Rodzinna spółka z czterema zarzutami
access_time 2013-10-22 15:29:47
Policjanci z komisariatu Tarnów-Centrum zatrzymali dwóch mieszkańców gminy Lisia Góra. Mężczyźni podejrzewani są o dokonanie kilku włamań na terenie powiatów tarnowskiego i dąbrowskiego. Zarzucono im kradzież mienia o wartości przekraczającej 7 tysięcy złotych.
43-letni mieszkaniec gminy Lisia Góra i jego przeszło o 20 lat młodszy bratanek tworzyli zgrany duet. Okradali głównie domy w Nowej Jastrząbce oraz leśniczówkę na terenie Nadleśnictwa Dąbrowa Tarnowska. Łupem przestępców najczęściej padały materiały budowlane i inne wartościowe przedmioty. 43-latek był właścicielem domu jednorodzinnego, gdzie przechowywał skradzione sprzęty. W jego mieszkaniu znaleziono skradzione okna, aluminiowe grzejniki, a nawet muszlę klozetową. - Zdarzyło się, że zatrzymani mężczyźni wrócili ponownie do jednego z okradzionych domów, blisko rok od pierwszego włamania. Zdołali wejść do środka, ale niczego nie ukradli. Po zatrzymaniu wyjaśnili, że spłoszyło ich światło w domu sąsiada i zmuszeni byli do odwrotu, uciekli z pustymi rękami - mówi Olga Żabińska, rzeczniczka tarnowskiej policji. Po tym nieudanym skoku, na trop rabusiów wpadli policjanci z Tarnowa. 22-latek i jego wujek zostali zatrzymani. Usłyszeli zarzuty usiłowania oraz kradzieży z włamaniem. Do wszystkiego się przyznali, wyrazili również chęć dobrowolnego poddania się karze. Grozi im od roku do 10 lat pozbawiania wolności.
Komentarze...