access_time 2005-11-10 04:22:02

Trzy i pół miliona złotych-tyle zapłacą mieszkańcy Tarnowa za nowy budynek dla tarnowskich urzędników. Ściślej - dwa miliony już zapłacili, pozostałą część będą spłacać w ratach przez pięć lat. Jak ten bajoński, jakby nie było - patrząc na budżet miejski, wydatek tłumaczą mieszkańcom włodarze miasta? - Chodzi o zapewnienie normalnych warunków pracy, nic więcej-wyjaśnia Marcin Golec - rzecznik prezydenta i dyrektor Biura Komunikacji Społecznej w tarnowskim magistracie.

Najważniejsze wydziały oraz Biuro Obsługi Klienta wciąż pozostaną na ulicy Nowej. Od jutra wszyscy petenci wybierający się w sprawach oświaty do urzędu, będą musieli udać się już na ulicę Mickiewicza, nie na Goldhammera. Tam także urzędować będą prezydenci. Już wiadomo, że siedzibę z Bernardyńskiej na Goldhammera zmienią też miejski inżynier ruchu i rzecznik konsumentów.

A o szczegółowym harmonogramie przenosin poszczególnych wydziałów do budynku na Mickiewicza, gdzie ma swoją siedzibę bank BGK, można przeczytać na stronach internetowych Urzędu Miasta www.tarnow.pl

Komentarze...