Piłkarskie plany na weekend
access_time 2006-10-06 12:48:46
Tarnowskie drużyny w najbliższą sobotę i niedzielę bedą miały kolejną okazję do gromadzenia punktów. Każda z nich ma coś do ugrania. Jedni walczą o pozostanie w czołówce, inni chcą opuścić strefę spadkową przed końcem rundy jesiennej.
I choć do końca tej części sezonu jeszcze 4-5 kolejek (w zależności od ligi), to jednak czas przerwy zimowej zbliża się wielkimi krokami. Wiadomo, że dobra pozycja po pierwszej serii rozgrywek, daje psychiczny komfort już na starcie rundy wiosennej.

W sobotę szansę na zdobycz punktową ma tarnowska Unia, która na własnym obiekcie zmierzy się z Tuchovią Tuchów, drużyną, która w tym sezonie może mówić co najmniej o braku szczęścia, a już na pewno nie może uznać go za udany. Ostatnie miejsce w tabeli i tylko dwa wygrane mecze i jeden remis w 13 konfrontacjach chyba nie zadowalają nikogo. Unia natomiast cały czas stara się dogonić lidera, a jeśli nie, to przynajmniej nie tracić do niego, tak jak podczas ostatniego spotkania, gdy na terenie rywala wywalczyła remis. Może się okazać, że mecz nie będzie należał do najpiękniejszych w tym sezonie, ale na pewno będzie ważnym. Jaskółki niestety nieraz udowadniały, że potrafią w takich meczach doprowadzić do swojej klęski, która zaskakiwała nawet gości.

Unia Tarnów - Tuchovia Tuchów, sobota 7 października, godzina 15:00

O większy dorobek punktowy walczyć musi Metal. Co prawda w ostatnim meczu nie powiodło się, ale nie można składać broni. Choć tym razem mecz odbywał się będzie na wyjeździe, to przeciwnik wydaje się nieco łatwiejszy. Wisła Szczucin na własnym boisku zgromadziła w tym sezonie mniej punktów, niż na wyjazdach. Bilans 1-3-0 dają sporą szansę przynajmniej na remis, zwłaszcza, że tarnowska ekipa powinna się tam zjawić wyjątkowo zmotywowana. Co prawda na boiskach rywali wygrali tylko jedno spotkanie, ale nic nie stoi na przeszkodzie, aby nieco odwrócić los.

Wisła Szczucin - Metal Tarnów, niedziela 8 października, godzina: 15:00

Nie lepiej ma się Tarnovia, która ostatnio mile zaskoczyła zwycięstwem na własnym boisku z 3 drużyną ligi. Wyjazd do potencjalnie słabszej drużyny z Odporyszowa może być kolejną okazją do walki o punkty. Pojedynek, choćby ze względu na bilans obu zespołów może okazać się wyrównanym, ciekawym widowiskiem. Tarnowianie muszą w takich meczach, z przeciwnikiem klasyfikowanym niżej, walczyć o cenny dorobek. Czyżby schemat IV-ligowej ekipy z roku minionego, kiedy początek sezonu był fatalny, a dalsza część na tyle dobra, że do realizacji celu niewiele brakło, miałby się powtórzyć? Miejmy nadzieję że tak, bo po odnotowaniu awansu z A-klasy przez drugą wtedy drużynę MKSu, szkoda będzie zanotować spadek.

Ikar Odporyszów - Tarnovia Tarnów, niedziela 8 października, godzina: 15:00

Jak dalej będzie sobie radziła Iskra Tarnów? A-klasowy pojedynek pomiędzy liderem i v-ce liderem przypomina ten z IV ligi, gdzie obie drużyny dzieli tylko 3 punkty, a w walce bezpośredniej pada remis. Różnica polega na tym, że tutaj we wszystko wmieszało się nieco więcej ekip. Czołówka czterech zespołów mieści się w przedziale 3 oczek, więc ciężko powiedzieć kto na koniec serii obejmie fotel lidera. Tarnowska drużyna będzie musiała w ten weekend pojechać do Łętowic, aby walczyć z teoretycznie słabszym rywalem.
Błękitni, choć wygrali ostatnie spotkanie, do końca tabeli mają jedynie dwa miejsca. Czy uda się i tym razem? Wyjazdowy mecz z v-ce liderem nie jest dobrym prorokiem, ale piłka dlatego jest tak pięknym sportem, że często zdarzają się niespodzianki.

Radar Łętowice - Iskra Tarnów, niedziela 8 października, godzina: 11:00
KS US Śmigno - Błękitni Tarnów, niedziela 8 października, godzina: 15:00
Komentarze...