Nagrodzone happeningi
access_time 2006-09-22 17:12:30
"W nowoczesny, atrakcyjny sposób pokazujemy ciekawą przeszłość Tarnowa, a równocześnie jest to nietypowa promocja miasta" - mówi o dotychczas przygotowanych happeningach Cezary Przęczek, pomysłowadca projektu.

Po ulicach spacerowali tarnowianie ubrani w historyczne stroje, na Rynku pojawił się król Łokietek, rycerze, wojska austriackie, rozdawane były gazety stylizowane na stare czasopismo - właśnie w ten sposób od roku przypominane były najważniejsze wydarzenia z historii Tarnowa. W Tarnowie odbyło się już 6 happeningów. W nietypowy sposób przypomniano m.in. o narodzinach miasta - wtedy na Rynku pojawił się założyciel Tarnowa Spycymir, z kolei na dworcu kolejowym podrożni dostawali "Wiadomości Tarnowskie" o wybuchu bomby zegarowej na stacji w sierpniu 1939 roku. Pokaz walk rycerskich, tańce dworskie były atrakcją spotkania o bitwie pod Obertyną - czyli wielkim zwycięstwie hetmana Tarnowskiego. Na Rynku tarnowianie byli też świadkami, jak król Hiszpanii Alfons XIII dziękuje Janowi Szczepanikowi - polskiemu "Edisonowi" za wynalazek tkaniny kuloodpornej, która władcy uratowała życie.

 

Teraz cykl happeningów został wyróżniony w ogólnopolskim konkursie "Miasta dla turystów" organizowanym przez Związek Miast Polskich. Do konkursu zgłoszono 70 projektów z 46 miast. Szkoda, że niestety nasi kochani tarnowianie nie potrafią docenić tego, co przygotował Referat Promocji Miasta. "Mamy nadzieję, że w kolejnych happeningach będzie brało udział więcej mieszkańców. Na pewno trzeba zwiększyć promocje poszczególnych imprez, np. przez plakaty na ulicach - stwierdza Cezary Przęczek.

 

Trudno naszych kochanych tarnowian wyciagnąć z domów na historyczny happening, łatwiej na darmowe kiełbaski i dobry koncert. Szkoda, bo zabawa na happeningu mogłaby być przednia.

 

 

 

 

index.php?pokaz=wiadomosc&id=4313

index.php?pokaz=wiadomosc&id=3784

index.php?pokaz=wiadomosc&id=3611

 

 

 

Komentarze...