Gwałciciele kolegi, morderca kompana od kieliszka - co z nimi?
access_time 2011-07-08 15:47:52
Na jakim etapie są śledztwa i przewody sądowe w sprawie brutalnego pobicia i gwałtu na 18-latku ze Skrzyszowa oraz zabójstwa w mieszkaniu na ul. Lelewela?


We trzech pobili i zgwałcili kolegę

Sebastian K., Sylwester R. i Dawid M. to młodzi ludzie w wieku od 17 do 26 lat. Cała trójka imprezowała w domu po babci, należącym do jednego z chłopaków. W nocy z 27 na 28 stycznia br. był z nimi również Mateusz ze Skrzyszowa. Wszyscy pili alkohol. W pewnym momencie Sebastian, Sylwester i Dawid zaczęli zarzucać koledze, że donosi na nich na policję. Postanowili go ukarać. Związali Mateusza sznurem, a potem bili, kopali, uderzali młotkiem po głowie, nogach i dłoniach. Nacinali ciało ofiary piłą do metalu, pluli, oblewali alkoholem i przypalali ogniem. Zmusili Mateusza do rozebrania się i picia moczu, grozili pozbawieniem życia. Na koniec wielokrotnie zgwałcili kolegę, również używając do tego kija od mopa. W wyniku ich działania, poszkodowany doznał szeregu obrażeń, wymaga też opieki psychologa.

Teraz gwałciciele odpowiedzą przed sądem za znęcanie się ze szczególnym okrucieństwem nad swoim kolegą. Oskarżono ich także o zbiorowy gwałt i poważne uszkodzenia ciała. Jak mówi sędzia Tomasz Kozioł, rzecznik Sądu Okręgowego w Tarnowie, byli wcześniej karani i podejrzewali kolegę, że doniósł na nich na policję. Częściowo przyznają się do popełnienia zarzuconych im czynów. W ramach przewodu sądowego zostanie ustalona istota i zakres odpowiedzialności oskarżonych w zdarzeniu z końca stycznia tego roku.

Wszystkim oskarżonym grozi do 15 lat więzienia. Teraz są w areszcie tymczasowym.


Zabójstwo "na domówce"

Ruszyło śledztwo ws. zabójstwa na ul. Lelewela. W jednym z mieszkań 15 czerwca doszło do zabójstwa 38-letniego Bogdan P. mieszkańca Tarnowa. Policję o zdarzeniu telefonicznie powiadomił anonimowy rozmówca. Policjanci z komisariatu Tarnów-Zachód zatrzymali 4 osoby - uczestników imprezy, wśród nich domniemanego sprawcę. Wszyscy zatrzymani znajdowali się w stanie nietrzeźwości. Obecnie prokuratura podejrzewa o morderstwo Tomasza W. Mężczyzna miał zadać nożem śmiertelne rany w klatkę piersiową ofierze. Potem uciekł z mieszkania. Został zatrzymany przez policję w pobliżu miejsca, gdzie został zamordowany tarnowianin. Jak dotąd nie udało się do końca wyjaśnić tła tych nieporozumień. Teraz Tomasz W. jest już w tymczasowym areszcie. W najbliższych dniach będzie poddany obserwacji psychiatrycznej. Grozi mu od 8 lat do dożywocia.

Komentarze...