Tarnowianie korzystają z igloo
access_time 2012-04-17 12:05:50
Rośnie świadomość ekologiczna tarnowian. Wskazuje na to stały, rokroczny wzrost ilości wyselekcjonowanych odpadów, jakie trafiają do specjalnych pojemników. Nie zmienia to faktu, że mieszkańcy regionu tarnowskiego śmiecą - w naszych lasach powstaje coraz więcej nielegalnych wysypisk śmieci.
Tarnowianie korzystają z igloo Rośnie świadomość ekologiczna tarnowian. Wskazuje na to stały, rokroczny wzrost ilości wyselekcjonowanych odpadów, jakie trafiają do specjalnych pojemników. – Dane historyczne pokazują, że coraz więcej mieszkańców Tarnowa segreguje śmieci – ocenia Piotr Zieliński, Kierownik Składowiska w Zakładzie Składowania Odpadów Komunalnych. – Tylko w ubiegłym roku zebraliśmy w ten sposób ponad 227 ton surowców wtórnych - dodaje. Popularne igloo, czyli kolorowe pojemniki do selektywnej zbiórki odpadów od mieszkańców, pojawiły się na polskich osiedlach w latach 90. Niebieskie na papier, żółte na plastik i białe na szkło szybko stały się nieodłącznym elementem pejzażu oraz, już nieco wolniej, zaczęły spełniać swoje zadanie. Dziś są ważnym elementem gospodarki odpadami komunalnymi. W Tarnowie obsługą igloo od 10 lat zajmuje się ZSOK. W 77 gniazdach – gniazdo tworzą wszystkie trzy rodzaje pojemników – rozstawionych jest ponad 220 pojemników. Zlokalizowane są głównie na osiedlach oraz w miejscach o dużym przepływie ludzi. Są ogólnodostępne. – W Tarnowie, jak i w całej Polsce, wciąż nie ma takiego poziomu odzyskiwania, jak na zachodzie Europy. Dlaczego? Jedni twierdzą, że nie widzą sensu, innym się po prostu nie chce – mówi Piotr Zieliński. – To się powoli zmienia, kluczowa jest tu edukacja, pokazanie, że warto segregować, że wręcz jest to konieczne i w naszym interesie. Igloo są dokładnie opisane instrukcją, co można wrzucać, a czego nie wolno. W związku z tym coraz więcej jest pojemników „czystych”, czyli tylko z właściwymi odpadami. Ale są i takie, w których są zwykłe śmieci. Ogólne tendencje są jednak pozytywne: wzrasta liczba „czystych” pojemników oraz ogólna ilość selekcjonowanych odpadów. W 2011 roku w tarnowskich pojemnikach zebrano: 131,32 ton szkła; 60,18 ton tworzyw sztucznych (PET); 35,831 papieru. 500 zł kary za "dzikie" wyrzucanie Mieszkańcy, aby nie płacić za wywóz śmieci pozbywają się ich nielegalnie. Tylko od początku tego roku tarnowska straż gminna wystawiła kilkanaście mandatów za zanieczyszczanie środwiska odpadami. Często wyrzucane śmieci zaskakują. - Strażnicy gminni na dzikim wysypisku znaleźli worek, w którym był zeszyt dziecka, a w tymże zeszycie było napisane wypracowanie jak należy chronić przyrodę - przyznaje Grzegorz Kozioł, wójt gminy Tarnów. W śmieciach strażnicy odnajdują także faktury, rachunki lub dokumenty, po których można trafić do osób, które je wyrzucają. Mandat za nielegalne wyrzucanie śmieci może wynieść nawet 500 zł. Info: Radio Kraków Eko-lekcje terenowe Zakład Składowania Odpadów Komunalnych organizuje na swoim terenie ekologiczne lekcje. O tym, jak wygląda gospodarowanie odpadami komunalnymi, mogą przekonać się uczniowie wszystkich tarnowskich szkół, których nauczyciele zdecydują się na wzięcie udziału w tej atrakcyjnej i pożytecznej formie zajęć. - To, czego teraz nauczą się dzieci, będą wykorzystywać w przyszłości – mówi Piotr Zieliński. – Powszechne segregowanie odpadów oznacza więcej surowców wtórnych i mniej odpadów na składowisku. Po to właśnie organizujemy eko-lekcje, by rosła świadomość ekologiczna młodych ludzi. Eko-lekcja w terenie to atrakcyjna forma poznania zagadnień związanych z gospodarką odpadami, ale przede wszystkim rozwój świadomości ekologicznej i uwrażliwienie na konieczność zmiany naszych codziennych nawyków bezpośrednio wpływających na stan środowiska naturalnego. Lekcja trwa około 45 minut. Prowadzona jest w formie wycieczki z przewodnikiem po Zakładzie. Uczniowie poznają składowisko odpadów z przemawiającą do wyobraźni wielką hałdą odpadów wytworzonych przez tarnowian i mieszkańców okolicznych gmin w ciągu ostatnich 20 lat. Oglądając kompostownię obserwują proces powstawania wysokiej jakości kompostu z odpadów zielonych. Poznają zasady działania bioelektrowni, w której wydzielający się z odpadów gaz, wykorzystany jest do produkcji energii elektrycznej oraz cieplnej. Zbiorniki z silnie zanieczyszczonymi odciekami ze składowiska, kierowane do miejskiej oczyszczalni – element gospodarki wodno-ściekowej – uświadamiają, ile szkody może wyrządzić dzikie wysypisko śmieci. W końcu, na placu kontenerowym uczą się zasad selektywnej zbiórki odpadów.
Komentarze...