To był kolejny, deszczowy blues…
access_time 2008-08-29 23:55:24
Lato 2008 dobiega końca. Tak jak i letni festiwal „Był sobie blues…” zakończył się na tarnowskim Rynku. Mimo padającego deszczu przed publicznością wystąpili: Kłusem z bluesem i Big Fat Mama.
fot. Michał StańczykKoncert rozpoczął zespół Kłusem z bluesem. Rzeszowianie wykonujący muzykę szeroko rozumianą jako blues ze szczególnym upodobaniem stylu west coast. Gitara solowa, pianino, harmonijka ustna, bas, perkusja – tylko tyle składa się na rewelacyjne brzmienie Kłusem z bluesem. Kompozycje wzorowane są na kalifornijskiej odmianie bluesa charakteryzującej się jumpową pulsacją z domieszką elementów swing’a.

Z kolei Gruba Mama to ekipa zwariowanych na punkcie “troszeczkę innego dźwięku” sześciu młodych funkateersów, których bogate w doświadczenia sceniczne losy połączyły się ze sobą, by w rezultacie wspólnie wytworzyć jeszcze więcej “troszeczkę innego dźwięku”. Przywołując dobre stare brzmienia za pomocą nowoczesnych zabawek, rozśmieszając przy pomocy swoich nieprzeciętnie drętwych tekstów i szokując nieziemskim wyglądem spełniają misje, którą powierzył im sam dr. Funkenstein.

Publiczność, jak zawsze, dopisała. Świetnie się bawiła mimo padającego deszczu. Gdyby nie cisza nocna, mogłaby się bawić przy muzyce bluesowej do samego rana… Na zakończenie, tradycyjnie już, wystąpił z gwiazdami Wojtek Klich. A następny letni festiwal „ Był sobie blues…” już za rok…

tekst: Paulina Mróz
fot. Michał Stańczyk kontakt: michalstanczyk(at)tarnow.net.pl
Komentarze...