Marszałku... ratuj!!!
access_time 2006-03-02 17:31:11
Eksperci odrzucili wniosek o remont drogi Tarnów - Konieczna. - To polityczne zagranie i prowokacja. W tej sytuacji droga nie byłaby remontowana aż do 2013 roku. Na to się nie zgodzimy - grzmią samorządowcy z powiatu tarnowskiego i gorlickiego.

Sprawa remontu drogi przewija się od wielu lat. Pierwsze monity w tej sprawie szły jeszcze w latach 90. XX stulecia.

 

Obiecanki, cacanki...

 

Już podczas spotkania w lutym 2002 roku ówczesne władze samorządowe województwa małopolskiego (marszałek Janusz Sepioł był wówczas wicemarszałkiem województwa małopolskiego) zapowiadały rychły remont drogi. - Nastąpi to w latach 2003 - 2005. Znajdziemy pieniądze na ten cel - deklarował podczas spotkania w dworku Paderewskiego w Kąśnej Dolnej ówczesny marszałek województwa małopolskiego, Marek Nawara. Wtedy to podpisano porozumienie w sprawie finansowania inwestycji. Część prac, związanych z przygotowaniem dokumentacji, postanowiły sfinansować samorządy gminne i powiatowe. Nikt nie przypuszczał, że deklaracje polityków to tylko... puste obietnice. - Do tej pory kilka samorządów wydało na ten cel blisko 1,6 miliona złotych. Gdyby sprawdził się scenariusz przygotowany przez ekspertów, to na remont drogi nie będziemy mogli liczyć przez kolejnych kilka lat. Przynajmniej do roku 2013 - ubolewa wójt Gromnika Bogdan Stasz, który był gospodarzem spotkania przedstawicieli kilku gmin i dwóch powiatów. Obecny na spotkaniu poseł Michał Wojtkiewicz, do niedawna starosta tarnowski, mówił, że decyzja ekspertów jest dla niego kompletnym zaskoczeniem. - Byłem przekonany, że prace rozpoczną się w ciągu najbliższych dwóch lat. Będę interweniował w tej sprawie - zapewniał poseł Wojtkiewicz przedstawicieli gmin.

 

Radni protestują

 

Starosta tarnowski Zbigniew Karciński uważa, że decyzja ekspertów jest nieodpowiedzialna i kompletnie nieprzemyślana. Podobnego zdania są tarnowscy radni wojewódzcy: Elżbieta Zięba, Marian Cichy, Roman Ciepiela i Andrzej Sztorc. Domagają się oni powołania nowego składu ekspertów i wyjaśnienia tej kompromitującej zarząd województwa decyzji.

- Jak to się stało, że zadanie to, które było jednym z priorytetów realizowanej Strategii Rozwoju Województwa Małopolskiego, prezentowanej jeszcze przed miesiącem, teraz w opinii ekspertów zyskało zerową punktację? Co było rzeczywistą przyczyną takiej punktacji? Gdzie tkwi przyczyna degradacji subregionu tarnowskiego? - pyta marszałka radna E. Zięba.

 

Porozumienie gromnickie

 

Podczas spotkania w Gromniku wystosowano apel do marszałka Janusza Sepioła. - Jesteśmy zbulwersowni oceną projektu, dokonaną przez ekspertów. Kwalifikacja wyrażona w arkuszu oceny zbiorczej świadczy o wybiórczym i tendencyjnym sposobie weryfikacji projektu. Niedopuszczalne jest, żeby projekt o tak dużej wartości (36,5 miliona złotych - przypis autor) i tak ogromnym znaczeniu dla rozwoju województwa małopolskiego i współpracy międzynarodowej został bez poważnego, merytorycznego uzasadnienia odrzucony. Domagamy się ponownej oceny projektu przez niezależny panel ekspertów, który weźmie pod uwagę wszystkie istotne argumenty przemawiające za kontynuacją - tak ważnej dla rozwoju wschodniej części Małopolski - inwestycji. W przypadku braku możliwości dofinansowania w wysokości 75 procent wnioskujemy o rozważenie możliwości obniżenia wielkości dofinansowania - napisali sygnatariusze porozumienia gromnickiego.

 

Nie dla marszałka?

 

Zdaniem niektórych radnych wojewódzkich, ruch należy teraz do marszałka i zarządu województwa małopolskiego. Odmowna decyzja, przekonują niektórzy, może mieć spore skutki polityczne. Już dzisiaj niektórzy radni, nawet ci, którzy popierają koalicję PO-PiS-LPR w sejmiku wojewódzkim, zapowiadają, że jeśli remont drogi będzie odrzucony, będą głosowali przeciwko udzieleniu marszałkowi absolutorium.

 

Ważna droga

 

Droga z Tarnowa w kierunku Koniecznej to jeden z najkrótszych traktów z Warszawy na Bałkany. Wyremontowano część: od Gorlic w kierunku przejścia granicznego w Koniecznej. Miała być remontowana na odcinkach: Tarnów - Zborowice i Gorlice - Zborowice. Według kosztorysu na ten cel potrzeba około 36,5 miliona złotych. 75 procent miało pochodzić z unijnych dotacji. W ramach remontu przewidziano ułożenie nowej nawierzchni, odwodnienie, remonty mostów, bodowę chodników (wspólnie z gminami).

 

Mirosław Kowalski

 

Dziennik Polski

www.dziennik.krakow.pl


Komentarze...