Karatecy z Tarnowa w ćwierćfinale Mam Talent (FOTO)
access_time 2011-08-18 09:19:31
Reprezentację Tarnowskiego Klubu Sportowego Kyokushin Karate zobaczymy we wrześniu w relacjach z eliminacji do programu "Mam Talent". Tarnowscy karatecy utorowali sobie drogę aż do ćwierćfinału - donosi tygodnik TEMI.
Karatecy z Tarnowskiego Klubu Sportowego Kyokushin Karate mają na swoim koncie m.in. wicemistrzostwo świata, udział w Mistrzostwach Europy, wielu mistrzów Polski. Co roku członkowie klubu zdobywają średnio ok. 20 medali na rozmaitych zawodach. Teraz spróbowali swoich sił w programie "Mam Talent", realizowanym przez stację TVN. Wszystko zaczęło się od telefonu z Warszawy z propozycją wzięcia udziału w programie, jaki odebrał prezes klubu Wiesław Gwizd. Pani, która dzwoniła z zaproszeniem, widziała poczynania karateków na filmach w Internecie. Prezes skorzystał z oferty. Pod koniec maja do Rzeszowa na pierwszy etap eliminacji pojechało z Tarnowa pięć osób - Jarosław Rzepka, Paweł Zapała, Janusz Wdowiak, Tomasz Moździerz i Wiesław Gwizd. O przejściu do następnej tury decydował producent programu, który w pełni zaakceptował pokaz wykonany przez tarnowian, oparty na tamashiwari, czyli łamaniu przedmiotów. - Pokazaliśmy między innymi łamanie dwóch płyt betonowych - każda o wadze około 50 kilogramów, ułożonych na brzuchu jednego z zawodników. Takie płyty łamie się jednym uderzeniem młota ważącego siedem kilogramów. Z jednej strony trzeba tym młotem mocno uderzyć, by płyty pękły, ale jednocześnie trzeba w odpowiednim momencie ten młot zatrzymać, by nie uderzyć leżącego w brzuch - relacjonuje prezes Wiesław Gwizd (4 dan) na łamach TEMI. W dwuminutowym występie znalazło się jeszcze m.in. łamanie dachówek ułożonych w dwóch stosach po dziesięć sztuk, rozbicie piętą sześciu betonowych płyt ustawionych w szeregu, wykonywane jednym kopnięciem obrotowym. Konkurencja w Rzeszowie była duża, śpiewająca i tańcząca, ale tarnowscy karatecy ją pokonali. W tym samym czasie zorganizowano kilka castingów w Polsce, a ich zwycięzcy spotkali się 13 czerwca w Katowicach. Tutaj o przejście do dalszego etapu rywalizowało 34 wykonawców indywidualnych lub zespołów, o przejściu do dalszej tury decydowali jurorzy w składzie: Agnieszka Chylińska, Małgorzata Foremniak i Robert Kozera. Wszyscy oddali głosy na "tak" - oznaczało to dla tarnowskiej ekipy przejście do ćwierćfinałów. Miesiąc później karatecy stawili się w Warszawie. Tam jury nominowało zespoły do półfinałów. - Byliśmy bardzo zadowoleni z wcześniejszych występów, widownia też, jurorzy również. Usłyszeliśmy mnóstwo ciepłych słów o naszych umiejętnościach i profesjonalizmie, jednak w Warszawie już nam się nie poszczęściło i od jury usłyszeliśmy, że nie przechodzimy dalej, półfinał odbędzie się już bez nas - opowiada Wiesław Gwizd. We wrześniu telewizja TVN wyemituje relacje z przesłuchań, w których zobaczymy m.in. tarnowskich karateków. Zainteresowanych szerszymi informacjami na temat Tarnowskiego Klubu Sportowego Kyokushin Karate odsyłamy stronę internetową www.karatetarnow.pl.
Więcej w bieżącym wydaniu TEMI nr 33 (1619) Foto: z archiwum Tarnowskiego Klubu Sportowego Kyokushin Karate Wideo: sensei Wiesław Gwizd - łamie płyty, nagranie archiwalne
Komentarze...