Przegląd prasy
access_time 2012-07-18 10:07:15
Zmiany władzy w "gazach". Ratowników pod dostatkiem. Sprawcy brutalnego pobicia staną przed sądem - czyli o czym przeczytamy w bieżącym wydaniu tygodnika TEMI i Gazety Krakowskiej.
TEMI 18 lipca 2012 r. Zmiany władzy w "gazach"? Jak nieoficjalnie dowiedział się tygodnik TEMI, Karpacka Spółka Gazownicza w Tarnowie będzie mieć nowego prezesa - sprawującego to stanowisko przez ostatnie lata Bogdana Pastuszkę zastąpić ma Andrzej Pęcherek, dotychczasowy dyrektor Zakładu Gazowniczego w Sandomierzu. PGNiG jako właściciel tarnowskiej spółki gazowniczej ogłosił konkurs na stanowisko prezesa w związku z zakończeniem kadencji zarządu. Konkurs cieszył się olbrzymią popularnością, bo chętnych na stanowiska prezesa było aż 155 kandydatów. "Nowy" szpital też spółką? Czy Szpital im. św. Łukasza w Tarnowie również będzie przekształcony w spółkę prawa handlowego, a co za tym idzie, będzie świadczył część usług odpłatnie? Informacje takie podał m.in. znany portal medyczny, ale dyrekcja szpitala stanowczo oświadcza, że nic o takich planach nie wie. W Małopolskim Urzędzie Marszałkowskim unikają jednoznacznej odpowiedzi - poinformowano jedynie, że ujemny wynik po pierwszym kwartale nie jest podstawą do przekształcenia szpitala, a ostateczne decyzje będą podejmowane po podsumowaniu całego roku. "Azoty" przejmują Puławy Azoty Tarnów chcą konsolidacji polskiej chemii bez Rosjan. Mimo sprzeciwu mniejszości udziałowca - Acronu, walne zgromadzenie akcjonariuszy zgodziło się na przejęcie Zakładów Azotowych w Puławach. Gdyby do tego doszło, to Grupa Tarnów stanie się już nie tylko polskim, ale i europejskim liderem w sektorze chemicznym, a jej prywatyzacja będzie praktycznie niemożliwa, bo zagrażałoby to interesom krajowej gospodarki. Chcą do policji W lipcu policja w całym kraju przyjmie do pracy blisko dwa tysiące osób. W tarnowskiej komendzie jest 28 wakatów, ale pięciu funkcjonariuszy zostanie przeniesionych do nas z Krakowa. Zawód policjanta jest wciąż atrakcyjny dla młodych ludzi, zawsze bywa więcej chętnych niż wolnych miejsc. Kto szuka, ten znajdzie W Tarnowie poszukiwanie pracy trwa średnio ponad 11 miesięcy. Są jednak tacy, którzy mają więcej szczęścia, i tacy, którzy rozglądają się za robotą od lat. O tych ostatnich można by powiedzieć - nieudacznicy, gdyby nie to, że czasem chodzi o umiejętności, a czasem o znajomości. Ratowników pod dostatkiem Jeszcze niedawno brakowało wykwalifikowanych ratowników nad polskimi wodami, bo ci woleli strzec kąpielisk angielskich, greckich czy hiszpańskich. W międzyczasie przybyło jednak nowych osób z uprawnieniami, a wyjazdy przestały być już tak intratne. Tarnowski WOPR, działający na obszarze dawnego województwa, zrzesza około 570 osób, w tym ponad 250 młodszych ratowników, których cały czas przybywa, podobnie jak ratowników wodnych - obecnie jest ich ponad 270. Bezdomni po eksmisji? Od tego roku samorządy już nie muszą zapewniać eksmitowanym mieszkań socjalnych - mogą ich umieszczać w pomieszczeniach tymczasowych, bez kuchni i łazienki oraz w noclegowniach. W kraju korzystają z tej możliwości, ale w Tarnowie w bieżącym roku nie było ani jednej takiej sytuacji. Tarnów pisany dla turysty Czy turysta planujący zwiedzanie Tarnowa wyczyta coś szczególnie interesującego o tym mieście w ogólnopolskich przewodnikach? Przede wszystkim w większości przeczyta to samo. W opisach przeważa "perła renesansu" i coraz częściej romska kultura. Ale nie brak też takich rewelacji jak informacje... o skoczni narciarskiej i torze saneczkowym na "Marcince", o których zapomnieli już nawet starsi tarnowianie. Gazeta Krakowska 18 lipca 2012 r. Pobili prawie na śmierć, ale nie wiedzą, dlaczego Sprawcy brutalnego pobicia na ulicy w centrum Tarnowa staną niebawem przed sądem. Wszystko wydarzyło się w nocy z 9 na 10 marca tego roku w Tarnowie. 20-latek wracał ze znajomymi do domu na piechotę. Szedł ulicą Szujskiego. Było już sporo po północy, gdy na wysokości skrzyżowania z ul. Powstańców Warszawy Dawid B. ze znajomymi spotkał dwie inne grupki młodych ludzi. Jedna ich minęła, druga szła w bliskiej odległości. To, co stało się później, to akt bestialstwa bez powodu.
Komentarze...