Portfele tarnowskich urzędników stały się grubsze
access_time 2010-10-01 18:55:24
W tarnowskim magistracie wydaje się na pensje urzędników 5 milionów więcej niż cztery lata temu, chociaż w tym czasie przybyło zaledwie osiem etatów. Jak to możliwe?


Gazeta Krakowska sprawdziła o ile wzrosło zatrudnienie i wynagrodzenie w małopolskich urzędach w ciągu kończącej się właśnie kadencji samorządu.

Przez cztery lata w Urzędzie Miasta Tarnowa przybyło 8 etatów. W 2006 r. na wynagrodzenie dla pracowników tarnowski magistrat wydał 12.718.000 zł. W tym roku planuje się wydać aż 17.231.000 zł. Oznacza to, że ciągu czterech lat wydatki na pensje wzrosły aż o 35 proc. W Urzędach w Krakowie i Oświęcimiu po 24 proc., a w Nowym Sączu o 64 proc.

Urzędnicy tłumaczą, że wcale nie szastają publicznym groszem. Wyjaśniają, że ich wynagrodzenie jest uzależnione od inflacji, która co roku rośnie o kilka procent. Innego zdania jest jednak Kazimierz Sedlak, właściciel firmy doradztwa personalnego Sedlak&Sedlak, który uważa, że gdyby wziąć pod uwagę inflację, zarobki w ciągu czterech lat powinny wzrosnąć jedynie o 12 proc.


Więcej w dzisiejszym wydaniu Gazety Krakowskiej

Komentarze...