Walka o wynik nie tylko na boisku?
access_time 2006-12-01 15:14:53
Tarnowska drużyna w minioną niedzielę rozgrywała swoje wyjazdowe spotkanie z Wisłą Grobla. Unia pojawiła się na obiekcie jako faworyt, ale gospodarze mieli nadzieję na kolejny dobry wynik w rozgrywkach. Słabsza dyspozycja tarnowskich rywali podniosła adrenalinę wśród zgromadzonej publiczności. Zakończyło się nie tylko na okrzykach
Przypomnijmy. Tarnowianie spotkanie wygrali aż 6:0 i nie pozostawili cienia szans na lepszy wynik gospodarzom.

W trakcie spotkania doszło jednak do mało przyjemnej konfrontacji kibiców. Na murawie pojawiła się butelka, nie szczędzono mało parlamentarnych zwrotów. Po tym incydencie tarnowscy kibice, jak podają w swoim oświadczeniu, woleli się wycofać, niż podejmować rękawicę. Jak było faktycznie i kto jest prowodyrem zajścia na stadionie w Grobli wyjaśni Policja. Dzisiaj publikujemy oświadczenie SPPN "Wierni", które otrzymaliśmy w dzisiejszej informacji z ich strony:


Oświadczenie Stowarzyszenia Przyjaciół Piłki Nożnej Unii Tarnów "WIERNI" w sprawie incydentu podczas meczu Wisła Grobla– UniaTarnów 26.XI.2006r.

SPPN Unii Tarnów „WIERNI” w imieniu kibiców Unii Tarnów stanowczo odcina się od przykrego incydentu zaistniałego podczas meczu Pucharu Polski w Grobli. Oświadczamy, że kibice Unii nie maja nic wspólnego z osoba podejrzana o dokonanie tego czynu, ona sama nie jest nam znana. Jednocześnie zaznaczamy, że naszym celem był kulturalny doping a nie wszczynanie burd z miejscowymi kibicami. Natomiast nie mozna pozostawic bez komentarza sposobu organizacji i zabezpieczenia tego spotkania.

Organizacja meczu, jego zabezpieczenie, olbrzymie zainteresowanie jak i fakt, że na stadionie można było kupić alkohol (na obiekcie w Grobli najwyraźniej nie ma zastosowania Ustawa o wychowaniu w trzeźwościi i przeciwdziałaniu alkoholizmowi) sprawiły, że doszło do przykrego incydentu któremu również stanowczo się sprzeciwiamy i wyrażamy ubolewanie zaistniałym faktem. Wspomniany alkohol był sprzedawany wszystkim kibicom na obiekcie sportowym w Grobli oraz spozywany w miejscu publicznym (stanowisko sprzedazy mieściło się w budynku klubowym ), a wszystko to działo sie na oczach miejscowych dzialaczy, którzy również sami nie stronili podczas tego spotkania od alkoholu.

Nadużyciem jest również nazywanie kibiców z Tarnowa będacych na meczu - "chuliganami", ponieważ Ci, którzy przybyli na to spotkanie z Tarnowa, pojawili się tam aby wspomóc swoją drużynę tylko i wyłącznie dopingiem, a nie wszczynać burdy, mimo zdarzających się przypadków zaczepek będących pod wpływem alkoholu– miejscowych kibiców. Jeżeli chodzi o fakt opuszczenia przez naszych kibiców obiektu w Grobli informujemy, że nie była ona spowodowana obawą przed policją ale coraz to większą agresją miejscowych kibiców skierowaną w naszą stronę oraz obawą o własne środki transportu.

Z poważaniem członkowie stowarzyszenia oraz kibice ZKS Unii Tarnów.


Komentarze...