Wiosennie na tarnowskich targowiskach
access_time 2012-04-02 14:23:37
Wiosenny, przedświąteczny handel rozpoczął się na dobre. Na tarnowskim Burku i Placu Targowym Chyszów na stołach królują nowalijki, rozsady i wiosenne kwiaty: żonkile, tulipany, bratki, witki bazi.
- To bardzo dobry czas dla kupców. Daje się odczuć wzmożony ruch. Ostatnie trzy niedziele to na targowicy w Chyszowie rekordowe tłumy ludzi - mówi Jacek Chrobak, dyrektor Targowisk Miejskich w Tarnowie. Targowiska Miejskie przygotowując się do wiosennego handlu dokonały niezbędnych korekt technicznych na Burku. Usunięto zniszczone stoły, tak, by klienci mieli łatwy dostęp do kupców, naprawiono dachy, poprawiono kostkę brukową. Planowane jest i częściowo już zrealizowane uporządkowanie handlu na ulicy od południowej strony Burku. Chodzi o to, by kupcy handlowali wewnątrz placu, a nie wokół niego. - Stołów jest wystarczająco, teraz prowadzimy inwentaryzację miejsc - wyjaśnia dyrektor Chrobak. Zmiany nastąpiły także na "Kapłanówce" w Chyszowie. Targowiska Miejskie wygospodarowały i przygotowały specjalnie pod handel rozsadami około 300-metrowy teren. Miejsce utwardzono i kupcy w odpowiednich warunkach handlują drzewkami, krzewami, rozsadami kwiatów. - Oferta towarowa zarówno na Burku, jak i w Chyszowie jest naprawdę duża. Mimo, że jak pokazują badania, handel na placach w Polsce ma się nie najlepiej, to my nie narzekamy. Wciąż można tu kupić i taniej, i praktycznie wszystko, co jest potrzebne - podsumowuje Jacek Chrobak.
Komentarze...