W ostatnie chwile wolności poszedł kraść
access_time 2012-10-10 23:35:04
Policjanci z komisariatu Tarnów-Zachód zatrzymali dwóch mieszkańców Zbylitowskiej Góry, którzy jednej nocy włamali się i okradli trzy obiekty w miejscowości swojego zamieszkania. Ich łupem padły elektronarzędzia i przewody elektryczne o łącznej wartości ponad 11 500 złotych.
- Zatrzymany 21-letni mężczyzna znany jest tarnowskim policjantom. W przeszłości był notowany i karany za kradzieże oraz kradzieże z włamaniem. A początkiem października miał zgłosić się do Zakładu Karnego, aby odbyć karę pozbawiania wolności. Ostatnie chwile na wolności postanowił wykorzystać nietypowo, popełniając kolejne przestępstwa - mówi Olga Żabińska, rzeczniczka tarnowskiej policji. W ostatnią noc na wolności, wspólnie z 17-letnim kolegą włamali się do garażu budowanego, z którego wynieśli warte 5 tysięcy złotych elektronarzędzia. Tej samej nocy okradli w Zbylitowskiej Górze jeszcze dwa inne garaże, zabierając z nich przedłużacze i kable elektryczne. Łup ukryli w pobliskich zaroślach. Nie nacieszyli się nim jednak zbyt długo. Rankiem pokrzywdzeni zgłosili kradzież policjantom, którzy natychmiast rozpoczęli poszukiwania. Jeszcze tego samego dnia rabusie zostali ustaleni i zatrzymani. Policjanci odzyskali wszystkie skradzione przedmioty. Podczas wykonywania czynności służbowych 17-latkowi udowodniono dokonane na początku września włamanie do domu w Zbylitowskiej Górze i kradzież elektronarzędzi oraz skrzynki z narzędziami, o wartości 3 400 złotych. Śledczy odzyskali większość skradzionych przedmiotów. Mężczyźni usłyszeli zarzuty kradzieży z włamaniem, za które grozi kara pozbawiania wolności do 10 lat. Starszy mężczyzna trafił do Zakładu Karnego. Pozostałe informacje z Kroniki Policyjnej: Policjanci z wydziału do Walki z Przestępczością przeciwko Zdrowiu i Życiu Komendy Miejskiej Policji w Tarnowie zatrzymali dwóch mężczyzn w wieku 20 i 22 lat, podejrzanych o bezprawne zmuszenie właściciela jednej z firm budowlanych do zwrotu wierzytelności. W rękach policji znalazł się również podżegający do popełnienia przestępstwa 36-latek, a także pomagający sprawcom 27-latek. - 20 i 22-latek wpadli podczas zorganizowanej przez antyterrorystów zasadzki, po tym jak z zamaskowanymi twarzami oraz wyposażeni w składany nóż i drewniany kij, zmusili właściciela firmy do zwrotu 6-tysięcznej zaległości finansowej - mówi Olga Żabińska, rzeczniczka tarnowskiej policji. W wyniku dalszych działań policjantów zostali zatrzymani, pomocnik i nakłaniający do przestępstwa 36-latek. Młodsi usłyszeli zarzut bezprawnego wymuszenia zwrotu wierzytelności, starsi pomocnictwa i podżegania do przestępstwa. Przyznali się do winy. Chcą dobrowolnie poddać się karze. Grozi im od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności. Wobec 20 i 22-latka Prokuratura Rejonowa w Tarnowie zastosowała dozór policyjny oraz zakaz opuszczania kraju.
Komentarze...