wypowiedz nie podoba ci się poniewaz jesteś tym kim myśle!!!!!!!!!!!!!!!!jesli z ciebie taki bohater to napisz imie nazwizko i swoje dane a nie atakuj mnie i nie narzucaj swojego zdania .tłumacze ci roślino pastewna los dziecka leż mi na sercu ale jestem obiektywena a ta kobieta to nie tyko samo zło===
21:04, czwartek, 24 lut. 2011
do pacjętki:
egoistko jak widać to myślisz tylko o tym jak swoim dzieciom wyprostować szczęki i powielać zło.
22:02, czwartek, 24 lut. 2011
Minerwa:
ludzie! dajcie sobie na wstrzymanie
niektóre teksty są odrażające
czy pomoże to biednej sierocie?
22:33, czwartek, 24 lut. 2011
lodzianka:
Wszyscy szanowni piszacy komentarze ruszyla lawina i napewno dobrze czytajac wasze wypowiedzi napewno kazdy z was ma swoja racje tym bardziej ze mieszkacie w poblizu gdzie sie caly dramat chlopca rozgrywa i znacie rodziny tylko dlaczego na forum wymyslacie sobie nawzajem to ze pani doktor jest dobrym fachofcem w swoim zawodzie nie znaczy ze nie jest psychopata znecajaca sie nad dziecmi mam nadzieje ze sad rozstrzygnie bez wzgledu na status tej pani a byc moze tym bardziej ze osoba wyksztalcona swiadoma i.t.p jest potworem i powinna byc pozbawiona opieki na dzieckiem ktore jest z nia mam nadzieje ze czuwa kurator sadowy i napewno poniesie odpowiednia kare i leczenie psychiatryczne a wszyscy ktorzy wiecie duzo wiecej piszcie badzcie swiadkami nie musicie sie obawiac niczego to nie te czasy a na koniec mojego wywodu no coz w POLSCE nie wszyscy ale wiekszosc rodzin to HIENY duzo mozna by na ten temat pisac wszyscy mysla ze jak z AMERYKI to bogacz tylko ze tu trzeba na to bogactwo naprawde pracowac pozdrawiam wszystkich piszacych i zyczmy MICHALKOWI szczesliwego domu i kochajacych opiekunow gdzie kolwiek on bedzie
00:04, piątek, 25 lut. 2011
Zula:
Ludzie zastanowcie sie co wy robici jak szkalujecie sie nawzajam .ciekawa jestem jak to wszystko sie skonczy a wy sie spotkacie na ulicy w sklepie w kosciele jak popatrzycie sobie w oczy jak wtedy bedziecie sie czuc.
04:55, piątek, 25 lut. 2011
kama :
Ludzie a gdzie tu dobro dziecka?
05:13, piątek, 25 lut. 2011
Z Bogumiłowic:
Prawda jest taka, że Mama Michała miała pieniądze dla Michałka. 90 procent z tych pieniędzy zabrały ciotka i babka Michałka z Bogumiłowic.
07:57, piątek, 25 lut. 2011
przyjaciołka:
-----KOCHANI NIE DAJCIE SIE PROWOKOWAĆ POD WIELOMA PSEUDONIMAMI JEST SZANOWNY PAN MAŁŻONEK , KTÓRY ROBI RÓŻNE WPISY I TYM SAMYM PROWOKUJE WSZYSTKICH DO KŁÓTNI, POPATRZE ILE TEMATÓW JUŻ ZACZEPIŁ I SPROWOKOWAŁ ZŁOŚĆ I OBELGI NA INNYCH -- JAK WSZYSCY BĘDA SIĘ NA TYM FORUM OBRZUCAĆ OBELGAMI TO KTO POWIE PRAWDĘ ,DAJMY PRACOWAĆ WYMIAROWI SPRAWIEDLIWOŚCI ,,,,, O TO MU PRZECIEŻ CHODZI ODSUNĄĆ OD SIEBIE WSZYSTKIE PODEJRZENIA / ZA BICIE WŁASNEGO OJCA ,ZA BICIE WLASNEJ ŻONY ,ZA MOLESTOWANIE INNYCH ,I PSYCHICZNE ZNĘCANIE SIE NAD RODZINĄ ,ZA KŁAMSTWA , WYMYŚLONE HISTORIE ,DONOSY , I MANIPULOWANIE INNYMI /, ZAMIESZAĆ I TAK WSZYSTKIM OBRZYDZIĆ OSOBĘ O KTÓREJ BYLY WYPOCINY PISMAKA - TO JEDYNY JEGO CEL ---- KTO LOGICZNIE MYŚLI TO JUŻ WIĘCEJ NIE DA SIĘ SPROWOKOWAĆ....SKORO MACIE TYLE DO POWIEDZENIE TO IDZCIE DO SĄDU I WTEDY POMOŻECIE A TU TYLKO SĄ SLOWA I OBELGI......ŻYCZE WSZYSTKIM DOBREGO DNIA I NAJPIERW MYŚLENIA A POTEM DZIAŁANIA ..........
08:10, piątek, 25 lut. 2011
kolega:
Drogi Jarku. Dlaczego dajesz się manipulować Zbyszkowi? Dlatego że pijesz z nim i z Krzyśkiem codziennie? Wstyd mi za ciebie :(
08:25, piątek, 25 lut. 2011
kika:
"Minerwo" - piszesz że matka Michałka miała rodzinę, więc dlaczego nikt z rodziny nie adoptował dziecka. Otoż znam tę rodzinę - Ciotka Michała (siostra jego mamy) okradła Michała ze wszystkich pieniedzy, które mu się należały jako spadkobiercy. Mama Michała miała polisy ubezpieczeniowe, do których upowazniła swoją siostrę i matkę, zanim jeszcze urodził się Michal.
Po smierci kochana siostrzyczka szybciutko wzięła kasę z ubezpieczenia i wyczyściła konta Magdy. A potem przez rok bujała sie po różnych europejskich kurortach ze swoja rodziką.
Ponadto ukradła wszystkie ubrania i zabawki Michała dla swojego synka Maksa, które Magda przygotowała dla syna, mając świadomość, że niedługo odejdzie.

Wszystko co napisal "gtop" - to prawda.

pani - pyta "pani" jak można podsunąć do podpisania papiery adopcyjne choremu w stanie agonii? Przecież Magda nie była chora psychicznie, tylko miała raka.

Sprawa o maltretowanie podobno utknęła w sądzie w martwym punkcie, ponieważ pani lekarka ma sporo znajomych wsród tarnowskich adwokatów i prokuratorów.
11:38, piątek, 25 lut. 2011
do przyjaciółki:
Droga przyjaciółko, szkoda tylko że jesteś przyjaciółką tej kobiety a nie jej dziecka. Po ostatnich wpisach widać, że to państwo H z Bogumiłowic zostali napuszczeni aby odciągnąć uwagę od istoty problemu a nim jest chyba nadal to co rozgrywa sie na sali sądowej w sprawie tego dziecka. Wszystkie wątki poboczne w tym także wprowadzane przez panią sa tylko po to aby nie zajmowac się dzieckiem i jego nową mamą choć jak patrzę na moje córki to myślę że ta pani jest lekarzem ale czy matką ....
11:42, piątek, 25 lut. 2011
adam 21:
Wpis ujawniający pani nazwisko "Przyjaciółko" dyskwalifikuje panią na tym portalu. Ale zgadzam się z tymi że teraz zostawmy to wymiarowi sprawiedliwości i opanujmy emocje bo za kilka miesięcy może dowiemy się o decyzji sądu i wyraźimy naszą opinię w kulturalniejszy sposób.
11:47, piątek, 25 lut. 2011
kika prosze sie douczyc!:
Agonia – to proces poprzedzający śmierć, czyli okres bezpośrednio poprzedzający ustanie funkcji życiowych organizmu. Polega na stopniowym zanikaniu czynności życiowych. Agonia nie zawsze kończy się zgonem.

W pierwszym etapie dochodzi do upośledzenia czynności układu oddechowego i krążenia oraz ośrodkowego układu nerwowego.

W drugiej fazie krążenie i oddychanie może utrzymywać się na minimalnym poziomie, przedłużenie się tego stadium przypomina stan śmierci, co znane jest jako zjawisko śmierci pozornej (letarg).

Trzecim etapem jest śmierć kliniczna - ustanie czynności oddychania i krążenia oraz utrata świadomości, w większości przypadków przechodzi w stadium śmierci biologicznej ustroju. Okres interletalny - komórki, tkanki, i narządy mogą wykazywać czynności życiowe. W następnych kilku minutach dochodzi do śmierci mózgu związanej z zanikiem fal mózgowych (śmierć osobnicza).

prosze sie douczyc !!!
12:53, piątek, 25 lut. 2011
kika:
odpowiedz do "kika prosze sie douczyc!"
Ja nie piszę w swoim poście, czym jest stan agonalny. Ustosunkowałam się jedynie do wypowiedzi osoby podpisanej jako "pani", która pisze tak: "Jak mozna podsunac do podpisania papiery adopcyjne choremu w stanie agonii!
Madzia nie wiedziała tak naprawde co podpisuje..." Przecież Magda była poczytalna, więc świadomie podpisała pismo!
14:00, piątek, 25 lut. 2011
x:
skora tak wszyscy piszecie po nazwiskach to moze teraz ja ladnie wypisze po kolei nazwiska tych osobistych doradcow dzieki ktorym dziecko dostalo sie do piekla?
co wy na to? jestescie tacy odwazni ?
14:51, piątek, 25 lut. 2011
kika:
x - wypisz kogo chcesz, ale sam też podpisz się z imienia i nazwiska!
15:23, piątek, 25 lut. 2011
?:
TO WYPISZ TE NAZWISKA
15:23, piątek, 25 lut. 2011
kika:
x - wypisz kogo chcesz, ale sam też podpisz się z imienia i nazwiska!
15:28, piątek, 25 lut. 2011
ziom:
Panie Gerlach pod iloma pseudo pan wystepuje bo nudzi mi sie korespondencja z panem i pozdro dla emerytowanej nauczycielki ,ktora nie zna obslugi kompa
15:38, piątek, 25 lut. 2011
ziom:
juz koniec, musze zarabiac uczciwe pieniadze nie kazdy moze sobie pozwolic na adopcje dla kasy
15:48, piątek, 25 lut. 2011
chicago:
Moze wy wszyscy co znacie ta cala rodzinke dla dobra dziecka pojdziecie do sadu zeznac i poswiadczyc a szanowna wladza sadownicza adwokaci prokuratorzy w TARNOWIE wezma sie do uczciwego rozpoznania calej tej chorej sytuacij majac na uwadze dobro dzieci przedewszystkim a nie znajomosci koneksje z jedna czy druga strona wiem ze sadownictwo w POLSCE to paranoja ale do cholery sa tez ludzie u wladzy bezstronni ktorym nie jest obojetne dobro dzieci a ta siostrzyczka tez powinna zajac sie prokuratura niech idzie siedzic za kradziesz oszustwo i przekret w pozbawieniu chlopca spadku po matce dlaczego zostaly wyplacone polisy i pieniadze (rozumie ze z upowaznienia)ale skoro wszyscy wiedzieli co sie dzieje i co zmowa milczenia zeby sie nie narazic KOMU? dlaczego nie mowiono o tym przeciesz w TARNOWIE wszyscy wszystkich znaja a tym bardziej taka pania DOKTOR i bogatego ponoc AMERYKANA oboje siebie warci BOGACZ poznal doktorke ktora bedzie na niego pracowac nie wiedzadz ze psychopatka z czarna dusza z frustrowanai nie wyzyta do 40 lat a pan AMERYKAN ujmujacy czarujacy wszystkich znajomych u ktorych mozna rzec sie stolowal czyli jadl pilza free robiac kase na adopcji iagencji kobiet zatrudnionych do opieki i.t.p sciagajac z nich oplaty w taki sposob mozna sie nie skalac praca w AMERYCE a potem szpanowac w TARNOWIE siac zazdrosc a czy ktos wie co sie dzieje gdzie przebywa obecnie MICHALEK
16:26, piątek, 25 lut. 2011
us:
jestem znajoma zmarlej magdy obydwoje rodzice sa winni i niech te kochajacy tatus teraz sie nie robi takim wspannialym ojcem bo to klamca o oszust doprowadzil staruszke babcie michalka ze jest w hospicjum obydwoje sa dla mie terorystami jak normalny czlowiek i na stanowisku moze zszykowac dziecku takie pieklo.
16:27, piątek, 25 lut. 2011
Sławomira:
Co panie Gerlach skonczyly sie panu 10tys dolarów, ktore zostaly przekazane panu po smierci Magdy? nie ma pan za co w tym roku jechać do ciepłych krajów?
16:32, piątek, 25 lut. 2011
Nina:
A ta o której powinno się dyskutować się śmieje bo jej cel został osiągnięty. Para idzie w gwizdek , a większość jest bardziej zainteresowanana kasą zmarłej bo się na nią nie załapała niż istotą sprawy. Pani doktor i tym którzy jej pomagali na tym forum gratulujemy !!!
16:40, piątek, 25 lut. 2011
us:
jestem znajoma zmarlej magdy obydwoje rodzice sa winni i niech te kochajacy tatus teraz sie nie robi takim wspannialym ojcem bo to klamca o oszust doprowadzil staruszke babcie michalka ze jest w hospicjum obydwoje sa dla mie terorystami jak normalny czlowiek i na stanowisku moze zszykowac dziecku takie pieklo.
16:56, piątek, 25 lut. 2011
Z Bogumiłowic:
Do Zioma.Wydaje ci się że tutaj piszą tylko zainteresowani bespośrednio tą sprawą .Jak tak myślicie to się grubo mylicie.We wsi aż huczy od plotek.Najpierw mnie ubawiła wypowiedż tej uczciwej pracy, ale po zastanowieniu doszłam do wniosku że jednak musicie się zabrać do roboty bo Magdy już nie ma a to co zagrabiliście Michałowi już dawno poszło.Małgośka zawsze była na długach, a po śmierci siostry zaczęły się wyjazdy za granicę nad polskie morze , remonty domu, kostka na podwórku.Szkoda tego latania Małgośki po wsi i gadania jak to ją okradziono a i tak wszyscy wiedzą jak było.
16:58, piątek, 25 lut. 2011
Z Bogumiłowic:
Babcię Michałka do tego stanu doprowadziła córka , bo tak szalała że babcia cząstkę pieniędzy przekazała Michałkowi i do dzisiaj nie może tego przeżyć.
17:30, piątek, 25 lut. 2011
z usa:
Reasumujac. Dziewczyna urodzila dziecko w Ameryce, niestety zachorowala i oddala dziecko na wychowanie do znajomego, bo jej rodzina nie wydawala sie dla niej kompetentna. Niestety przybrana matka zaczela sie znecac nad dzieckiem. Sprawa trafila do sadu. A zaponialam jest jeszcze watek pieniedzy (nie bedzmy smieszni to tylko jak rozumiem 10 czy 20 tys. dolarow,i oto to cale zamieszanie? jestem wstanie zrozumiec jesli wchodza w gre duze pienidze ale tyle SMIESZNE) A i ona jest lekarka a on nauczycielem ale jak sadze to chyba nie ma znadzenia, kto jaka pozycje spoleczna zajmuje ale jakim jest czlowiekiem. Gdzies po drodze zgubiono dobro dziecka a to chyba najwazniejsze.
17:48, piątek, 25 lut. 2011
Minerwa:
jakież to nieistotne kto komu ile winien, ukradł, przywłaszczył sobie
najważniejsze jest dobro dziecka po wielkiej traumie które w możliwie krótkim czasie powinno trafić do pełnej rodziny która zapewni ciepło rodzinnego domu,miłość i stabilizację a status materialny nowych rodziców nie jest istotny i te podróże zagraniczne też
19:30, piątek, 25 lut. 2011
PACJENTKA:
zgadzam się chłopczy powinien trafić do pełnej rodziny z daleka od tego srodowiska by mógł żyć normalnie .
21:35, piątek, 25 lut. 2011
USA:
PROPONUJE ZABRAC DZIECI TATUSKA I MAMUSKE DO PIERDLA A MALGOSCE ZABRAC DOM IZA KRADZIEZ TEZ DO PIERDLA A CHA OBARCZYC ALIMENTAMI NA KORZYSC DZIECI MAM NADZIEJE ZE JAKAS SPRAWIEDLIWOSC ZAISTNIEJE W TYM WASZYM TARNOWIE
00:04, sobota, 26 lut. 2011
dorota maria:
Wstyd i jeszcze raz wstyd jak czytam te wypowiedzi ,gratuluje wspanialej kuzynki wiemy juz dziadek terrorysta ,matka czarownica a jak byla babcia......
faktycznie wymienione sumy sa tak zawrotne ze nalezy sie upodlic......
wspaniali znajomi z klasy tylko pogratulowac braku szacunku dla samego siebie napewno wpisy sa od osob wyzytych seksualnie przepraszam ale to dramat miec takich przyjaciol,moze ktos wie cos jeszcze ........wstyd mnie za kolezanki gabinetowe ktore zachowaly sie jak przekupki na burku z calym szacunkiem dla pan przekupek.Mam nadzieje ze Tarnowski Sad orzeknie zgodnie z zebranym materialem dowodowym
kazdy bedzie zdrowszy upuszczajac swoj jad mysle ,ze niektorzy maja w sobie wiecej jadu niz waza,
04:21, sobota, 26 lut. 2011
socjoterap.:
Chłopiec od lata 2010 roku uczęszcza do naszego ośrodka na terapię i osiąga wspaniałe wyniki. Jest zresztą wspaniałym chłopcem. Nasz ośrodek przyjmuje mnóstwo takich dzieci i nawet mieszkańcy miasta nie zdają sobie sprawę jakie mamy rodziny w Tarnowie. Z koleżankami zastanawiamy się zkąd są ci rodzice naszych podopicznych, ale chyba po dzisiejszej lekturze wiem. Piszą komentarze w internecie na tematy o których nie mają pojęcia. A to dziecko zostawcie w spokoju bo tylko tego mu teraz potrzeba. Czekamy teraz w ośrodku na wasze dzieci!
07:52, sobota, 26 lut. 2011
Prospect Height:
Jestem koleżanką Madzi z USA i przyznam że wstyd mi za wpisy osób z Ameryki, które podają się za jej przyjaciółkę. Gdzie były te przyjaciółki gdy Madzia była chora i trzeba było zajmować się dzieckiem. Od blisko trzech lat dziecko przebywa w nowej rodzinie, a od roku mieszka z ojcem. Można do niego dzwonić i z nim rozmawiać, mówi do mnie ciociu, wysyła mi rysunki i jest słodkim dzieckiem. Jego nowy tato nie broni mu kontaktu z dawnymi koleżankami matki i jestesmy mu za to wdzięczne bo poza mną dzwonią także dwie inne koleżanki i córka jednaj z nich. Nie mogę jeszcze pojechać do Polski ale latem jak będę w Polsce odwiedzę Tarnów i to dziecko i jego ojca. Nie miałam odwagi pytać dziecka co się stało, ale moja koleżanka rozmawiała z nim i chłopiec mądrze i rezolutnie opowiadał o złej mamusi Reni, o mamusi Madzi która jest w niebie i o kolegach i koleżankach. Opowiadał o zabawach z ojcem i ich wyprawach oraz o swoich zabawkach. Jest bardziej rozwinięty niż niejeden jego rówieśnik, a przez telefon mogę sobie lepiej z nim porozmawiać niż z własnymi wnukami z Krakowa. Cały czas tylko wspomina o braciszku Kacperku za którym bardzo tęskni bo "ukradła go zła mama". I wy wszyscy eksperci chcecie zabierać głos w tej sprawie, a może najpierw należało by zadać sobie nieco trudu i poznać sprawę, a potem "szczekać jak wsciekły pies" i przybierać piórka obrońców dziecka.
08:15, sobota, 26 lut. 2011
Halina-USA:
To prawda co napisała koleżanka. Nie interesuje mnie opinia ludzi co zabierają głos aby zaistnieć w jałowej dyskusji. To co robicie to istny polski magiel. Dla mnie i dla mojej już prawie dorosłej córki ważne jest to co nam mówi dziecko tym bardziej że jest mądrym chłopcem. Zachęcam znajome Magdy z Illinois do dzwonienia do niego bo do wszystkich mówi "wiesz ciocia" i jest słodki. Telefon do Tarnowa można uzyskać u mnie albo u Anki z Prospect Hts,IL. Ojciec dziecka nie broni mu tych kontaktów i to świadczy o nim pozytywnie bo wcale by nie musiał, ale jak sam powiedział konsultował to z psychologiem i rozmowy te korzystnie wpływają na synka. Koleżanka mojej córki pamięta tego pana z Chicago bo był jej nauczycielem i podobno bardzo go uczniowie lubieli. Michałek bardzo tęskni za braciszkiem i mówi o nim często. Widać, że ojciec jest dla niego wszystkim. Spędzają ze sobą wiele czasu i widać, że się kochają. I należy to uszanować. Tym, którzy zaraz napiszą, że ten pan mi zapłacił za ten wpis informuję, że nigdy go nie widziałam i interesuje mnie tylko dziecko Madzi. Ale jak czytam wpisy niektórych z państwa to mam wątpliwości co do waszych intencji. A miałam nadzieję, że coś się w Polsce zmieniło od mojego wyjazdu. Mentalność i polskie piekiełko pozostało......
08:41, sobota, 26 lut. 2011
do koleżanek z USA:
Panie G. do jakiego stopnia jest pan w stanie się posunąć może pana numer zna prezydent USA ? Kim pan już nie był na tym forum, poza forum też pan udaje raz wykładowce akademickiego, pracownika kurii a kim pan naprawdę jest!! Jestem starszą osobą jestem zbulwersowana tym co zgotowaliście Michałkowi jako rodzina. I dalej pan nie zmądrzał dalej pan się nie zajmuje Michałkiem tylko pisze pan bzdury na forum a w tym czasie Michałek całymi dniami przebywa u zaprzyjaźnionej byłej pana dyrektorki w Bogumiłowicach. Temu dziecku w tej ciężkiej sytuacji dla niego trzeba dać dużo ciepła miłości i przede wszystkim szacunku bo temu dziecku umarła wspaniała matka dla której był wszystkim. Proszę się zastanowić !!! W Polsce wymiar sprawiedliwości i policja pracują dobrze tylko czasami nie mają podstaw obalić dokumentacji takich jak pan przedstawia. Które moim zdaniem nie są wiarygodne. Mam nadzieje że siostra zmarłej Madzi upomni się o Michałka ona jest szalona ale ma dobre serce i my jej w tym dopingujemy bo w tej sytuacji to ona i jej rodzina potrafi mu stworzyć ciepło rodzinne i zapewnić bezpieczeństwo którego to dziecko potrzebuje.Pali się panu grunt panie G gryzie pan jak ranne zwierze na oślep mam nadzieje jako starsza osoba że doczekam momentu w którym Michałek powróci do Bogumiłowic i skończy się łatwe życie panu G. Pytam się jak można nigdzie nie pracować jeździć porządnymi samochodami i z tym mogą się nie zgodzić koleżanki z USA bo sama byłam i tam na każdego dolara trzeba ciężko pracować tam nie ma łatwego życia jak się komuś wydaje. Apeluje do pana panie G dokąd jest pan opiekunem Michałka proszę mu zapewnić miłość ciepło uczucie bezpieczeństwa to wspaniałe dziecko tego potrzebuje a nie następnych afer. Bo znowu jakby się coś wydarzyło będzie pan na forum gazety pisał że nic pan znowu nie wiedział. Mam nadzieje że to dziecko wróci jak wcześniej zaznaczyłam do prawdziwej rodziny Madzi i będzie szczęśliwe i skończy mu się to "domowe piekło" jakie zgotowaliście mu jako rodzina pytam się do jakiego stopnia jest pan w stanie posunąć się a żeby osiągnąć cel. Niech pan teraz odpisze pod pseudonimem hiena niech pan poda numer telefonu do pana bo napewno dużo internautów by chciało z Michałkiem rozmawiać i takich szczegółów jakie pan podaje jako koleżanki z USA.
11:10, sobota, 26 lut. 2011
obserwator:
ha ha ha ale numer jakby tak siostra zaczeła walczyć o dziecko i je odzyskała to ciekawe jak pan się rozliczy z tych pieniędzy co pan przechulał jak pan je odda.ha ha ale numer. Bedziesz się gościu musiał wziąść do roboty i wtedy poznasz wartość pieniądza. z poważaniem obserwator. ha ha ha
11:28, sobota, 26 lut. 2011
koleżanka dyrektorki:
droga Aniu mówiłam ci że kiedyś będziesz musiała jeżeli chodzi o ciebie dyrektorke szkoły w ostrowie odrobić ten głos przewarzający 5;6 , który pozwolił ci nią zostać.Każdy wiedział,że pan G nie robi tego bezinteresownie i widzisz jajka teraz placisz cene swojej opiini. przecież zawsze byłaś szanowana i twoja rodzina masz fajnych chłopców i męża i ze ty dałas się w to wciągnąć. jako ciało pedagogiczne zaznaczam jeśli brałas udział w tej adopcji to pomogładś zgotować piekło temu dziecku ale myślę że jeśli chodzi o ciebie to pomożesz bez względu na wszystko odzyskac to dziecko rodzinie zmarłej matki Michałka. Jeśli dobrze jego imię wymieniam. Ty też przecież jesteś babcią, ciocią wiesz co to znaczą wnuki i co ta babcia musiała czuć nie widząc wnuka, jaka by nie była bo nie moge na jej temat nic powiedziec, po prostu jej nie znam. ale to jest babcia. zbulwersowana jestem tym artykułem.Mam nadzieje że zrechabilitujesz swoje imie i doprowadzisz do tego zeby babcia zobaczyła wnuka i życze rodzinie Michałka modle się za nich a żeby go odzyskała tu mi chodzi o siostre i jej rodzinę. bo uczyłam Małgorzatę tak jak w opini było napisane jest troszke szalona.ale ma dobre serce to jest prawda i wychowała 4 wspaniałych dzieci. i chyba im nikt nie może nic zarzuć tak jak tu na forum bywa. twoja koleżanka
12:08, sobota, 26 lut. 2011
lena:
to już nie burza medialna, to tornado - piątka.
przyglądamy się tej zawierusze z dystansem, znamy ogólnie sytuację tej rodziny interesuje nas los tego dziecka z czysto ludzkich względów bo jego los nas bardzo boli, sami mamy dzieci. nie znamy tej nowej rodziny ani jacy tak naprawdę są.Jeżeli to co piszecie jest prawdą, że jego nowa rodzina jest w rozsypce - rozwodzi się to czy ten pan nie znajdzie sobie zaraz nowej mamy (trzeciej) jaki to miało by wpływ na dziecko i tak już rozchwianego emocjonalnie? być może że ten człowiek jakoś się stara ale czy to wystarczy na przyszłość.piszecie że dziecko ma dobre relacje z ojcem .taka sierotka przywiąże się do każdego kto okaże mu minimum zainteresowania
tylko nowa rodzina adopcyjna i jak najdalej od tych stron
12:41, sobota, 26 lut. 2011
bogum.:
A ta która siedzi na ławie oskażonych się smieje i o to wam chodziło, prawda ?
12:47, sobota, 26 lut. 2011
lena:
dobry materiał na pracę magisterską lub doktorancką - ankieta już jest
13:10, sobota, 26 lut. 2011
jan:
do leny!!!ja tez tak myśle ze tu pasuje żeby ta siostra walczyła,z opini wnioskuje ze to dziecko bawią obcy ludzie,nie wiem tu piszą ze on się wybiela pod róznymi psełdonimami.może jeszcze w TEMI cos napiszą to jest bardziej wiarygodne.siemka
13:18, sobota, 26 lut. 2011
obserwator:
Starsza pani która pisze że dziecko powinno trafić do szlonej siostry zmarłej chyba sama nie wiesz co mówisz, albo też ci się wydaje że twoja rodzina na tym skożysta.Siostra zmarłej dwa lata wcześniej wiedziała że Magda jest chora ale ta dobra siostra układała misterny plan jak szybko wyciągnąć całą kasę i ty dobrze o tym wiesz.Napewno w niedzielę będziesz przystępowała do komunii.Mając tyle czasu kiedy chorowała Magda siostra nie mogła pomyśleć jak zająć się Michałkiem i swoimi dziećmi które zostawiła na całe lata a teraz taka troskliwa się zrobiła.Na miejscu tej całej rodziny Magdy nie odzywałabym się i na twoim też bo wszyscy wiedzą kim jesteś i o co wam chodzi.
13:31, sobota, 26 lut. 2011
edek:
to ty bogum znowu głupote piszesz jeszcze nie zmądrzałeś tu Sąd Najwy. rozczygnie a nie gazeta i forum . oj bogum ty jak już coś napiszesz to głupota kim ty jestes wierz w wymiar sprawiedliwości przemyśl następny komentarz albo czytaj a nie pisz ;ja wierze w sprawiedl,
13:31, sobota, 26 lut. 2011
sami:
dobrze edzio napisal sam poleciałes do gazety i to piekło rozpętałes tak bogum wiem kim jesteś teraz do całego świata pretęsie
13:54, sobota, 26 lut. 2011
Do starszej osoby:
Te brednie co wypisujesz o tym że siostra zmarłej teraz może się zaopiekować dzieckiem to już szczyt cynizmu.Dlaczego wcześniej się nie zaopiekowała co pieniądze się już skończyły .Niech ona zaopiekuje się swoim synkiem matką i ojcem a Michałkowi potrzeba nowej rodziny zastępczej.Opiekunko pokrzywdzonych gdzie byłaś jak Magda umierała .Widocznie twojej rodzinie też brakuje puieniędzy.
15:13, sobota, 26 lut. 2011
ula:
Odebrać wampirom dzieci!!Jest walka o Michałka a co z Kacperkiem, a ha pewnie biedniejszy i tatusia nie interesują jego losy, może zostawił sobie go na potem jak zbędną rzecz, bo z tego artykułu tak wynika, a myślałam że coś z was będzie..ups mniej niż zero ooo
17:11, sobota, 26 lut. 2011
dorota maria:
-wydaje mi sie ze ubaw ma pan Gerlach bo udalo mu sie rozpetac wojne a zawsze mowili mi starsi ze atak jest najlepsza metoda obrony ale ostrzegam karma wraca nieraz podwojnie pani ustapi miejsca panu i sie bedzie z czego smiac.
17:35, sobota, 26 lut. 2011
Maciej Niedojadło:
Do koleżanki dyrektorki.
Jestem Synem Anny. Jeśli masz odwagę podać swoje imię i nazwisko to podaj je. Jak śmiesz obrażać moją mamę?. Nic nie wiesz o pazerności Rudników. O ich kłamstwach i fałszu. Ukradli wszystkie pieniądze Michałkowi. Gdzie byłaś jak okradali Michała? Jak śmiesz wypisywać takie rzeczy na forum? Babka Michała czyściła konta Michała jedno za drugim zanim ktokolwiek o nich wiedział. A teraz Małgorzata śmieje się z takich jak ty. Obrażając moją mamę obrażasz mnie i tatę Michała, który walczy o niego nie dla pieniędzy ale dla niego samego bo Michał jest człowiekiem a nie zabawką.
Ujawnij się jeśli potrafisz ujawniać innych albo zamilcz!!!
19:03, sobota, 26 lut. 2011
lena:
do jan! czy przeczytałeś uważnie i ze zrozumieniem ? jak najdalej od tych stron!!!
20:31, sobota, 26 lut. 2011
chicago:
Pani Dorotka maria oburzona ze ktos pania dr. zaliczyl do nie wyzytych a jak pani sadzi ? sporadyczne kontakty z zonatymi nie prowadza do frustracji a potem maz ktorego po cichu posadza sie ze gustuje w panach tymbardziej ze z dziecinstwa z psychika cos nie tak ale pozostawmy te brudy nie ma co sie rozwodzic faktem jest ze pan znany i w CHICAGO i w TARNOWIE i dobrze ze wszyscy pisza ktorzy znaja tego czarusia a potrafil nie jedna znajoma oczarowac w swoim celu a goscilo sie go wszedzie taki elokwentny i to latami potrafil dla swoich korzysci wykorzystacwiele osob to unikat w brylowaniu i zyciu na czyjs koszt az doplyw kasy sie skonczyl i bomba pekla i teraz co panie A.podejrzewam ze tutaj wypisuje pan pod pseudo pierdoly o sobie jaki to pan pokrzywdzony dla ludzi potrafi pan grac uczciwego tatuska a rzeczywistosc jest przerazajaca dobraliscie sie z ta Renatka mam nadzieje ze sad rozstrzygnie na korzysc chlopcow choc POLSKA TO PIEKIELKO gdyby to tu w USA no to by nie bylo wam do smiechu
21:58, sobota, 26 lut. 2011
Do Rudników:
Mam zapytanie .Piszecie we wszystkich tych wpisach że pan Ryszard wziął dziecko dla łatwych pieniędzy.Wychowanie dziecka to najtrudniejsz rzecz na świecie.Ja się nie dziwię że tak piszecie bo wy nie wychowujecie swoich dzieci tylko chowacie [nie wiem czy wy to zrozumiecie bo z was straszne prymitywy].Teraz jak już przepuściliście pieniądze, to by się Michałek przydał bo ma rentę, a dziecko i tak by się komuś podrzuciło, bo pani Rudnikowa by i tak nie wróciła żeby się zająć dziećmi to nie dla niej taki kierat.Nie piszcie już takich bzdur bo niekture wasze wypociny chyba są po głębszym.
07:54, niedziela, 27 lut. 2011
psycholog:
Nikt nie potrafi zranić dziecka tak dotkliwie, jak najbliższe osoby-matka, ojciec. Od rodziców dziecko oczekuję wsparcia, pocieszenia, zrozumienia, jeśli dostaje od rodziców kielich goryczy to boli bardziej niż klaps doznany od kogoś przypadkowego obcego. Dlaczego więc kochająca rodzina potrafi zgotować swoim dzieciom sytuacje doznane poprzez ból cierpienie.
Badaniom psychologicznym powinno się poddać obydwojga rodziców, którzy znęcali się nad dziećmi.Rodziny starające się o adopcję przechodzą przez szereg badań , testów które muszą potwierdzić ich dobre zdrowie psychiczne, podejście emocjonalne a to wszystko czasami ciągnie się latami. Czy ta rodzina poddana była takim badaniom i testom przed adopcją tych dzieci. Zapraszam serdecznie do poradni rodzinnej która mieści się w Tarnowie. Mam nadzieję że Sąd stanie po stronie dzieci i tylko dzieci z pozdrowieniami dla wszystkich.
11:09, niedziela, 27 lut. 2011
alinka:
Właśnie dobrze opisujecie, nawet super że wychowanie dzieci to najtrudniejsza rzecz na świecie-brawa w takim razie dla G.. którzy dali dupy i nie poradzili sobie z wychowaniem dwójki adoptowanych dzieci tylko się pastwili nad nimi obydwoje, gdzie jest patologia w rodzinie , no chyba już wiemy że u p.G..
11:18, niedziela, 27 lut. 2011
USA:
NO wiec skoro jyz wszystko zostalo opisane sprawa jasna ze nie milosc do dzieci chec posiadania ich kierowala ANDRZEJKIEM I RENATKA ale zwykla kalkulacja chciwosc i kasa jaka by nie byla w przeliczeniu na zlotoweczki mozna nie pracowac ale jak to w starym powiedzeniu pieniadze szczescia nie daja szybko sie koncza a dzieci zawadzaja do sadownictwa w POLSCE w TARNOWIE zakonczcie jak najszybciej ta kary godna sprawe i chce wierzyc ze oboje poniasa kare oby
16:36, niedziela, 27 lut. 2011
yeti :
do macieja!!!maciuś przesadziłeś nikt złego słowa nie napisał o twojej mamie.Jak tak można ludzi z błotem zmieszać psychicznie przerosła cie ta sytuacja wyluzuj.Art był "domowe piekło"a ty piszesz o czym innym;jak masz jakieś inf to idż do gazety z tym panem ale ta sprawa was przerosła wyluzuj fajny chlopak z ciebie.Przeproś na forum tych państwa bo mi wstyd za ciebie.narka maciuś wyluzuj!!!!!!!!!
17:14, niedziela, 27 lut. 2011
xxxx:
ludzie ja nie znam nazwiska oprawców tylko ludzi niezwiązanych z artyk w Temi ludzie zastanówcie się co piszecie to nie oni się znęcali nad dzieckiem oni zostali na forum zmieszani z błotem tu chodzi o cierpienie psychiczne dziecka tylko o niego
17:47, niedziela, 27 lut. 2011
aska letowice:
mam nadzieje ze ta sprawa niedlugo sie rozwiaze...dobro dziecka jest najwazniejsze tego zyczyla sobie MADZIA....i mam tez nadzieje ze ona nieustannie czuwa nad swoim synkiem,i ci ktorzy sa naprawde winni skapia sie we wlasnym bagnie....kloccie sie ile chcecie dla wiejskich ludzi to zawsze jakas sensacia pamientajcie tylko ze tez macie wlasne dzieci a wszystko wraca z podwojona sila
19:07, niedziela, 27 lut. 2011
dorota maria:
mam pytanie czy autor komentarza USA byl swiadkiem przezyc seksualnych RR,mamy prawo wydac swoja opinie ale nie mamy prawa oczerniac czy posiada pani na to dowody,
19:29, niedziela, 27 lut. 2011
prawda:
ludzie przestancie pisac bzdury
21:23, niedziela, 27 lut. 2011
tarnów:
ludzie!!!! ciekawe kto z was powie prawde w oczy tym wszystkim ludziom o ktorych gadacie ?? NIKT bo wy jestescie typowymi katolikami ktorzy zapewne co niedziele chodza do kosciola a tu na forum gdzie kazdy jest anonimowy wypisuje rozne rzeczy. czytajac te komentarze mozna sie usmiac a wiecie dlaczego? nie znam sprawy nie jestem z zadna strona zwiazana, ale poowiem jedno reasumujac to co wypisujecie, skoro kobieta oddala swoje dziecko "obcym" a nie rodzinie z jakis powodow to kto temu biedmu chlopczykowi KRZYWDE wyrzadzil?? czy wy nie widzicie co sie stalo? tak to ta nowa rodzina dajcie SADOWI wyjasnic sprawe kto jest winny w tej sprawie!! a nie szkalujcie wszystkich naookolo wstyd mi za takich Polakow!!!! po prostu wstyd!!!!!!!! z reszta temi jak opisalo sprawe? w kazdym artykule postronnie najpierw ona winna potem on o matko najpierw sie zbiera materiały a potem robi artykul!
11:40, poniedziałek, 28 lut. 2011
wiadomo kto:
do Yeti
Wiem kim jesteś.
Pani dyrektor z Bogumiłowic może jeśli chce przyjść i porozmawiać. Ma około 100m i wtedy usłyszy prawdziwe fakty zamiast powtarzać półprawdy. Pa
13:35, poniedziałek, 28 lut. 2011
ULA:
Jakie warunki trzeba spełnić, by rozpocząć starania o adopcję?

Rodzina , która myśli o przysposobieniu dziecka powinna w pierwszej kolejności skontaktować się z najbliższym Ośrodkiem Adopcyjno Opiekuńczym. Najczęściej w rozmowie telefonicznej pracownik ośrodka umawia rodzinę na spotkanie z osobą zajmującą się adopcjami. Podczas pierwszego spotkania kandydaci na rodziców adopcyjnych zostają szczegółowo zapoznani z dalszą procedurą. Podstawowe wymagania wobec kandydatów są określone przez Kodeks Rodzinny i Opiekuńczy, który mówi, że: "Przysposobić może osoba mająca pełną zdolność do czynności prawnych, jeżeli jej kwalifikacje osobiste uzasadniają przekonanie, że będzie należycie wywiązywała się z obowiązków przysposabiającego" oraz, że "między przysposabiającym a przysposobionym powinna istnieć odpowiednia różnica wieku". Te bardzo ogólne wymagania są weryfikowane przez Ośrodek Adopcyjno Opiekuńczy, a w dalszej kolejności i ostatecznie przez Sąd. Podczas pierwszej rozmowy z pracownikiem Ośrodka kandydaci dowiadują się o wszystkich zaświadczeniach, jakie są konieczne do rozpoczęcia procedury adopcyjnej w tym Ośrodku. W większości Ośrodków w Polsce wymagane są następujące dokumenty i zaświadczenia:

* odpis zupełny aktu małżeństwa
* zaświadczenie o niekaralności w formie wypisu z rejestru skazanych
* zaświadczenie o braku zdrowotnych przeciwwskazań do adopcji wydane przez lekarza pierwszego kontaktu dla obojga kandydatów osobno
* zaświadczenie o braku zdrowotnych przeciwwskazań do adopcji wydane przez lekarza psychiatrę dla każdego z kandydatów osobno; może to być zaświadczenie od lekarza prowadzącego gabinet prywatny
* zaświadczenie o zatrudnieniu i o zarobkach; jak wyżej; w przypadku osób prowadzących działalność gospodarczą wypis z rejestru oraz PIT za ostatni rok
* opinia z zakładu pracy
* rekomendacje przyjaciół i znajomych pisane odręcznie z podanym adresem

Niektóre z Ośrodków wymagają również zaświadczeń o bezpłodności czy, jak w przypadku Ośrodków katolickich, zaświadczeń od proboszcza parafii, na terenie, której mieszkają kandydaci.
Podczas pierwszej rozmowy najczęściej ustala się też termin wywiadu środowiskowego w miejscu zamieszkania rodziny, w celu sprawdzenia warunków mieszkaniowych kandydatów. Rodzina, która chce przysposobić dziecko powinna być świadoma, że zanim dziecko trafi do ich domu muszą poddać się procedurze przygotowawczej i ocenie ich kwalifikacji przez osoby reprezentujące najlepszy interes dziecka. Po przeprowadzeniu wywiadu środowiskowego rodzina jest informowana o formie procesu przygotowawczego. Najczęściej jest to szkolenie metodą grupową jednym z zatwierdzonych przez Ministerstwo Polityki Socjalnej programem, wśród których jednym z najpopularniejszych i najczęściej stosowanych jest PRIDE. Zdarza się, że z uwagi na szczególne wskazania dotyczące dziecka i dla jego dobra kandydaci przygotowywani są indywidualnie. Podczas procesu przygotowania do przejęcia opieki nad dzieckiem kandydaci przechodzą też badania psychologiczne, których wyniki ujęte są w opinii pisanej przez psychologa Ośrodka.
Po ukończeniu szkolenia i otrzymaniu kwalifikacji z Ośrodka kandydaci mogą rozpocząć właściwe starania o dziecko. W tym procesie mogą liczyć na dalszą pomoc pracowników Ośrodka lub poszukiwać dziecka samodzielnie w placówkach zajmujących się opieką nad dziećmi, których rodzice zostali pozbawieni władzy rodzicielskiej na terenie całego kraju. Po znalezieniu odpowiedniego dziecka rodzina składa wniosek o jego przysposobienie wraz z wszystkimi zgromadzonymi zaświadczeniami do Sądu odpowiedniego dla miejsca zamieszkania dziecka.Czy ta rodzina przeszła przez to wszystko?
15:08, poniedziałek, 28 lut. 2011
psycholog:
Proces adopcyjny jest długi i skomplikowany dlatego, że los dziecka można powierzyć tylko osobom godnym zaufania.Jacy ludzie mogą starać się o dziecko?

Do ośrodków adopcyjnych powinny zgłaszać się osoby, które mają silną potrzebę macierzyństwa i ojcostwa, potrzebę obdarowywania miłością bezwarunkową dziecka pozbawionego opieki rodziców naturalnych, gotowe na pokonywania wszelkich trudności związanych z wychowaniem dziecka, jego sytuacją zdrowotną. Kandydaci powinni być odpowiedzialni, świadomi moralnych i prawnych skutków adopcji, otwarci na zmiany i współpracę ze specjalistami. Powinni mieć dużą świadomość tego, że posiadanie dziecka, to nie są same radości, ale również problemy. Jeśli ludzie boją się problemów, nie powinni starać się o adopcję dziecka, bo nie podołają trudom jego wychowania.
15:12, poniedziałek, 28 lut. 2011
yeti:
oj Maciej co ty za bzdury wypisujesz mnie to nie interesuje ja w to bagno nie wchodzę jak chcesz to sam w nim siedź!!
15:32, poniedziałek, 28 lut. 2011
chicago:
pani DOROTA MARIA NO COZ MATERACEM NIE BYLAM Z OPISU TYCH CO WSZYSTKO WIEDZA TU NA FORUM A WIEDZA OD DZIADA I PRADZIADA TEGO PANI NIE ZA KWESTIONUJE WIEC PEWNE ANOMALJA W PSYCHICE PANI R.NA TO WSKAZUJA ALE NIE CHODZI TU OTO ABY SIE NAWZAJEM SPRZECZAC TU SIE KOMENTUJE !!! W TYM CALYM PIEKIELKU CHODZI O DOBRO DZIECI A ZE PRZY OKAZJI WYCHODZA RODZINNE I OSOBISTE BRUDY ( BO WIEDZA SASIEDZI JAK KTO SIEDZI)TO CHYBA I DOBRZE. JESZCZE DO PANI ULI.... OPISUJE PANI CALA PROCEDURE ADOPCJI W POLSCE W TAKIM TARNOWIE PO ZNAJOMOSCI MOZNA WIELE ZALATWIC PIENIADZ MA SILE PRZEMAWIANIA A W SZCZEGULNOSCI TACY NOTABLE PANI DR. PAN AMERYKAN KTORZY ZA PIENIADZE CHLOPCA ZWIEDZALI EUROPE TO BYL PRESTIZ NIEPRAWDA?AZ KASA SIE SKONCZYLA PANI DR. NIE CHCIALA UTRZYMTWAC NIEROBA I SIE ZACZELO A PROPO CZY KTOS WIERZY ZE MALZONEK TATUS NIE WIEDZIAL NIE WIDZIAL CO SIE DZIEJE CZY PO PROSTU GO TO NIE OBCHODZILO ALBO JUZ BARDZO ZLE SIE DZIALO Z DZIECKIEM I WTEDY TATUS ZE STRACHU CO JESZCZE MOZE SIE STAC ZACZAL CALA DINTORIE ALE TO SA WYWODY MOJE I INNYCH NAJWAZNIEJSZE ZEBY SAD ZDECYDOWAL NA KORZYSC DZIECI BEDZIE TO I TAK TRUDNE DLA DZIECI ALE CZAS LECZY RANY TYM POZDRAWIAM OBIE PANIE
18:48, poniedziałek, 28 lut. 2011
ula:
popieram pani wpis pozdrawiam
20:53, poniedziałek, 28 lut. 2011
XXXxxxXXX:
Jestem z rodziny zoprawda dalszej, ale uwazam ze rodzina ze strony Magdy niee jest winna !!! Gdy Magda podpisywala papiery, nie wiedziaal co podpisuje !!!!!!!. Rodzina ( ta prawdziwa) strasznie sie o Michala marwtila i starala sie o niego !!!!!!! starala sie naiwzywac z tymi "potworami" kontakt, aczkolwiek sie nie dalo!!. kazdy pisze glupoty bo nie wie jak to wszytsko naprawde przebiegalo. A W BOGUMILOWICACH JEST TAKA DOMENA ZE JEDEN POWIE DRUGIEMU, TRZECI 4... I TAK DALEJ. NIE SLUCHAJCIE GLUPOT I ZAJMIJCIE SIE INNYMI SPRAWAMI - SWOIMI. BO KAZDY JEST DOBRY DLA KOGOS JAK KTOS JEST W JAKIS PROBLEMACH.
21:43, poniedziałek, 28 lut. 2011
dorota maria:
dziekuje za pozdrowienia pani USA , dziekuje za odpowiedz bardzo mi sie podoba druga czesc komentarza ktora wydaje sie byc sednem calego tornado ktore rozpetal pan Gerlach,RR pracowL i pracuje i pieniadze nie sa jej dziwne,bedac lekarzem z drugim stopniem specjalizacji ,posiadajac umowe z kasa chorych zyje sie cudownie a RR ma dobra specjalizacje......czekam na decyzje SADU
03:26, wtorek, 1 mar. 2011
Do Rudników:
Z wielką zajadłością oczerniacie wielu ludzi i bardzo teraz ubolewacie nad losem Michałka podobno staracie się żeby go zabrać .A ja się pytam czy Małgosia wróci z Wiednia żeby się nim zająć. Siedzi za granicą już chyba z 15 lat między czasie urodziła dziecko i swoje dwumiesięczne dziecko zostawiła chorej teściowej .Ja się pytam czy to jest matka .Po tylu latach za granicą powinna mieć pieniądz i zająć się swoim dzieckiem a nie całe życie zwalać swoje obowiązki na innych.Ty kobieto nie nadajesz się do opieki bo jesteś najwięksą egoistką jaka może być.Michał potrzebuje wielkiej miłości i uwagi, to dziecko tyle przeszło i nie traktujcie go jak przedmiotu do uzyskania korzyści materialnych.
07:37, wtorek, 1 mar. 2011
Do xxx:
Piszesz że jesteś z dalszej rodziny Madzi.To z kąt ty wiesz jak było.Cała rodzina Magdy po jej śmierci tak była zajęta czyszczeniem kont że nawet się nie spostrzegli że Michałek ma już zastępczą rodzinę.
08:41, wtorek, 1 mar. 2011
do "XXXxxxXXX":
XXXxxxXXX - napisz, kto z "prawdziwej" rodziny Michała tak bardzo się o niego starał i martwił? Bo że się starali, w to nie wątpie (renta, dom i te sprawy), ale żeby się o niego martwili, w to już śmiem głęboko wątpić. Byłam świadkiem, jak ta "prawdziwa" rodzina traktuje Michała, jeszcze za życia Magdy. I jak możesz pisać, że Magda nie wiedziała, co podpisuje? Skąd Ty to możesz wiedzieć?
Wszyscy są widzę ekspertami w tej sprawie i chętnie się wypowiadają, ale prawie nikt nie ma śmiałości się podpisać pod swoimi wypocinami.
08:47, wtorek, 1 mar. 2011
usa.:
Ameryko ratuj swojego obywatela.Michal to jest jego prawdziwe imie ktore dala mu biologiczna mama.Znalismy mame myslala ze michalek trafil w dobre rece a tu.Boze zlituj sie w polsce nie ma kary nie ma prawa Boze zlituj sie.A tego potwora na dozywotke a potem prosto do piekla!!!!
01:18, środa, 2 mar. 2011
usa.:
do pierdla z psycvholem!!!!!
15:09, środa, 2 mar. 2011
chicago:
DO OSTATNIEGO ARTYKULU W "TEMI" KTORY BYL TYM RAZEM PRZYPUSZCZAM W WIEKSZOCI OPARTY NA WYWODACH INTERNAUTOW RACZEJ NIE WNOSZACY NIC NOWEGO ZE WZGLEDU PRAWDOPODOBNIE TOCZACEGO SIE SLEDZTWA ALECHCE TUTAJ WYJASNIC PEWIEN FAKT NAPEWNO MAGDE NIE LACZYLO NIC Z ANDRZEJEM A TO DLATEGO ZE TAK JAK POPRZEDNIO NADMIENIALAM BYL TO---CZAROS----MILY POTRAFIACY SLUCHAC UJMUJACY TYM SOBIE ZJEDNYWAL ZNAJOMYCH W WIADOMYM SOBIE TYLKO CELU KAZDY GO GOSCIL OBIADKI POCZESTUNKI I.T.P ANDRZEJEK WIEDZIAL CO KTO MA I SPRAWIAL WRAZENIE ODDANEGO PRZYJACIELA NIE JEDNA ZNAJOMA SAMOTNA ROBILA SOBIE NADZIEJE NA COS WIECEJ NIE POSADZAM O TO MAGDY ALE UWIERZYLA W DOBROC CZARUSIA I STALO SIE JAK SIE STALO DLATEGO NIE SPEKULUJCIE ZE BYL OJCEM CZY KIMS WIECEJ BO NIE BYL TO CZLOWIEK WYJATKOWO MATERJALISTYCZY CI CO GO ZNAJA TU Z USA CZY Z TARNOWA WIEDZA NO I COZ TRAFILA MU SIE PANI DR.SAMOTNA W DOJRZALYM WIEKU DOBRZE USTAWIONA MIAL NADZIEJE ZE TU ZROBI KARJERE ALE TO NIE TAKIE PROSTE W USA ZNAJOMOSC JEZYKA NOSTRYFIKACJA W ZAWODZIE TO SA LATA NA TO JUZ BYLO ZA POZNO A W POLSCE WSZYSTKO GOTOWE CZARUS NIE MUSI SIE KALAC PRACA NAMOWA NA ADOPCJE JEDNA DRUGA ZA TA OSTATNIA IDZIE KASA I JEST CO JEST GDYBY NO WLASNIE GDYBY NIE ZNALAZL SIE TAKI CZARUS W ZYCIU DOKTORKI MOZE NIGDY BY NIE WYSZLA ZA MAZ A PRZYNAJMNIEJ NIE CHCIALA MIEC DZIECI WIEDZADZ JAK MROCZNA MA DUSZE I SPOKOJNIE BY SOBIE LECZYLA ZABKI ACH CO BY BYLO GDYBY TO TYLE MYSLE ZE JUZ WSZYSTKO ZOSTALO WYPISANE LACZNIE Z MOJM GDYBANIEM TERAZ CZEKAJMY CO ZDECYDUJE SAD A - TEMI- OPISZE
16:26, czwartek, 3 mar. 2011
new york.:
Tez czytam temi.i mysle kiedy w tej polsce bedzie kara dla katow takicvh jak ta macocha i tatus ktory napewno wiedzial o wszystkim co sie dzieje dlaczego dziecko sie moczy w nocy i nie tylko.Coz dzieci dalej sa maltretowane a polski rzad spi i spac bedzie.Dlaczego ten drugi chlopczyk jest u boku tej psychicznej czemu ten tatus go nie zabral bo byl za biedny???nie mial na koncie tyle co Michalek.????
16:36, czwartek, 3 mar. 2011
saturn:
czytelnicy forum po co pisać w sklepie w bogumiłowicach u pani S.można zaczerpnąć wszelkich informacji na ten i inne tematy tam wszystko wiedzą można też otrzymać inf telefonicznie ;listem lub brat tej pani przechadza się po bogumiłowicach całymi dniami i zbiera informacie na temat mieszkajców można go spodkac pod sklepami to jest wiejski detektyw można mu zlecić dochodzenie skoro nie wierzycie w polską sprawiedliwość
16:41, czwartek, 3 mar. 2011
Beatriss:
Mysle ze obydwoje sa siebie warci.DZieci powinny byc tam gdzie bedą naprade kochane i akceptowane przez otoczenie. Mam nadzieje ze to już koniec koszmaru dla dzieci.Mam nadzieje ze sąd wyda wyrok naprawde bardzo surowy życze tego z całego serca tej kobiecie.
21:38, czwartek, 3 mar. 2011
chicago:
nie zapominajcie że tata współwinny też powinien siedzieć na ławie oskarżonych z zarzutami nie reagowania na krzywdę jaką ponosił jego " syn" Policja powinna go bardzo dobrze sprawdzić w Polsce jak i w Stanach a przede wszystkim IZBA SKARBOWA
07:19, piątek, 4 mar. 2011
obserwator:
Szkoda że piszą ludzie którzy nie znają jednej albo drugiej strony.Nie znam przybranych rodziców Michałka, ale znam rodzinę zmarłej Magdy.Piszecie że pan G.tylko czycha na łatwe pieniądze ale z waszych opisów wynika że pracował w szkołach, pracował w USA ale nigdzie za darmo pieniędzy nie dają.Każdy z was by chciał łatwych pieniędzy ale nie wszystkim się to udaje.Udaje się to tylko rodzinie zmarłej.Piszą o Małgorzacie kuzyneczki że jest szalona ale ma dobre serce. Ona nie jest szalona tylko perfidna tupeciara.Tam gdzie widzi pieniądze nie liczy się nikt nawet najbliższa rodzina.Kłamstwo i manipulowanie ludzmi ma we krwi.Mam nadzieję że to dziecko nie trafi do niej.To dziecko powinno mieć pełną i kochającą rodzinę nie dla pieniędzy ale dla niego samego bo Madzia na to zasłużyła.
08:34, piątek, 4 mar. 2011
do chicago:
Myślę że rodzinę zmarłej Magdy też powinien sprawdzić Urząd Skarbowy.Jedna skromna pensyjka, głowa rodziny alkocholik i pięć osób na utrzymaniu.
10:37, piątek, 4 mar. 2011
L:
A Pan "Ryszard" wczoraj się spakował i wyjechał z wystraszonym dzieckiem. Zeby za daleko nie uciekł, czeka parę spraw sadowych na niego. Moze go wezwanie na Policie wystraszyło, które dostał za straszenie ludzi..co za człowiek.
17:04, piątek, 4 mar. 2011
dorota maria:
do L najlepsza informacja sprawiedliwosci stanie sie zadosc ....znajda go wszedzie ofiara nie ucieka ,kat wieje och bedzie sie dzialo
01:49, sobota, 5 mar. 2011
Lxxx:
L co ty plecierz bzdury przecierz go widziałam w czoraj z dzieckiem w szkole
09:55, sobota, 5 mar. 2011
p:
obserwator zna za to doskonale całą sprawę chyba na podstawie bojek uzyskanych w tym sklepie wcześniej opisanym lub od dewot z pod kościoła.. ale czy są wiarygodne?Jak na bojcorstwo to na pewno nie........może go coś łączy z tym katem?
10:39, sobota, 5 mar. 2011
o:
Na wasz temat nie czeba słuchać bajek. To jest czarno na białym.Dziecko dostało się obcym a wam pieniądze.
13:20, sobota, 5 mar. 2011
p:
No właśnie dziecko dostało się obcym z polecenia dobrze znanej rodziny z bogumiłowic, przyjaciółki emerytki-tylko jedno pytanie? Jak dobrze na tym to dziecko wyszło co????????
11:33, niedziela, 6 mar. 2011
o:
Decyzję w sprawie dziecka podjęła Madzia.Wy nie macie rzadnego wstydu,i mierzycie wszystkich swoją miarką.Jak można było nawet pomyśleć że pieniądze które całe życie składała Madzia zostawiając całkowitą sierotę należą się wam bo upoważniona była siostra z dobrym serce i kochająca babcia.Wyście są jak hieny i posuniecie się do wszystkiego żeby zdobyć żer
07:15, poniedziałek, 7 mar. 2011
chicago:
adwokaci diabła!!
12:09, poniedziałek, 7 mar. 2011
usa:
co taka cisza po srodowym artykule.poplynela wiarygodnosc pana G i jego przyjaciól juz nie pisza pod glupawymi pseldonimami mysleli ze ludzie uwierza w ich oszczerstwa
20:46, sobota, 12 mar. 2011
zaciekawiona:
co było w tym artykule????..można go na necie gdzieś przeczytać???
08:41, niedziela, 13 mar. 2011
do usa i chicago:
Po co wy się podpisujecie pseudonimami.Napiszcie w końcu rodzina zmarłej, kuzyneczka i Maria .Widać z trzeciego artykułu że zawiązał się klan.Kuzyneczka kłamie jak najęta. Mówi co jej siostra zmarłej powie szkoda tylko że nie wie co o niej wcześniej mówiła.Dziecko nie odwiedzało rodziny bo siostra zmarłej dostała szłu że przybrani rodzice Michałka pokrzyżowali jej plany co do reszty majątku którego nie zdołała zagarnąć po śmierci siostry.Niech też ta krewna z bożej łaski nie kłamie że babcia tak tęskniła za wnuczkiem aż dostała wylewu.Ta kochająca babcia nie mrugneła okiem żeby też zabrać wnuczkowi pieniądze.Oj kuzyneczko ale kłamiesz żeby też coś zarobić, ale Małgośka i tak cię wyroluje.
16:18, niedziela, 13 mar. 2011
O:
Z tego trzeciego artykułu wynika że ta pani doktor zabardzo się nie wypiera że się znęcała nad dzieckiem.Dziwiwi mnie tylko że dojrzała kobieta wykształcona nie czując instynktu macierzyńskiego zdecydowała się na drugą adopcię.Według mnie jest albo nienormalna albo bardzo okrutna.
16:32, niedziela, 13 mar. 2011
dorota maria:
do usa prosze mi podac tytul artykuku bo nie moge go znalez a chetnie poczytam o kacie
03:08, poniedziałek, 14 mar. 2011
B:
Ciekawe ile pani doktor zapłaciła Asi za te kłamstwa.
08:33, poniedziałek, 14 mar. 2011
B:
Pani Dorota z Chicago co niby chciała adoptować Michałka coś się zamotała w tych kłamstwach.Pisze że Madzia pojechała zmatką do Polski, a to nie jest prawda bo Madzię przywiozła znajoma.Jak się opowiada tyle kłamstw to się można zamotać.Natomiast widywanie się dziecka z rodziną uniemożliwiła siostra zmarłej swoim bardzo agresywnym postępowaniem.Nie chce mi się też wierzyć tej pani lekarce gdzie mieszkała z mężem w swoim domu , za ścianą mieszka cała jej rodzina i tak by się dała poniewierać coś to grubymi noćmi szyte.
10:57, poniedziałek, 14 mar. 2011
Bartek:
Ciekawe ile G. zapłacił ludziom za te kłamstwa tutaj :)
12:51, wtorek, 15 mar. 2011
chicago:
FAKTYCZNIE 3 ARTYKUL NIE WNOSI WIELE POZA WYPOCINAMI PANI DR.RENATY KAZDY KTO ZNA TA CALA SPRAWE MA SWOJA RACJE RODZINKA TO HIENY OKRADLI RODZONA SIOSTRE ALE Z WARUNKOW W POLSCE NO COZ DOLAR NADAL ZASLEPIA POWINIEN DOBRAC SIE SAD I URZAD SKARBOEY TAK JAK NADMIANIL OSTATNI WPIS A ANDRZEJKOWI PRZYPUSZCZAM PALI SIE GRUNT BRAK KASY I CZAR PRZESTAL DZIALAC A MALTRETOWANA ZONA PRZYZNALA UCZCIWIE ZE NIE CHCIALA ZADNEJ ADOPCIJ COZ MAM NADZIEJE ZE PROKURATOR TA CALA TEMIDA ZABIORA DZIECI KTORE POWINNY BYC RAZEM W JEDNEJ UCZCIWEJ I KOCHAJACEJ RODZINIE Z DALA OD ZBOCZONYCH PRZYBRANYCH RODZICOW A OBOJE MALZONKOW SPOTKA ZASLUZONA KARA ZE NIE POMOGA ZNAJOMOSCI I PIENIADZE OBY! TO SIE STALO JAK NAJSZYBCIEJ A CALA PATALOGICZNA RODZINA MAGDY POWINNA ZAPLACIC ZA KRADZIEZ NA RZECZ MICHALKA STARAM SIE MIEC NADZIEJE ZE TE CHORE USTAWY W POLSCE W PRAWIE ZNAJDA RZETELNE ROZWIAZANIE NA KORZYSC DZIECI OBY NIE TRWALO TO LATAMI DOKLADNA INWESTYGACJA TU W CHICAGO JAK I W POLSCEPANA A.POWINNO POMOC CALEJ SPRAWIE
17:44, czwartek, 17 mar. 2011
nie_chicago:
Kazdy psioczy na to, ze dzieci trafily do zlej rodziny. Ale kto z Was byl chetny, zeby zaopiekowac sie Michalem jak Magda umierala? Poza Malgoska i Aska H. ktore chcialy go dla renty i pieniedzy po Magdzie.
08:19, piątek, 18 mar. 2011
B:
Więkrzość z was nie rozumie tekstu i istoty sprawy.Dziecko nie można podrzucać jednemu czy drugiemu sąsiadowi.To dziecko potrzebuje rodziny, która będzie tylko dla niego i która go będzie kochała.Pani doktor powinna ponieść odpowiedzialność za to że zgotowała taki los tak już skrzywdzonemu dziecku.Małgośka się dzieckiem nie zajmie , ona zajmuje się tylko wyłudzaniem pieniędzy a Asia dała się nabrać przebiegłej Małgośce i kłamie jak najęta a w niedzielę siada z mężem w pierwszej ławce w kościele.Obłuda tych ludzi nie zna granic .
13:14, piątek, 18 mar. 2011
D:
Pisze tu ktoś że pani doktot nie chciała adoptować dziecka a to nie jest prawdą bo pani doktor osobiście przyjechała z mężem do umierającej Magdy i powiedziała że chcą adoptować drugie dziecko.Kim ta kobieta jest że potrafiła w taki sposób potraktować to dziecko.Kobieto to nie jest przedmiot który stawia się w kącie i ma stać, a jak nie to się go okrutnie karze.A ta cała Asia z Małgośką myślą że zabiorą dziecko i będą go przerzucać z domu do domu i po sprawie dla tych marnych grosz.
14:00, piątek, 18 mar. 2011
Aśka Hudyma:
chcieliście prawdy to ją macie!!
to że rodzina g.. zgotowała piekło michałkowi i tatuś włóczy dziecko po sądach bo tylko Michałek jest jego jedynym świadkiem w wymyślonej historii -to jest kłamstwo?
to że pan G.. myślał iż posłuży się gazetom wywlekając cierpienie "syna" i swoje brudy opisując cały ten gnój!!
to że kłócili się o pieniądze z Boryczkami o każda najmniejszą rzecz, zamiast dbać o dziecko-to jest kłamstwo?
to że rodzina N.. wmówili Magdzie państwo G.. do adopcji,nie można było przedrzeć się przez ich wpływ-to jest kłamstwo? to że ciotka Hanka , Magda ufały cioci N..powierzając jej losy mikusia , dzwoniły, latały po każdym przyjeździe z zagranicy a ciocia i reszta w to zaangażowanych odwrócili się od niej-to jest kłamstwo?
to że G..podrzucał koleżance emerytce dziecko i tak z domu do domu -to jest kłamstwo?
to że michałek zaczął sikać ze strachu przed mamą a może i przed tatusiem -to jest kłamstwo?
to że p G.. nie dotrzymał obietnicy Magdzie żeby michałek miał kontakt z rodziną- to jest kłamstwo?
to że p G..nie posiada żadnych dokumentów podpisanych przez Magdę że niby sobie nie życzy kontaktów z rodziną-to jest kłamstwo!
A w kościele przede mną siedzą jeszcze Judasze o których ostatnio ksiądz dobrze powiedział weźcie sobie to wszystko do serca i zmówcie rachunek sumienia bo najwyższa pora.
Zacznijcie w końcu myśleć o dziecku a nie tylko i wyłącznie o kasie bo o niczym nie potraficie napisać tylko kto komu ile ukradł, wyście okradli dziecko z uczuć.
A pan G.. gdyby nie kłamał w gazecie to by nie było dalszego arty.No cóż kłamstwo ma zawsze krótkie nogi a krzywda dziecka musi się skończyć.Pozdrawiam wszystkich i do zobaczenia w kościele ja zasiadam z mężem raczej w czwartej ławce!!Ostudźcie emocję!
19:39, piątek, 18 mar. 2011
bartek:
no i ma baba rację!!Wszędzie tylko piszą mamona, kasiora, majątek a to co dobre w sercu na dnie!tu potrzeba ale egzorcystę na całą tą INTELIGENTNĄ elitę!!
22:40, piątek, 18 mar. 2011
ada:
przecież hudymka nie będzie walczyła o michałka, gośka podobno też,adopcja jest nie do obalenia..chyba że..
22:43, piątek, 18 mar. 2011
chicago:
PROSBA I APEL DO SADU DO ADWOKATOW DO PROKURATURY ZAKONCZCIE SZYBKO TA TRAGEDIE DZIECI ROZPISZCIE ANKIETE NA ADOPCJE ZNAJDA SIE LUDZIE KOCHAJACY DZIECI KTORZY STWORZA IM DOM NIE LICZAC NA KASE Z DALA OD TYCH HIEN RODZINNYCH I ZBOCZONYCH RODZICOW i UKARAC TYCH ZWYRODNIALYCH INTELIGENTOW TEGO WSZYSCY TU PISZACY POWINNI SIE DOMAGAC
00:31, sobota, 19 mar. 2011
OLEK:
Ludzie zastanowcie sie co wy piszecie wszyscy piszecie tykko okasie ile rodzina ukradla Michalkowi aniraz lepiej zyc bez tej kasy a wzgodzie i milosci.Lepiej by bylo dla tego dziecka gdyby nic nie mialo wtdy by go adoptowal ktos z milosci a nie dla zysku .Tym powinien naprawde zajac sie Konsulat Amerykanski bo dziecko jest przecierz Obywatelem USA.
04:55, sobota, 19 mar. 2011
Do Aśki:
O jakiej ty prawdzie mówisz.Piszesz to co Małgośka chce żeby napisać.Jeśli myślisz że tu jedna osoba pisze to się grubo mylisz.Nie byłaś przy Madzi to co ty możesz wiedzieć.To że p.G. nie dotrzymał obietnicy i odciął się od tej rodziny to tylko i wyłączna zasługa Małgośki, bo to co ona wyprawiała to sam diabeł by się wystraszył. Ona nie ma rzadnych hamulców i robi to wszystko przy dzieciach.Piszesz żeby nie myśleć o pieniądzach ale tobie i Małgośce tylko o pieniądze chodzi.Ty doskonale wiesz że Małgośka okradła Michałka i jakoś ci to nie przeszkadz.Nie wiesz chyba że Madzia zostawiła testament i w 100% zapisała wszystko dziecku bo to chyba nie ulega żadne w wątpliwości , a zrobiła testament bo nie wierzyła swojej rodzinie. Małgośce grunt pod nogami się pali bo jak sąd przyzna komuś dziecko to będzie musiała oddać co zabrała sierocie.Życzę ci stałej pracy żebyś nie musiała tak kłamać dla pieniędzy.
10:31, sobota, 19 mar. 2011
egzekutor:
do..B!!! jak ty chodzisz do kosciola ty wiesz tylko jak sie ludzie ubieraja i gdzie siedza zapewne powiadam ci ze nie wiesz gdzie jest BóG w kościele gdzie jest ołtarz
20:44, sobota, 19 mar. 2011
wielbiciel:
asiu nie przejmuj sie tymi głupotami to pisze jedna rodzina i taka bojka mocna za plecami mówic podam ci ich nazwiska zaniedługo to są kompletne dna moralne poprostu śmieci bogumiłowic walczcie z gośka o michalka jestesmy z wami nie ze śmieciami!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
20:54, sobota, 19 mar. 2011
egzekutor:
do..B!!! jak ty chodzisz do kosciola ty wiesz tylko jak sie ludzie ubieraja i gdzie siedza zapewne powiadam ci ze nie wiesz gdzie jest BóG w kościele gdzie jest ołtarz
20:55, sobota, 19 mar. 2011
Aśka Hudyma:
mnie nie interesuje kto tu pisze ile razy pod iloma pseudo..ja mam odwagę się podpisać taki\a jesteś ciota to się podpisz , mnie wali cała ta kasa , krzywda się stała michałkowi a ode mnie wara nie bierzcie wszystkich swoją miarą.Widocznie ty masz z tego jakąś kasę że tak bronisz Gerlacha i oczerniasz innych, tak was zauroczył mistrz w szlifowaniu i obróbce zewnętrznej , tak bardzo się czujecie niedowartościowani przez bliskich , na kasie to zależy ale wam, bo tylko o niej potraficie pisać nic tylko kasa kasa i kasa masakra rzygać się chcę Ja mam swoje zdanie na temat mikulinki i tego co to dziecko i przez kogo przeszedł taką gehennę i nie stoję po stronie kłamstwa. wstyd i hańba obłuda jest w was, dziecko tylko cierpi mieli rodzice 3 lata na wykazanie się i dali dupy, ruszyliście gówno i teraz będzie śmierdzieć!Niech każdy z was popatrzy na siebie i swoje podwórko!
21:15, sobota, 19 mar. 2011
Aśka Hudyma:
Jeszcze jedno
Pisze o takiej prawdzie o jakiej się przekonałam sama po rozmowie z p G.więc sorry jak to kogoś w oczy kole, jak kogoś aż tak serce boli, ja bynajmniej nie jestem pod jego urokiem i wpływem a potrafi pięknie opowiadać....no cóż odzwierciedleniem tego jesteście wy
21:50, sobota, 19 mar. 2011
Usa:
Te dzieci nie powinny nigdy wpasc w rece tych oprawcow mam na mysli tatusia karjerowicza i mamme psychopatke.A moze przestaniemy bys mocni w pisaniu i ktos zglosi to do ITVN niech cala polska wie,mysle ze dziennikarze wiecej zrobia anizeli polski sad.Sad bedzie przekladal sprawe i tak az do czasu gdy Michas bedzie juz doroslym meszczyzna,a gdzie kara dla tych ktorzy sie nad nim znecaja?????Dlaczego ta psychopatka wciaz jest na wolnosci???Czy polskie prawo naprawde nie istnieje!!!Hello!!!A moze sami wymiezycie sprawiedliwosc.
02:25, niedziela, 20 mar. 2011
chicago:
POPIERAM USA NAGLOSNIC SPRAWE W POLSCE I W USA ZAINTERESOWAC "POLVISION" POLSKA PRASE JEST TYLE LUDZI W CHOCAGO CO ZNAJA TEGO CZARUSIA WIEC DO ROBOTY BO PRAWDA JEST ZE TEZ NIE WIERZE W POLSKIE SADY I RZETELNOSC CO TRWA LATA TAK JAK PISZESZ USA NO WIEC ZACZNIJMY DZWONIC I TU I TAM NIECH SIE COS DZIEJE KONKRETNIE A NIE WASZE PRZEPYCHANKI TU NA PORTALU TU CHODZI O DOBRO DZIECI A RESZTA TYMI HIENAMI NIECH SIE ZAJMIE PRAWO
15:49, niedziela, 20 mar. 2011
ada:
oj hudymka chyba ci puściły nerwy i nie kontrolujesz się. do gazety powiedziałaś że p.g. cię straszył i szntażował aż musiałaś iść na policię a tu piszesz że cię czarowł to jak to było, jeszcze ten twój język, nie nadajesz się na opiekunkę.
07:18, poniedziałek, 21 mar. 2011
a:
ale wy sie boicie zeby p g.. nie stracił michałka, zaczyna to być już podejrzane,
08:55, poniedziałek, 21 mar. 2011
aska:
do was to trzeba pisać drukowanymi, żebyście zrozumieli, ciemnota ludzka nie zna granic szkoda tylko że wśród INTELIGENTÓW, kończę ten dialog bo nie chcę się zniżać do prostactwa!!
09:01, poniedziałek, 21 mar. 2011
Do Aski H.:
Joanno - kto ma cos na sumieniu, to stara sie odwrocic od siebie uwage wytykajac innym prwadziwe lub zmyslone przewinienia. Tak wlasnie Ty robisz. czemu Malgosce niczego nie wytknelas w tym swoim dlugasnym wyliczeniu cudzych bledow? Moze dlatego ze trzymasz z nia sztame, mimo ze kazdy wie, co Malgoska ma na sumieniu...
13:56, wtorek, 22 mar. 2011
kobra:
Z tego co widać to pan G musi być bardzo sexi skoro wszystkie mężatki na błoniu potraciły głowy.Oj mężowie miejcie się na baczności!
17:47, wtorek, 22 mar. 2011
żmija:
do kobra- ale dajesz w dupę!
Coś w tym musi być. Sweet sweet tulipan..
14:03, środa, 23 mar. 2011
LEKARZ:
JESTEM ZSZOKOWANY ZE TA NIBY LEKARZ JEST NA WOLNOSCI,JEJ MIEJSCE JEST W ZAKLADZIE PSYCHIATRYCZNYM.
02:13, poniedziałek, 28 mar. 2011
M.:
Nie tylko pan jest zszokowany tą panią doktor. Ja słyszałam kilka opini z środowiska lekarskiego opinię ma fatalną.Ciekawe ja pan sędzia to oceni.
12:17, poniedziałek, 28 mar. 2011
Kika:
Pan(i) sedzia z pewnoscia bedzie znajomym albo znajomym znajomego pani lekarki... Pani lekarka ma duze koneksje w tarnowskim swiatku prawniczym
13:54, poniedziałek, 28 mar. 2011
nie chicago :
do zakładu powinni trafić obydwoje rodziców, nie da się opisać tej tragedii i tego bólu co to dziecko jedno czy drugie musieli przechodzić. Przecież razem mieszkali, razem żyli, nie reagowali na to co się dzieje w ich własnym współżyciu, może nie koniecznie do zakładu ale na pewno powinni im odebrać te biedne dzieciątka, taka krzywda dla takich maleństw, za wiele by zapomnieć..
10:19, wtorek, 29 mar. 2011
M.:
Tacy ludzie jak ta pani doktor potrafią się świetnie maskować.Sami piszecie jaka jest fantastyczna dla pacjętów.Jak nie lubi dzieci to powinna powiedzieć mężowi a nie mścić się na niewinnym dziecku.To jest potwór a nie kobieta.
14:44, wtorek, 29 mar. 2011
Do wszystkich czytelnikow.:
Jako dziecko tez bylam ofiara przemocy i wiem bardzo dobrze cvo czuje ten chlopczyk.Mieszkalam w bloku i kazdy moj krzyk o pomoc kazdy slyszal z za scian ale niestety nikt nigdy nie zareagowal do dzis dnia niemoge patrzec na ofiary i na ludzi ktorzy nic nie robia by pomoc dzieciom cz nawet temu chlopcu ktory tak cierpi.Nie ma juz komuny jest inny swiat dlaczego nikt nic nie robi tylko pisze to pisanie na nic sie nie zda.tylko media sa wstanie cos zrobic !!!jako dorosly czlowiek bardzo ubolewam ze ludzie psychiczni sa na wolnosci a jest ich wielu wtym potwor ktory maltretuje biedne dziecko ktore potrzebuje jednego.MILOSCI!!I normalnej cieplej rodziny.
20:04, wtorek, 29 mar. 2011
nie chicago:
tak, biedne dzieci trafiły na takich beznadziejnych rodziców, jak można takim ludziom pozwolić na adopcję, biedne sierotki, co z nimi teraz będzie, żeby tylko razem zostali w porządnym domu gdzie panuje miłość, ciepło rodzinne wszystko na co zasługują dzieci, dość przeszły, muszą mieć rodzinę a nie mamusię lub tatusia i tak na przemian oj co to będzie.
20:59, wtorek, 29 mar. 2011
maria:
tak zdecydowanie ta pani doktor musi być potworem dopuszczając się takich czynów względem drugiego człowieka jeszcze dziecka, bezbronnego ale jakim monstrum jest człowiek który stoi z boku, patrzy,słucha a jednak nic nie dostrzega nie reaguję na ból i łzy dziecka- tato dlaczego?
09:49, środa, 30 mar. 2011
gocha:
Normalnienie szok!!! Skojarzyłam fakty i powiem wam, że ten pan Gerlach uczył mnie w podstawówce polskiego w Ostrowie, ale nie długo, a między nami uczniami mówiło się, że lubi chłopców! No ale skoro się ożenił... A może on nie tylko dla kasy zaadoptował tego małego, ale i do niecnych celów? Czy policja to bada?
22:30, poniedziałek, 25 kwi. 2011
usa.:
Niestety nikt tego nie bada i nikt z tym nic nie robi wielkie pisanie i huk a dalej to tylko juz cisza.Dzieci w rekach oprawcow no to POlskie prawo,czyli:Kazdy dba tylko o swoj tylek,Co drugi sasiad nie reaguje na krzyk mamlych dzieciczemu????Bo nie sa ludzmi o dobrym sercu a w gebie to kazdy mocny.
03:31, piątek, 29 kwi. 2011
Powstaniec Warszawy:
Moi mili Panstwo! Zrecie sie tam w tych Bogumilowicach,ze az wstyd ! A nie widzicie,ze to jest "wajna panstwa G." Przy rozwodzie pasuje jak najwiecej wzbogacic! Tatus nauczyciel to kpkosow nie zarpbi, ale mamusia lekarka to pasuje ja oskubac! Dzieci to narzedzia do walki i karta przetargowa! Ten Mateuszek czy Michalek zadnej milosci i ciepla nie zaznal po smierci mamy! A ona to sie chyba w grobie przewraca, ze taki los zgotowali ci ludzie jej dziecku! Zero rodzicielskiej milosci i bezinteresownosci!
15:30, poniedziałek, 2 maj. 2011
chicago:
WITAM WSZYSTKICH NA TYM FORUM JEST JUZ MAJ I CO SIE DZIEJE WSZYSCY SIE WYCSISZYLI NAWET "TAMI" JUZ NIE INTERESUJE CO Z TA SPRAWA WSZYSTKIM ULALA SIE ZOLC A DZIECI POZOSTAJA Z E ZBOCZENCAMI WIADOMO ZE W POLSCE BEZPRAWIE PRZEKUPSTWO I BAJZEL I TYLKO NIEWINNI CIERPIA MOZE CZAS ZEBY WIADOMO BYLO ZE TO WSZYSTKO TUTAJ NIE ZAKONCZYLO SIE TYLKO NA PISANIU CO KOLWIEK WIECIE CO SIE DZIEJE Z DZIECMI PISZCIE OBY NIE TYLKO CI ZBOCZENCY ZABIERALI GLOS POD PSEUDO TUTAJ
22:47, czwartek, 12 maj. 2011
Polska:
O tak, jaki rzad w Polsce takie i przepisy:)! Korupcja na kazdym kroku! Kto ma szersze plecy ten wiecej machlojek zasloni! Co tu pomoze policja i prokurator jak to sami swoi i predzej przyzwola na krzywde dziecka jak zalatwia cos obiektywnie! Ponoc nawet adopcja tego chlopca byla ponad prawem bez zadnych dokumentow! A moze sie ktos wypowie z osrodka adopcyjnego w Tarnowie?! Normalni ludzie czekaja cale miesiace na adopcje i przechodza liczne badania przy adopcji kazdego dziecka, ale jak ktos ma znajomosci i kase to widac nie musi! Za komuny tez tak bylo! Ten pseudo " tatus" to jak widac mistrz przekretow i dorobkiewicz tylko szkoda,ze kosztem niewinnej istoty!!!
18:30, piątek, 13 maj. 2011
s:
Z tego co widać "tatuś" Michałka już zaniechał odwiedzania grobu jego mamy,sprawa już ucichła to się mu znudziło,bo to było wszystko pod publike!!!
14:38, wtorek, 24 maj. 2011
Czytelnik TEMI:
I co dalej z tym chłopcem? Został odebrany tym pseudo-rodzicom? Pewnie strasznie o niego walczą, bo jest dobrym źródłem dochodu!!!
18:30, środa, 25 maj. 2011
chicago:
NOi CO SPRAWA UTKNELA WSZYSCY WYKRZYCZELI SIE TU A ZBOCZENCY MAJA PRAWDOPODOBNIE DOSYC DOBRE ZNAJOMOSCI TAK JAK PISZE OSTATNI PAN PRZEKUPSTWO LAPOWKI ROBIA SWOJE SADZE ZE WIELE POWAZNYCH OSOB W TARNOWIE JEST ZAMIESZANYCH W ADOPCJE I dlATEGO SPRAWA UCICHLA BO COZ W POLSCE NADAL POJECIE LEPIEJ BITE NIZ ZDECHLE (DZIECI) ISTNIEJE I JAK TO WSOD POLAKOW POKRZYCZA I NA TYM SIE KONCZY I JAK ZNAM ZYCIE W POLSCE DZIECIN DOSTANA KURATORA KTORY RAZ KIEDYS ODWIEDZI RODZINKE W TEDY KIEDY MAMUSKA BEDZIE MILA BO DZIECKO ZE STRACHU NIE POWIE PRAWDY i SPRAWA SIE ROZMYLA BEDE ZAGLADAC TU BO CHCE WIEDZIEC JAK POLSKIE PRAWO REAGUJE NA KRZYWDE DZIECI
22:03, wtorek, 31 maj. 2011
ela :
Tatusiek jest mistrzem manipulacji,dziwie sie tylko tym jego świadkom którzy przychodzą do sądu i pod przysięgą potrafią opowiadać takie bajeczki oczywiście szczegółowo zaplanowane przez Andrzeja, albo sami maja coś na sumieniu albo się go boją , jedno jest pewne że kłamią i mam nadzieję że zapłacą i za to!!!!!!!!
10:21, czwartek, 2 cze. 2011
maria:
Do wszystkich świadków Andrzeja!
Zastanówcie się tak głęboko w waszych sercach, czy warto kłamać dla tego pana?
czy michał jak nie chciał wracac do domu, bał sie po prostu ojca? może tak dziecko teskniło ze chciało być blisko swoich z nadzieja ze spotka babcię od której go odizolował tatuś ze swoją przyjaciółką z bogumiłowic?Nie kłamcie wiecej w sądzie przecież to jest mówione pod przysięgą! I nie róbcie sobie nadziei że to robicie w dobrej wierze!!
11:07, czwartek, 2 cze. 2011
P.:
DO MARII: Moze "tatus" powiedzial ze pracuje dla kurii i "z urzedu "mu wierza:)) Jak wspolpracownik koscielny to "musi" mowic prawde:) nie?!
Napiszcie co z Malym!!!!
16:24, czwartek, 2 cze. 2011
usa.:
Sprawdzonw przyslowie mowi jezeli czynisz dobrze to za pare lat to wroci sie do ciebie.Ale jezeli czynisz tak jak ci psychopaci zle to tez to wroci.Ja bardzo jestem ciekawa jak bedzie to wszystko wygladalo za pare lat kiedy Michalek bedzie doroslym mezczyzna wtedy sam podejmie decyzje i napewno te wszystkie nasze komentarze w przyszlosci sam skomentuje.Najgorsza rzecza jest bezdusznosc ludzi wlasnie w tym i w miloiny innych przypatkach,wszyscy aby pisza ale nikt nie jest wstanie pomoc.Polskie prawo!!!!!Kraj samowolki.
15:00, sobota, 4 cze. 2011
antyhipokryzja:
Szkoda tylko że rodzina z Bogumiłowic nadal nie tknęła palcem w tej sprawie a z tego co wiem to strasznie zmartwieni byli. Afera ucichła i wszystko jest cacy. no tak, brudu pod dywanem nie widać.
15:23, niedziela, 19 cze. 2011
do antyhipokryzji:
kochany "ojciec" bo inaczej nie można nazwać takiego potwora- tak sie zabezpieczył że rodzina choćby chciała nie ma żadnych szans na to żeby nawet kiwnąć palcem. Także bez słów, jak się nie zna do końca faktów!!Nawet Magda padła jego ofiarą no cóż ona była chora śmiertelnie a on jest chory psychicznie!!
21:16, środa, 29 cze. 2011
usa.:
Zgadzam sie z poprzednikiem rodzina powinna zrobic wszystko aby chlopca miec przy sobie.Bo pieniadze dzis sa a jutro moze ich nie byc,i jeszcze jedno pamietajmy o tym ze kazdy z nas kiedys stanie przed Bogiem.Jak mozna krzywdzic i to dla pieniedzy!!!!!!!!!!Rodzino gdzie jestes,a moze zadzwoncie do Rutkowskiego lub do W.11.
02:24, piątek, 1 lip. 2011
elo:
Znacie prawo? Jesli adopcja byla ze wskazaniem ( a z kontekstu wnioskuje,ze tak) to niestety rodzina niewiele moze zdzialac zeby odzyskac dziecko! Chyba ze udowodnia przed sadem wszystko to co tu na forum spekuluja i wtedy pozbawia praw rodzicielskich obecnych "rodzicow"
A tak w ogole to wspolczuje temu malemu - dzieci sa jak gabka- wszystko co sie dzieje w okol niego jest tez w nim! Biedne dziecko
22:31, niedziela, 3 lip. 2011
ela:
dlatego wiekszość tu piszących jest nie doinformowanych wiec pisza głupoty a własnie taka była adopcja ze wskazaniem przez matke wiec mówi samo przez się- nie do obalenia-rodzina ma drzwi zamkniete jeśliby nawet chciała to nie ma żadnych szans, zadnych pozdrawiam
08:05, wtorek, 5 lip. 2011
bebe:
moze ma kochanke i mu zona nie potrzebna kto wie gdzie prawda
22:45, piątek, 29 lip. 2011
tote :
tak jest inna kobieta
22:50, piątek, 29 lip. 2011
Powstaniec Warszawy:
A ja stawiam na "przyjaciela":) a nie kochanke!
17:44, sobota, 30 lip. 2011
CHICAGO :
NO WIEC CO SPRAWA SIE TOCZY Z TEGO CO TU WYCZYTALAM SWIATKOW NA KORZYSC TEGO CWANIACZKA MOZNA KUPIC ZA BUTELKE WODKI ZA MARNE GROSZE i.t.p A GDZIE KURATOR Z OPIEKI NAD DZIECKIEM GDZIE DOCHODZENIE CO Z DRUGIM DZIECKIEM I Z DOKTORKA GDZIE CHLOPIEC PRZEBYWA Z PSYCHOPATA TATUSIEM A MOZE ZNALAZL NASTEPNA OFIARE Z KASA Z TEGO CO PISZECIE TO POLSKI SAD OLEWA WIADOMO POLSKIE PIEKIELKO CZEGO SIE MOZNA SPODZIEWAC TACY ZBOCZENCY MAJA SIE DOBRZE PISZCIE CO SIE DZIEJE Z CHLOPCEM
02:11, sobota, 6 sie. 2011
do ciemnogrodu:
zastanówcie się chwilę - z czego może wynikać, że była to adopcja ze wskazaniem i czemu Magda zdecydowała, żeby jej syn wychowywany był przez obcych ludzi a nie przez rodzinkę? No, spróbujcie ruszyć głową. Odpowiedz nasuwa się sama - bo Gosi i Zbyniowi nie chciała powierzyć swojego syna. Oni tylko czekali, żeby sie obłowić kosztem Michała. No i się obłowili. Ale kasa już się chyba skończyła, bo zagraniczne wyjazdy ustały...
10:42, niedziela, 7 sie. 2011
Ewa:
Te "ciemnogród" naucz sie czytac ze zrozumieniem! Sprawa dotyczy dramatu dziecka zaadoptowanego przez "wykształciuchów" a nie jakiejs "Gosi i Zbycha" Przeciez nie wiesz czym kierowała sie matka dziecka wybierajac rodziców zastepczych! Na pewno chciała dla małego dobrze! Moze wydawało jej sie ze pieniądze= sie szczescie, moze myslała,ze skoro adoptowali juz jedno dziecko obce to pokochaja rownież jej synka! Moze gdyby nie ten majatek ktory tak sie tu "panoszy" dziecko miałoby szczęscie i miłość!!!!! "Ciemnogród" popatrz na to przez pryzmat serca a nie portfela! Jak widac nadmiar pieniedzy przewraca w głowach i nie przynosi szcześcia!!
11:55, środa, 10 sie. 2011
yeti:
co sprawa ucichla moze to dziecko dopiero teraz przezywa domowe pieklo ten psychopata sie dalej nim opiekuje gdzie jest polskie prawo taka jest cala polska skorumpowana obojetna na krzywde dziecka
15:30, niedziela, 21 sie. 2011
roman-chicago:
przed zjazdem madzi do polski kiedy byla w krytycznym stanie rozmawialem z nia bardzo dlugo na temat michalka i zapewniam wszystkich na tym forum ze nie bylo nawet mowy o tym ze michak trafi do obcej rodziny . Magda chciala zeby dziecko mialo staly kontakt z rodzina a przedewszystkim ze swoim ojcem chrzestnym-mackiem. To w Polsce podjela taka drastyczna decyzje ale pod jaka presja to ja do tej pory nie moge tego pojac, bylem jej przyjacielem i jestem do tej pory w szoku ze dziecko trafilo w takie rece choc ja wiem i jestem tego pewny ze michalek mial zostac z rodzina taka byla wola magdy.Ktos poprostu wykorzystal jej agonie bo w takim byla stanie kiedy wracala z USA i namowil ja na ta adopcje.Dlatego dziwia mnie te wszystkie ataki na rodzine Magdy na jej siostre na jej matke i kogo tam jeszcze, nie zapominajci ze dla was to obcy ludzie ze wsi ale dla magdy to najblizsi to rodzina to siostra, ojciec, matka i tam mialo zostac dziecko. zegnam jestem przerazony!!
18:44, środa, 24 sie. 2011
lil.mprospect:
a moze to rodzina nie chciala dziecka? Madzia sie na nich zawiodla i dlatego podjela taka decyzje.
02:36, czwartek, 25 sie. 2011
obserwator:
Może i matka nie chciała dawać dziecka rodzinie może została zmuszona do oddania obcym, a może myślała,że mają kasę to nie będą pazerni na spadek Michałka może,może....
A teraz nie jest już przeszłość! A teraźniejszość jest taka,że tam gdzie trafił dzieje mu sie krzywda i rodzina powinna poruszyć niebo i ziemie i odebrać dziecko tym tyranom!
13:00, piątek, 26 sie. 2011
krol ciemnosci:
podobno jest nowy artykul. moze ktos napisac na czym stanelo?
23:56, piątek, 16 wrz. 2011
tonyk:
mój synek też się kiedyś zsikał, gożej bo stało się to na basenie publicznym!
17:23, piątek, 30 mar. 2012



Tarnow.net.pl  |   Kontakt  |   Reklama
Tarnow.net.pl - Dobre strony Tarnowa (c) Integra 2003-2014. Kopiowanie materiałów zamieszczonych na stronie tylko za zgodą redakcji.
Czcionka strony : zwykła / duża  ^TOP^