GK: Hebda na trzech stołkach
access_time 2013-11-19 14:00:09
Jak donosi Gazeta Krakowska, Jerzy Hebda pracuje jako radca prawny w Teatrze im. Ludwika Solskiego oraz w Zespole Przychodni Specjalistycznych. Równocześnie jednak jako radny powinien nadzorować te miejskie instytucje i wytykać im wpadki. Wszystko okazuje się zgodne z prawem, ale według ekspertów od samorządu, takie działanie jest wątpliwe etycznie.
O sprawie zrobiło się głośno, kiedy Jerzy Hebda w podwójnej roli komentował konflikt między dyrektorami teatru. Tuż po konferencji prasowej, na której Ewelina Pietrowiak, dyrektor artystyczna teatru złożyła rezygnację. - Wcześniej komisja kultur prowadzona przez pana Hebdę nie podnosiła problemu konfliktu w placówce. To potwierdza tezę, że łączenie stanowiska radnego z pracą w teatrze jest nieetyczne i podważa zaufanie do rady miasta - mówi Jakub Kwaśny, radny SLD. Od 2006 roku kancelaria prawna Hebdy była zatrudniona przez teatr na umowie-zlecenie. Wybrana została bez przetargu, bo usługi prawnicze są z nich zwolnione. Wiosną bieżącego roku radny dostał w teatrze 1/4 etatu. Twierdzi, że zarabia ok. tysiące złotych miesięcznie. - Nie widzę tu konfliktu interesów. Dotacje dla teatru i tak są ustalane przez Urząd Miasta i przegłosowywane przez całą radę, a nie komisję kultury - mówi Rafał Balawejder, dyrektor naczelny Teatru im. L. Solskiego. Hebda, również ma 1/4 etatu, pracuje dla Zespołu Przychodni Specjalistycznych. Tam ma zarabiać podobnie, około tys. zł. - Radny Hebda wypełnia sprawie funkcje przewodniczącego, nie preferuje żadnej z miejskich instytucji kultury - mówi Dorota Skrzyniarz, wiceprezydent miasta. - Świadczyłem pomoc prawną w tych instytucjach zanim jeszcze zostałem radnym. Nie załatwiłem sobie tych posad dzięki pracy w samorządzie - mówi Jerzy Hebda, radny. Dodaje, że tu nie ma żadnej kolizji interesów. Więcej w bieżącym wydaniu Gazety Krakowskiej nr 269 (19 970) Zobacz także: Dyrektor artystyczna teatru złożyła rezygnację
Komentarze...