Infolinia dla czujnych
access_time 2006-04-27 00:58:28
Spółka energetyczna Enion, w skład której wchodzi również Zakład Energetyczny w Tarnowie, postanowiła w jeszcze większym niż dotychczas stopniu tropić złodziei prądu. W tym celu została uruchomiona specjalna infolinia, pod którą można zgłaszać przypadki nielegalnego poboru energii elektrycznej.

-Już wcześniej, gdy byliśmy samodzielnym zakładem, myśleliśmy o takiej infolinii - mówi Beata Boryczko, rzeczniczka prasowa tarnowskiego oddziału Enion SA. - Z doświadczeń zakładu energetycznego w Gliwicach wynikało, że uruchomienie jej przynosi rezultaty. Oczywiście, nie wszystkie przekazywane tą drogą informacje później się potwierdzały, ale z wielu był konkretny pożytek. Nieuczciwych odbiorów prądu udało się wykryć. Teraz cały nasz koncern włącza infolinię, również dla Tarnowa. W niedalekiej przeszłości NIK, zajmując się energetyką krajową, także wysunęła postulat zintensyfikowania działań ograniczających nielegalny pobór energii elektrycznej.

 

Zdaniem B. Boryczko, skala kradzieży energii od kilku lat utrzymuje się na podobnym poziomie, lecz spółka chce być skuteczniejsza w ujawnianiu takich przypadków.

 

Od niedawna problemem są magnesy neodymowe, za pomocą których fałszuje się wskazania liczników poboru prądu. - Po przeprowadzeniu przez nas akcji informacyjnej, ostatnio skala tego problemu uległa zmniejszeniu - twierdzi rzeczniczka oddziału Enionu. - Bywa nawet, że przychodzą do nas skruszeni odbiorcy, narzekając, że po zastosowaniu magnesu licznik gwałtownie przyspieszył, zamiast zwolnić i przychodzi płacić wysokie rachunki. Bo rzeczywiście, licznik pomiarowy, który miał styczność z magnesem neodymowym może po pewnym czasie tak zareagować.

 

Złodzieje używają najróżniejszych metod, by ukraść trochę prądu: pomijają w trakcie poboru układ pomiarowy w licznikach, dokonują w tym układzie zmian lub uszkodzeń, zrywają plomby i manipulują w urządzeniach. Niektórzy decydują się na mniej wyrafinowane metody i czerpią energię wprost... ze słupa. Niedawno informowaliśmy, jak mieszkaniec ul. Widok w Tarnowie, chcąc podłączyć się do stojącego blisko jego posesji słupa, wszedł na niego i zaraz potem spadł. Sznurek, którym był zabezpieczony, urwał się. Upadek z ok. 5 metrów na dość twarde podłoże spowodował ciężkie obrażenia.

 

Osobom, które dopuszczają się nielegalnego poboru energii elektrycznej grozi - oprócz kar finansowych - kara pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat.

 

Wiesław Ziobro

Dziennik Polski

 

www.dziennik.krakow.pl

 

 

Komentarze...