Przegląd prasy
access_time 2011-08-17 14:34:40
Przegląd prasy lokalnej - o czym przeczytamy w bieżącym wydaniu tygodnika TEMI i Dziennika Tarnowskiego.
TEMI 17 sierpnia 2011 r. Zwierzaki czekają na dom "Nie zostawiaj mnie - dom potrzebny od zaraz" - pod tym hasłem 20 sierpnia w godzinach od 11 do 13 zorganizowana zostanie kolejna akcja adopcyjna bezdomnych zwierząt, która odbędzie się pod Centrum Handlowym Echo przy ul. Błonie. Jak podaje TEMI tarnowski azyl dla zwierząt ma obecnie kilkudziesięciu mieszkańców - 57 psów i 15 kotów. "Azoty" sprzedają i kupują Grupa Kapitałowa Azoty została "odchudzona" o blisko 200 pracowników, co jest efektem sprzedania jednej ze spółek-córek - Elzatu. Jednocześnie "Azoty" są na najlepszej drodze, by kupić Zakłady Mechaniczne Police i już w sierpniu będzie wiadomo, czy ta inwestycja zostanie sfinalizowana. Nowym właścicielem Elzatu został Zakład Produkcyjno-Remontowy Energetyki Jedlicze Sp. z o.o. Obcokrajowiec zwiedza Tarnów Czego szukają w Tarnowie i regionie tarnowskim cudzoziemcy? - zapytuje TEMI. Jak się okazuje, Niemcy - drewnianych zabytków i lokalnego kolorytu, Francuzi - malowanych domów, Szwedzi - "włoskiego klimatu" (!), japońskich dziennikarzy, którzy odwiedzili Tarnów tego lata, zachwyciła iluminacja starówki. Promienie słoneczne na etacie Tarnowski tygodnik ze słoneczną informacją. Na kilku tarnowskich budynkach należących do miasta zainstalowane zostaną kolektory słoneczne. Inwestycja ma przynieść finansowe oszczędności i zredukować emisję zanieczyszczeń. Do końca listopada tego roku prace mają być zakończone w pięciu przedszkolach, pięciu żłobkach i Domu Dziecka nr 2 przy ul. Chyszowskiej. W roku przyszłym panele słoneczne, których instalację poprzedzi modernizacja budynków, pojawia się w Domu Pomocy Społecznej przy ul. Szpitalnej i Domu Pomocy Społecznej przy Czarnej Drodze, a także w kolejnych sześciu przedszkolach. Inwestycje kosztować będą 18 mln zł, miasto wyłoży połowę tych pieniędzy, pozostałą kwotę stanowić będzie dofinansowanie unijne. Dziennik Polski 17 sierpnia 2011 r. Śladami Sanguszków Na stronach Dziennika Tarnowskiego, krótka relacja ze spacerku po Tarnowie. Tym razem spacerek odbył się w bardzo gorącej atmosferze. Lejący się z nieba żar nie wystraszył osób chętnych poznać historię magnackiej rodziny Sanguszków która od XVIII wieku związana jest z Tarnowem. W spacerku wzięło udział kilkadziesiąt osób, zarówno stałych bywalców jak i nowych ciekawskich. Wycieczkę szlakiem Sanguszków poprowadził dr Krzysztof Moskal. Kolejny spacerek po Tarnowie pod nazwą "Miasto biskupów" odbędzie się 28 sierpnia. Zbiórka o godzinie 15 przed siedzibą TCI (Rynek 7). Odsłonili tablicę Wiesława Wody Zaraz po zakończeniu uroczystości patriotycznych przy Grobie Nieznanego Żołnierza, w poniedziałek 15 sierpnia uczestnicy uroczystości przeszli pod siedzibę Zarządu Powiatowego PSL przy ul. Piłsudskiego - czytamy w lokalnym dodatku do Dziennika Polskiego. Pod wspomnianą siedzibą uroczyście odsłonięto tablicę poświęconą pamięci posła Wiesława Wody, który był jedną z 96 ofiar katastrofy lotniczej w Smoleńsku. Tablica została ufundowana w efekcie zbiórki, w której wzięło udział 280 darczyńców. Poświęcił ją w poniedziałek ksiądz proboszcz Maciej Mitera. Jedną z odsłaniających osób była żona tragicznie zmarłego parlamentarzysty, Wiktoria Woda. Fotorelacja z tego wydarzenia. Groźnie na placu zabaw Nieprzyjemną historię z właścicielką psa i matką kilkuletniego dziecka w roli głównej można przeczytać w rogu jednej ze stron bieżącego Dziennika Tarnowskiego. Sytuacja miała miejsce w czwartek późnym popołudniem na placu zabaw przy ul. Pułaskiego. Pomimo wyraźnego zakazu wprowadzania psów na teren placu zabaw, na ławeczce w pobliżu piaskownicy usiadł mężczyzna ze swoim kilkumiesięcznym Labradorem. Po kilku minutach do delikwenta dołączyła kobieta, również z psem - szczeniakiem, ale dużej rasy - mówi Barbara Nawrocka mieszkanka Tarnowa, która w tym czasie bawiła się ze swoją córką w piaskownicy. Początkowo para trzymała psy na smyczy. Później czworonogi już bez ograniczeń biegały wokół ławki, a potem przeniosły się na plac zabaw, gdzie bawiły się pomiędzy dziećmi. W pewnym momencie pies należący do kobiety wyskoczył na 3-letniego chłopczyka, przygniótł go do ziemi i chwycił zębami w okolicy szyi. Chłopczyk zaczął płakać nie mogąc się wyswobodzić, gdyż pies był niewiele mniejszy niż on sam. Dziecko uratowała matka, która odciągnęła psa i zagroziła właścicielce czworonoga, że wezwie policję, ponieważ kobieta przyprowadziła psa, który stwarza zagrożenie w niedozwolonym miejscu, a oprócz tego go nie pilnuje. Na to obrażona kobieta wykrzyknęła: - Proszę swojego dziecka pilnować! Po czym wystraszona szybko się oddaliła.
Komentarze...