Po zakończeniu budowy zwinęli powiatowi asfalt
access_time 2012-10-18 15:43:17
Jak donosi Gazeta Krakowska, w Gosławicach w powiecie tarnowskim zniknęło ponad 700 metrów drogi powiatowej. Firma budująca autostradę najpierw zdarła asfalt, a potem zaczęła wybierać również żwirową podbudowę odcinka łączącego Ostrów z Rudką.
- To jest kradzież w biały dzień. Jak żyję czegoś takiego nie widziałem - mówi na łamach Gazety Krakowskiej Mieczysław Kras, starosta tarnowski. Wykonawca odcinka autostrady A4 z Wierzchosławic do Krzyża ponad rok temu porozumiał się z powiatem w sprawie korzystania z jego drogi, aby dowozić nią materiał na budowę. Firma wpłaciła do kasy starostwa 1,1 mln zł. - Firma mogła korzystać z niej do woli, umożliwiając mieszkańcom jedynie dojazd do pól - wyjaśnia Krakowskiej Leszek Łątka, dyrektor Powiatowego Zarządu Dróg. Starostwo odebrało drogę 1 października. Ponad 2 km odcinek jezdni był bardzo zniszczony przez ciężarówki, ale przejezdny. Powiat rozpisał przetarg i wyłonił wykonawcę, który na dniach miał wyremontować drogę. Koszt remontu oszacowano na 800 tys. zł. Okazuje się jednak, że trzeba będzie wydać co najmniej 3 mln zł. Na drodze pojawiły się maszyny firmy Dragados, które na odcinku 700 m najpierw sfrezowały resztki asfaltu, a potem zaczęły wybierać jej podbudowę, miejscami nawet na głębokość metra i wywozić ją do utwardzenia własnych dróg przy A4. Na miejsce wezwano policję. Funkcjonariusze nakazali zaprzestanie dalszej rozbiórki drogi. Niewykluczone, że sprawa znajdzie swój finał w sądzie. Więcej w bieżącym wydaniu Gazety Krakowskiej nr 244 (19641)
Komentarze...