Przegląd prasy
access_time 2013-03-06 09:45:37
Stypendia dla najzdolniejszych. Kto zapłaci za leczenie? Nagrody dla urzędników. W Tarnowie łatwiej wyleczyć chore serce - czyli o czym przeczytamy w bieżącym wydaniu tygodnika TEMI i Gazety Krakowskiej.
TEMI 6 marca 2013 r. Małopolskie stypendia dla najzdolniejszych 530 najzdolniejszych uczniów z małopolskich gimnazjów i szkół ponadgimnazjalnych otrzymało stypendia na rok szkolny 2012/2013. Wysokość stypendium dla każdego ucznia to 6 tysięcy złotych, wypłacanych po 500 zł co miesiąc. W tym roku na stypendium przeznaczono 3,18 mln zł. To największa kwota na wypłatę stypendiów w całej historii projektu. "Honorowy" ojciec Cztery lata ma spędzić w więzieniu 46-letni ojciec za zorganizowanie napaści na chłopaka, który obraził jego córkę. Oskarżony namówił dużo młodszego kolegę z Krakowa i wraz z nim wtargnął do mieszkania na tarnowskim osiedlu, gdzie przebywał pokrzywdzony ze swoim bratem. Obaj zostali dotkliwie pobici kijami golfowymi. Ustawa śmieciowa do...śmieci? Mieszkańcy bloków i właściciele prywatnych posesji coraz bardziej zaniepokojeni są przyszłymi kosztami wywozu śmierci. W niektórych miejscowościach już organizowane są w tej sprawie zebrania mieszkańców i redagowanie listy z protestami. Administratorzy budynków narzekają na niedorzeczność części zapisów ustawy, która - ich zdaniem nadaje się do... śmieci. Kim są złodzieje kilowatów? - Zgłoś kradzież energii elektrycznej. Gwarantujemy anonimowość i podjęcie skutecznych działań mających na celu likwidację zgłoszonego przypadku nielegalnego poboru energii...- zapewniają na internetowej stronie spółki dystrybucyjnej Tauron, proponując informatorom wypełnienie formularza lub telefoniczne zgłoszenie podejrzenia o przestępstwie. Kodeks karny kwalifikuje kradzież prądu jako przestępstwo ścigane z urzędu, podlegające karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat. Każdy ujawniony złodziej zostaje obciążony pieniężnymi karami wyliczanymi na podstawie taryfy - wynoszącymi od kilku do kilkunastu tysięcy złotych. Szkoły bez bibliotek? Ze szkół poznikały gabinety lekarskie, gdzieniegdzie likwiduje się stołówki. Czy ten sam los czeka również biblioteki? Ministerstwo Administracji i Cyfryzacji proponuje rozwiązania, które pomogą uwolnić szkolne biblioteki spod reżimu Karty nauczyciela i zracjonalizować wydatki na edukację. Placówki te będzie można łączyć z publicznymi. To jednak nie podoba się nauczycielom i ich związkom zawodowym. Strażak przeciwpowodziowy Jak donosi TEMI, tarnowscy strażacy przekonują o stałej gotowości do zmagań nie tylko z ogniem, ale i wodnym żywiołem, który wielokrotnie już dawał się we znaki w wiosenne i letnie miesiące. W Komendzie Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej zapewniają, że do zagrożeń powodziowych stale się przygotowują - dbając o specjalistyczny sprzęt i kwalifikacje strażaków ratowników. Bilecki do kontroli... W Tarnowie podrożały bilety autobusowe, więc zapewne przybędzie "gapowiczów". Czy wzrośnie też liczba kontrolerów? Na razie w tej kategorii prym wiedzie Karków, gdzie jeden kontroler przypada na cztery pojazdy komunikacji miejskiej. Każdego miesiąca para tarnowskich kontrolerek wystawia do 300 kar oficjalnie nazywanych opłatą dodatkową. Od 1 lutego, po zmianach cennika, przejazd bez ważnego biletu kosztuje 105 zł, jeśli ktoś nie ma przy sobie gotówki i decyduje się na opłatę kredytową, kwota wzrasta do 150 zł. Kogo chroni mieszkanie? W Tarnowie już niebawem zacznie funkcjonować pierwsze tzw. mieszkanie chronione. Przeznaczone będzie dla osób opuszczających placówki opiekuńczo-wychowawcze oraz rodziny zastępcze. Z czasem pojawić się powinny kolejne tego typu mieszkania, m.in. dla osób niepełnosprawnych, chorych psychicznie oraz starszych. Pierwsze tarnowskie mieszkanie chronione znajduje się w nowo oddanym bloku komunalnym przy ul. Pszennej. Kto zapłaci za leczenie? W czerwcu NFZ wyrzuci z rejestrów przychodni podstawowej opieki zdrowotnej osoby, których nie ma w wykazie ubezpieczonych. - Będzie duży problem - zapowiadają szefowie placówek. Przykładowo, wizyta u lekarza rodzinnego w "trójce" kosztuje nieubezpieczonego pacjenta 60 zł. Za wycięcie wyrostka robaczkowego nieubezpieczony pacjent zapłaci 2,5 tys. zł, leczenie złamania lub zwichnięcia nogi - 4,5 tys. zł, operację przepukliny brzusznej - od 1920 do 2650 zł, a leczenie kamicy moczowej - 880 zł. Tajemnicze nagrody dla urzędników W sytuacji, gdy wielu pracowników nie ma szansy na podwyżki, a sytuacja na rynku pracy z dnia na dzień staje się trudniejsza, informacje o nagrodach dla polityków i urzędników budzą wiele emocji. Średnia nagród w tarnowskim magistracie wyniosła w minionym roku 1 536 zł brutto. W rzeczywistości najwyższe kwoty trafiły do kieszeni osób będących u szczytu samorządowej władzy - tu średnia wysokości nagród przekroczyła 12 tys. zł. Ropek intensywnie przed sezonem Nieco ponad dwa tygodnie pozostały do inauguracji Pucharu Świata we wspinaczce sportowej. Do rywalizacji po raz kolejny przystąpi Edyta Ropek, która w przeszłości trzykrotnie zwyciężyła w tym najbardziej prestiżowym cyklu wspinaczkowym. Tarnowianka obecnie intensywnie trenuje przed pierwszymi zawodami, które w dniach 22-23 marca odbędą się w chińskim Chongqing. Gazeta Krakowska 6 marca 2013 r. W Tarnowie łatwiej wyleczyć chore serce Zwykle to chorzy pokonują często setki kilometrów, by dostać się do wybranego lekarza specjalisty. W Szpitalu im. Szczeklika w Tarnowie jest teraz odwrotnie. To lekarze przyjeżdżają do pacjentów, którzy wymagają zabiegu ablacji zaburzeń rytmu serca. W dodatku przywożą z sobą całą potrzebną aparaturę. Jakby tego było mało, za wszystko płaci Narodowy Fundusz Zdrowia, w ramach kontraktu. Do niedawna leczenie taką metodą wymagało podróżowania po kraju. Pacjenci z regionu jeździli do Krakowa, Warszawy lub Poznania. Ablacji zaburzeń rytmu serca można było dokonać w nieco ponad 20 ośrodkach. Pijany traktorzysta zderzył się z karetką W miejscowości Rudy Rysie (gm. Szczurowa) doszło do zderzenia karetki pogotowia z ciągnikiem rolniczym. Kierowca tego drugiego pojazdu - jak się okazało po badaniu - prowadził pod wpływem alkoholu. Alkomat wykazał u niego 0,36 promila alkoholu. Do zderzenia doszło w słoneczny dzień na asfaltowej drodze wiodącej przez las. Karetka, która na szczęście ani nie wiozła chorego, ani nie jechała na wezwanie, staranowała barierkę na poboczu drogi i wpadła do rowu. Ursus rolnika zatrzymał się w poprzek drogi ze zniszczonymi przednimi kołami. To cud, że w tym wypadku nikt nie został nawet ranny.
Komentarze...