Nie wykorzystali atutu własnego toru Unia Tarnów- Marma- Stal Rzeszów 44:47 (Panoramy!)
access_time 2008-06-08 21:59:53
Nie zabrakło emocji w pojedynku między Unią Tarnów i Marmą- Stal Rzeszów. Jaskółki walczyły o odrobienie strat z Rzeszowa. Było bardzo zacięte spotkanie, ostra walka, nikt jednak nie przewidywał takiego scenariusza zawodów. Zobacz panoramy kibiców na 1 łuku!

fot. Michał StańczykPrzed spotkaniem minutą ciszy uczczono pamięć zmarłej Agaty Mróz.
W otwierającym zawody biegu juniorskim Dawid Lampart przy wejściu w wiraż zaliczył upadek, spowodował też upadek Zielińskiego. Bieg został przerwany. Lampart został wykluczony i na starcie powtórzonego biegu stanęli: Hougaard, Zieliński, Vaculik. Dobrze ze startu wyszedł Vaculik , jechał blisko krawężnika i utrzymał prowadzenie do końca gonitwy, wynik ustalił się na 3:3.W biegu drugim najlepiej ze startu wyszedł Drabik i niezagrożony dojechał do mety. Walka toczyła się pomiędzy Marcinem Rempałą a Nichollsem. Marcinowi nie udało się pokonać zawodnika Marmy- pojedynek zakończył się wynikiem 4:2.Kolejny bieg to remis 3:3.

W biegu czwartym widać było, że emocje zaczęły brać górę. Zawodnik Stali, Vaculik „skosił” właściwie cały start, zaliczył upadek, został zdyskwalifikowany. W powtórzonej gonitwie bardzo dobrze ze startu wyszedł kapitan Jaskółek, Kołodziej, jednak doskonale spasowany do toru Mateja Zagar zaatakował po zewnętrznej i jako pierwszy zameldował się na mecie- wynik 3:3, a wynik zawodów 13:11dla tarnowskiej drużyny. Losy kolejnego biegu nie były pewne do końca gonitwy. Prowadzący zmieniali się jak w kalejdoskopie: dobrze ze startu wyszedł Jacek Rempała, wyprzedził go jednak Nicholls. Zawodnika Marmy zaatakował Ljung, wyprzedził go i dowiózł cenne trzy punkty dla tarnowskich Jaskółek.

Bieg szósty to pewna wygrana pary rzeszowskiej Povazhny i Watt-4:2 i wynik spotkania 18:18.Niezwykle dramatyczny był bieg siódmy. Dobrze ze startu wyszedł Zagar, wyprzedził go Marcin Rempała, na trzeciej pozycji był Vaculik. Przed zawodnika Marmy starał się wyjść Drabik. Jadący na pierwszej pozycji Rempała doznał defektu maszyny i kolejna przegrana Unii 5:1, wynik meczu 23:19 dla gości. Wyścig ósmy to nadzieje na wygraną Jaskółek. Zaciętą walkę stoczył Kołodziej z Nichollsem. Kapitan Unii utrzymywał prowadzenie aż do ostatniego okrążenia, w którym został wyprzedzony przez żużlowca Stali- przegrana gospodarzy 2:4 i prowadzenie rzeszowskiej Stali 27:21.W dziewiątej gonitwie gospodarze zastosowali rezerwę taktyczną , za Marcina Rempałę ścigał się Ljung. Zawodnicy Unii nie wykorzystali szansy, zremisowali 3:3 i sześciopunktowa przewaga gości 30:24.

W dziesiątym biegu znowu defekt maszyny tarnowskiego zawodnika, Jacka Rempały, Zagarowi udało się znaleźć najszybszą ścieżkę i wyprzedził znajdującego się na prowadzeniu Ljunga- wygrana gości 4:2. Bieg 11 znowu miał dramatyczny przebieg. Janusz Kołodziej spowodował upadek swój i rywala, Stachyry, za co został wykluczony. W powtórce gonitwy Marcin Rempała wyszedł na prowadzenie i gdy wydawało się, że dowiezie trzy punkty do mety, jego maszyna zaczęła słabnąć. Okazał się, że to był zabieg taktyczny. Dziesięciopunktowa przewaga Stali (38:28) spowodowała, że Jankowski, trener tarnowskiej drużyny, mógł zastosować Jokera.

fot. Michał Stańczyk


W 12 gonitwie jako Joker wystartował Marcin Rempała. Zawodnik stoczył zaciętą walkę o drugie miejsce z Nichollsem, raz był na czwartej, raz na drugiej pozycji. Niestety, przekroczył linię mety jako trzeci. Bardzo dobrze zaprezentował się w tym biegu Hougaard, nie mogący się dzisiaj spasować do toru- zdobył cenne trzy punkty.(40:33 dla Marmy). Kolejny bieg Jaskółki zremisowały. Doskonale się dzisiaj spisujący Povazhny wygrał start i nie dał szans na wygraną Drabikowi i Ljungowi.

W pierwszym biegu nominowanym trener zastosował rezerwę taktyczną, za Jacka Rempałę pojechał Janusz Kołodziej. Para Kołodziej, Marcin Rempała odniosła zwycięstwo 5: 1 pokonując Zagara i Stachyrę. Nadzieje kibiców odżyły. W ostatnim biegu rewelacyjnie spisujący się dzisiaj na tarnowskim torze zawodnik gości, Povazhny wyszedł pierwszy ze startu i mimo ataku tarnowian, jako pierwszy przekroczył linię mety, ustalając wynik żużlowego derby południa na 47:44 dla Marmy- Stal Rzeszów.

Jak zwykle tarnowscy kibice przygotowali piękną oprawę zawodów. Oprócz konfetti, barw klubowych Jaskółek przygotowali transparent : TARNÓW MOIM MIASTEM, UNIA MOIM KLUBEM Z TEGO POWODU ODCZUWAMY DUMĘ.

tekst: GrS
fot. Michał Stańczyk kontakt: michalstanczyk(at)tarnow.net.pl

Serdeczne podziękowania dla firmy DEKER Specjalista od dachów, za umożliwienie wykonywania fotografii z 16 metrów za sprawą podnosnika koszowego. Równocześnie informujemy, że na stronie firmy DEKER Specjalista od dachów zamieszczone zostały dwie fotografie z wyróżnionymi czerwonym kółeczkiem zwycięzcami konkursu. Przypominamy, iż nagrodami są walizki majsterkowicza z upominkami od firmy Deker. Zdjęcia dostępne są na głownej stronie www.deker.tarnow.pl
Komentarze...