Złoty medal dla Jaskółek! (FOTO)
access_time 2012-10-15 12:41:40
Azoty Tauron Tarnów Drużynowym Mistrzem Polski! Jaskółki pokonały Stal Gorzów 51:39 w rewanżowym meczu finału Enea Ekstraligi. Bohaterem spotkania był Leon Madsen, który zdobył 14 punktów.
Pojedynek rozpoczął się od podwójnego zwycięstwa tarnowskim Jaskółek. Maciej Janowski i Kacper Gomólski nie zawiędli oczekiwań i pewnie pokonali osłabioną formację młodzieżową przyjezdnych. O ile wynik pierwszego biegu można było wkalkulować w przedmeczowe szacowania, o tyle zwycięstwo Jakuba Jamróga w gonitwie drugiej było sporym zaskoczeniem. Wychowanek tarnowskiego klubu popisał się perfekcyjnym startem i pokonał do końca broniącego się przed zaciekłymi atakami Grega Hancocka Krzysztofa Kasprzaka. Doskonały początek zawodów pozwolił gospodarzom na odrobienie strat z Gorzowa Wielkopolskiego oraz na zbudowanie bezpiecznej zaliczki punktowej. Wyścigi numer trzy i cztery kończyły się rezultatami 4:2, a przewaga podopiecznych trenera Marka Cieślaka urosła już do dziesięciu punktów. O sporym pechu może mówić Martin Vaculik, któremu pierwsza część zawodów nie układa się po myśli. Słowak w wyścigu piątym jadąc na trzeciej pozycji zanotował defekt motocykla, dzięki czemu gorzowianie zdołali uratować remis 3:3. Znajdujący się w kapitalnej dyspozycji zawodnik pochodzący z Żarnowicy bardzo szybko się zrehabilitował i w dalszej fazie spotkania wszystko powróciło do normy. - Jesteśmy mistrzami i to jest cudowne uczucie. Po pierwszych biegach było trochę nerwowo, bo motory nie jechały. Dopiero później zaczęło być to co zawsze – dzielił się wrażeniami na gorąco. Jeszcze przed meczem wiele mówiło się, że największym zagrożeniem dla gospodarzy będzie doskonale znający tajniki miejscowego toru Tomasz Gollob. Kapitan Stali okazał się wymagającym przeciwnikiem, lecz w rezultacie nie potrafił wygrać żadnego wyścigu. Wydawało się, że szansą na to będzie gonitwa siódma, lecz musiał uznać w niej wyższość rewelacyjnego Jakuba Jamróga. - Byłem dzisiaj szybki, lecz byli też szybsi. Jeżeli nie jeździ się tutaj na co dzień, to wygrywanie nie jest takie proste. Miejscowy owal jest bardzo wymagający. Tarnowianie zasłużenie zwyciężyli, zapracowali na ten medal i nie należy im tego odbierać. Byliśmy dobrze przygotowani, lecz brak dobrego młodzieżowca był widoczny – powiedział były mistrz świata, który wraz z tarnowskimi Jaskółkami świętował mistrzostwo Polski w sezonach 2004 i 2005. Tradycyjnie już największą bronią gorzowian okazała się niezawodna w tym roku para Matej Zagar – Niels Kristian Iversen. To oni utrzymywali nadzieje swoich kibiców, że wynik spotkania można rozstrzygnąć na swoją korzyść. Nieoczekiwanie tylko Słoweniec znalazł receptę na zawodników gospodarzy i jako jedyny może poszczycić się zwycięstwami na swoim koncie. Tak dobrego dorobku punktowego nie wywalczył Duńczyk, przez co nie ukrywał swego niezadowolenia. - Czegoś zabrakło dzisiaj w mojej jeździe. Spodziewałem się lepszego wyniku ze swojej strony, dlatego jestem rozczarowany. Tarnowski zespół jest bardzo mocny i wygrał zasłużenie, a nam pozostało cieszyć się ze srebra, bo lepsze to niż nic – skomentował. Druga część spotkania była niezwykle wyrównana, a przewaga Jaskółek cały czas oscylowała w graniach dziesięciu punktów. Czasu na odrabianie strat zespołowi Stali co chwila ubywało, dlatego też w wyścigu jedenastym Piotr Paluch zdecydował się na pierwszą zmianę. Nie przyniosła ona jednak spodziewanego efektu, bowiem bieg zwyciężył jadący także z rezerwy Maciej Janowski. Gorzowianie robili wszystko, aby odwrócić szalę zwycięstwa na swoją korzyść, lecz ich wysiłki pogrążył Leon Madsen. Duńczyk otarł się o komplet punktów, a ponadto dostarczył kibicom niezapomnianych emocji, jak tych w dwunastym biegu w walce z Krzysztofem Kasprzakiem. - Za nami bardzo długi i ciężki sezon, dlatego to wielka rzecz, że udało się na koniec wygrać – mówił niezwykle ucieszony. Przed wyścigami nominowanymi znacznie bliżej mistrzowskiego tytułu byli tarnowianie. Do szczęścia brakowało jedynie trzech punktów, a więc przyjezdni potrzebowali dwóch podwójnych zwycięstw, aby w końcowym rozrachunku okazać się lepszym. Ostatnie nadzieje zespołu z województwa lubuskiego legły w gruzach, kiedy to Martin Vaculik i Greg Hancock triumfowali 4:2 w przedostatniej gonitwie dnia. Stało się wówczas jasne, że Drużynowe Mistrzostwo Polski powróciło do Tarnowa po siedmiu latach przerwy. Ostatni bieg był już tylko formalnością, który zwyciężył doskonały tego dnia Matej Zagar. - Zwyciężyła przede wszystkim drużyna - te słowa Kacpra Gomólskiego w pełni odzwierciedlają sukces, na który w Tarnowie liczyli wszyscy. Tuż po spotkania kierownik drużyny przyznał, że presja była ogromna, jednak spokojna praca dała efekt. - Wygraliśmy rundę zasadniczą i wszyscy oczekiwali od nas tego samego w play- off. Ciśnienie cały czas rosło, jednak przygotowywaliśmy się spokojnie do meczy półfinałowych i finałowych. Udało nam się osiągnąć zamierzony cel - mówił Paweł Baran. Tuż po zakończeniu ostatniego biegu na trybunach stadionu oraz na torze zapanowała istna feta. Zawodnicy świętowali wywalczony tytuł wspólnie z kibicami, a następnie otrzymali medale z rąk władz polskiego żużla. Uroczystości koronacji dwóch najlepszych drużyn w Polsce uwieńczyła część artystyczna, po której żużlowcy kontynuowali wspólnie z fanami swoją radość. Tym samym sezon ligowy w Tarnowie dobiegł końca. Po świetnym i pełnym sukcesów sezonie, drużyna Azoty Tauron Tarnów sięgnęła po największy laur w Polsce, za co należą się jej wielkie wyrazy szacunku i uznania. W cieniu walki o złoto odbył się pierwszy mecz o brązowy medal, który zakończył się zwycięstwem Unibaxu Toruń, jednak ostatniego medalistę tegorocznych rozgrywek wyłoni dopiero pojedynek rewanżowy, który rozegrany zostanie za tydzień w Zielonej Górze. Wszystkim sympatykom i kibicom żużla w Tarnowie pragniemy złożyć serdecznie podziękowania za wspólne przeżycie wielu pięknych chwil w dobiegającym końca sezonie. Dziękuję za liczne wspieranie drużyny w drodze po złoto, a także znakomitą atmosferę panującą na trybunach. Jednocześnie już teraz zapraszamy do wspólnego kibicowania w kolejnym sezonie pełnych emocji. Azoty Tauron Tarnów - Stal Gorzów 51:39 (dwumecz - 93:86) Azoty Tauron Tarnów: 9. Greg Hancock - 6+1 (1,2*,2,0,1) 10. Jakub Jamróg - 6 (3,3,0,-) 11. Leon Madsen - 14 (3,3,3,3,2) 12. Martin Vaculik - 8 (1,d,1,3,3) 13. Janusz Kołodziej - 7 (3,1,3,0,0) 14. Kacper Gomólski - 3+1 (2*,0,1) 15. Maciej Janowski - 7 (3,1,0,3) Stal Gorzów: 1. Krzysztof Kasprzak - 9+1 (2,1*,2,2,2) 2. Michael Jepsen Jensen - 4+1 (1,2,1*,-,-) 3. Matej Zagar - 11 (0,3,3,2,0,3) 4. Niels Kristian Iversen - 7+3 (2,2*,1,1*,1*) 5. Tomasz Gollob - 8 (2,1,2,2,1) 6. Adrian Cyfer - 1 (1,0,0,0) 7. Łukasz Kaczmarek - 0 (0,-,0) Bieg po biegu: 1. Janowski, Gomólski, Cyfer, Kaczmarek 5:1 2. Jamróg, Kasprzak, Hancock, Jensen 4:2 (9:3) 3. Madsen, Iversen, Vaculik, Zagar 4:2 (13:5) 4. Kołodziej, Gollob, Janowski, Cyfer 4:2 (17:7) 5. Madsen, Jensen, Kasprzak, Vaculik(d/3) 3:3 (20:10) 6. Zagar, Iversen, Kołodziej, Gomólski 1:5 (21:15) 7. Jamróg, Hancock, Gollob, Cyfer 5:1 (26:16) 8. Kołodziej, Kasprzak, Jensen, Janowski 3:3 (29:19) 9. Zagar, Hancock, Iversen, Jamróg 2:4 (31:23) 10. Madsen, Gollob, Vaculik, Kaczmarek 4:2 (35:25) 11. Janowski, Zagar, Iversen, Kołodziej 3:3 (38:28) 12. Madsen, Kasprzak, Gomólski, Cyfer 4:2 (42:30) 13. Vaculik, Gollob, Iversen, Hancock 3:3 (45:33) 14. Vaculik, Kasprzak, Hancock, Zagar 4:2 (49:35) 15. Zagar, Madsen, Gollob, Kołodziej 2:4 (51:39) Foto: Artur Gawle Zobacz fotorelacje z poprzednich rozgrywek:
  • Stal Gorzów - Azoty Tauron Tarnów 47:42
  • Azoty Tauron Tarnów - Unibax Toruń 48:42
  • Azoty Tauron Tarnów - Stelmet Falubaz Zielona Góra 61:28
  • Azoty Tauron Tarnów Dospel - CKM Włókniarz Częstochowa 50:40
  • Unia Leszno - Azoty Tauron Tarnów 48:42
  • Azoty Tauron Tarnów - Polonia Bydgoszcz 57:33
  • Stal Gorzów - Azoty Tauron Tarnów 49:41
  • Azoty Tauron Tarnów - Unibax Toruń 50:40
  • Lotos Wybrzeże Gdańsk - Azoty Tauron Tarnów 49:41
  • Azoty Tauron Tarnów - PGE Marma Rzeszów 55:34
  • PGE Marma - Azoty Tauron Tarnów 42:48
  • Azoty Tauron Tarnów - Lotos Wybrzeże Gdańsk 63:27
  • Unibax Toruń - Azoty Tauron Tarnów 43:47
  • Azoty Tauron Tarnów - Stal Gorzów 46:44
  • Azoty Tauron Tarnów - Unia Leszno 56:34
  • Polonia Bydgoszcz - Azoty Tauron Tarnów 43:46
  • Azoty Tauron Tarnów - Dospel CKM Włókniarz Częstochowa 50:40
  • Azoty Tauron Tarnów - Stelmet Falubaz Zielona Góra 45:45
  • Azotów Tauron Tarnów - Betard Sparta Wrocław 61:29
  • Komentarze...