Kamery już od kwietnia
access_time 2006-03-04 00:03:01
Nowe przepisy dotyczące szkolenia i egzaminów na prawo jazdy są już od kilku tygodni "testowane" przez zdających. Niestety okazuje się, że zdawalność spadła. Można się było tego spodziewać.

Przypomnijmy, że wśród innowacji, które weszły w życie są - nauka jazdy w nocy, mniej manewrów na placu, więcej godzin praktycznej jazdy, wykazania się umiejętnością sprawdzenia poziomu oleju czy płynu w spryskiwaczu, parkowanie "na mieście". Ponadto egzamin ma być rejestrowany na video, ale ta zmiana będzie obowiązywać dopiero od kwietnia.

 

W Miejskim Ośrodku Ruchu Drogowego już zainstalowano kamerki w samochodach. Na razie przeprowadzane są próby. "Mamy drobne problemy z nagrywaniem, dlatego chcemy przetestować sprzęt, aby w kwietniu być gotowymi " - informuje zastepca dyrektora MORD, Andrzej Nowicki.

 

Na cały konieczny sprzęt w Miejskim Ośrodku trzeba było wydać 11 tysięcy złotych, jeden zestaw kosztuje 150 złotych. Czy kamery wpłyną negatywnie na zdającego? Można w ogóle wątpić czy cokolwiek może bardziej zestresować podchodzących do egzaminu. Statystyki jasno pokazują, że jeszcze bardziej spadła zdawalność. Jaka jest przyczyna? 

 

"Jesteśmy zaniepokojeni. Zdający nie wytrzymują stresu. Jasna samochodem po mieście przez 40 minut wykańcza. Do dwudziestu pięciu minut jest dobrze. Nie jest konieczny tak długi czas egzaminu na zorientownie się czy osoba zdająca jest dobrze przygotowana" - stwierdza Andrzej Nowicki.

 

Ośrodki szkoleniowe w całej POlsce zgłaszają problem do Instytutu Transportu. Może to będzie impuls do kolejnych zmian.

 

%%br%%

 

 

Komentarze...