Edyta Ropek zwyciężyła w Pucharze Świata w Chamonix
access_time 2011-07-14 12:25:36
Zawodniczka MKS Tarnovia Azoty Tarnów Alpinus Team zwyciężyła w drugiej edycji Pucharu Świata 2011 we wspinaczce na czas uzyskując w finale rewelacyjny czas 9,19 sekundy na dystansie 15 metrów. Świetny występ w kategorii juniorów zanotowała także Izabela Janis z MKS PM Tarnów.
12 lipca we francuskich Alpach mogliśmy śledzić zmagania juniorów walczących o punkty Pucharu Europy we wspinaniu na czas. Nasze miasto reprezentowała pięcio – osobowa drużyna z MKS PM Tarnów. Świetny występ zanotowała Izabela Janis, która jednocześnie ustalając swój rekord życiowy z czasem 13,06 wywalczyła brązowy medal. Iza po eliminacjach zajmowała czwartą pozycję, w ćwierćfinale pewnie pokonała Francuzkę Bonacorsi, a walcząc o trzecie miejsce jedynie o 0,1s była lepsza od Ukrainki Yelkiny. W tej samej kategorii wiekowej na 17 miejscu uplasowała się klubowa koleżanka Izy – Anna Brożek. Nieco pechowo swój występ zakończył Marcin Dzieński. Marcin, który jest aktualnym Wicemistrzem Świata Juniorów i w tym roku wygrał już jedną z edycji PE był jednym za faworytów tych zawodów. Po eliminacjach zajmował piątą lokatę, niestety w ćwierćfinale, biegnąc z Rosjaninem Kurunovem odpadł od drogi zajmując ostatecznie ósme miejsce. Dwa dni później w trakcie zmagań seniorów PŚ, Marcin potwierdził jednak swoją dobrą formę zajmując wysokie 13 miejsce w bezpośredniej rywalizacji z najlepszymi na świecie. Nieco gorzej wypadli pozostali członkowie MKS PM Jacek Kaczanowski i Michał Lewicki zajmując w kategorii juniorów kolejno 12 i 13 miejsce. W kategorii seniorów dla Edyty Ropek eliminacje pucharu w Chamonix miały dość dramatyczny przebieg. Awaria systemu startowego spowodowała, że Polka podczas pierwszej próby na lewej drodze musiała oddać trzy starty, w konsekwencji w ostatnim z nich odpadła od ściany. Druga próba wyglądała równie dramatycznie, a dla Edyty była to jedyna szansa na przejście do kolejnej rundy zawodów. Tu również nie obyło się bez stresu, dwa falstarty Rosjanki Natalii Titowej i protest Rosjan, przy oczekiwaniu Edyty na prawidłowe wystartowanie, mogło skutecznie zepsuć drugą  i jedyną próbę Polki dającą szansę na awans. Edyta po mistrzowsku poradziła sobie z tą sytuacją, uzyskując w decydującej próbie czas 9,85 sekundy i awansując do finału na czwartej pozycji. Do finału niestety nie awansowali pozostali reprezentanci Polski z Tarnowa, Klaudia Buczek z MKS Tarnovia z czasem 11,10 sekundy sklasyfikowana została na osiemnastej pozycji. Jędrzej Komosiński z KU AZS PWSZ Tarnów z czasem 8,27 sekundy sklasyfikowany został na 32 pozycji. Dramatycznie ułożyły się pary dla naszych panów, o awans do ósemki Marcin Dzieński rywalizował w bratobójczym pojedynku z Łukaszem Świrkiem. W bardzo szybkim biegu zwyciężył Łukasz stosunkiem czasów 7,10 do 7,36 sekundy. Edyta Ropek w tej fazie zawodów zmierzyła się z Rosjanką Ksenią Poleczkiną, zwyciężając ten pojedynek stosunkiem czasów 9,75 s. do 10,31 sekundy. Na polu bitwy została Edyta Ropek, która w biegach w czwórce zmierzyła się z Marią Krasawiną. Atmosfera zawodów stawała się coraz bardziej napięta, ponieważ uzyskiwane przez wszystkie zawodniczki czasy poniżej dziesięciu sekund wskazywały na znakomitą dyspozycję każdej z nich. Pojedynek Edyty z Marią zakończył się zwycięstwem Polki, która ustanowiła swój nowy rekord życiowy na 9,19 sekundy (czas Rosjanki to 9,64 sekundy). Jednak to bieg finałowy kobiet  dostarczył największych emocji kibicom, którzy licznie zgromadzili się na Placu Mont Blanc. W wielkim finale spotkały się Edyta Ropek i Rosjanka Alina Gajdamkina. Zawodniczki wystartowały równo, do połowy wysokości ściany szły łeb w łeb, niestety po najtrudniejszym ruchu w połowie dystansu, Edyta popełniła błąd lekką i niewielką przewagę uzyskała Rosjanka. Na szczęście pod koniec dystansu idealnym skokiem do wyłącznika pomiaru czasu Edyta nadrobiła stratę zwyciężając czasem 9,31 s. do 9,45 sekundy.
Komentarze...