Niewybuch w centrum miasta
access_time 2012-10-29 08:58:45
Jak donosi Gazeta Krakowska, na niebezpieczne znalezisko z czasów II wojny światowej trafiła ekipa budująca bulwary nad Wątokiem. Gdyby doszło do eksplozji, zagrożony byłby m.in zabytkowy kościółek na Burku i wypełniony ludźmi plac targowy przy ul. Łaziennej.
Niebezpiecznie na placu budowy zrobiło się w chwili, gdy maszyna wydobywała muł tuż obok mostu na ul. Najświętszej Marii Panny. - Trwały tu właśnie wykopy pod murki oporowe, gdy na powierzchni pojawił się pocisk. Na szczęście operator w porę zauważył sporych rozmiarów przedmiot o regularnych kształtach w łyżce koparki - mówi na łamach Gazety Krakowskiej Izydor Dzięciołowski, kierownik robót. - Niewybuchem okazał się granat moździerzowy kalibru 82 milimetry wraz z zapalnikiem - mówi szef grupy rozpoznania pirotechnicznego tarnowskiej policji. Funkcjonariusze zabezpieczyli okolicę, a ruch na pobliskiej ulicy był przez kilka godzin wstrzymany. W miejscu gdzie odnaleziono pocisk pojawiło się kilka policyjnych radiowozów. Takie środki ostrożności były jednak konieczne. Według specjalistów w razie przypadkowej eksplozji odłamki granatu moździerzowego mogłyby się okazać śmiertelnie niebezpieczne w promieniu nawet ponad 500 metrów. W ich zasięgu byłoby targowisko przy ul. Łaziennej, miejska hala targowa a także zabytkowy drewniany kościółek na Burku. Kilka godzin później do Tarnowa przyjechali saperzy z jednostki w Rzeszowie i zabrali niewybuch. Saperzy mają wrócić na teren Wątoku, aby dokładnie sprawdzić koryto. Więcej w bieżącym wydaniu Gazety Krakowskiej nr 253 (19650) Zobacz także: Wątok bardziej bezpieczny i przyjemny
Komentarze...