Ptasia grypa
access_time 2005-10-19 04:08:13
Kiedy Ludwik Pasteur wynalazł szczepionkę przeciwko wściekliźnie, wydawało się, że dla ludzkości nadeszła era, w której choroby odzwierzęce przestaną zagrażać ludzkiemu życiu. Minęło sto lat i oto świat stanął w obliczu nowych śmiertelnych epidemii chorób wewnętrznych.

W ostatnich latach grozę budzą epidemie śmiertelnych zakażeń i wywołujące je szczepy zjadliwych wirusów pochodzenia zwierzęcego. Atakują organizm człowieka, którego układ immunologiczny nie posiada skutecznej obrony, kiedy już dojdzie do zakażenia.

 

AIDS, SAHS (ciężki, ostry  zespół oddechowy wywołany przez koronowirusa), czy gąbczaste zwyrodnienia mózgu (wariant choroby Kreutzfelda Jacoba) uświadomiły ludziom, że niebezpieczeństwo chorób odzwierzęcych wcale nie minęło.

 

Teraz ze Wschodu nadeszła nowa plaga XXI wieku - ptasia grypa.

 

W 1997 roku, a następnie w 2003 ptasia grypa wywołała epidemie w Azji i zachorowania w Europie. W sierpniu 2005 roku pojawiła się w Rosji. Wirus ptasiej grypy oznaczono symbolem H5N1 (szczep wirusa typu A należący do rodziny Ortohomyxoviridae). Atakuje domowe ptactwo (drób) oraz wędrowne dzikie ptaki, a pośrednio również ludzi. Ptasią grypą zarażają się kury, kaczki, indyki, gęsi, bażanty na skutek bezpośredniego kontaktu z osobnikami chorymi, ich wydzielinami i odchodami. Źródłem zakażeń może być też karma, jaja ptaków, klatki lub środki transportu. Śmiertelność w stadzie wynosi 50-100%. Stwierdzono, że człowiek zaraża się ptasią grypą stykając się z chorymi ptakami, natomiast ciągle jeszcze nie ma dowodów na to, że ptasia grypa przenosi się z człowieka na człowieka.

 

Z oficjalnych danych wynika, że w wyniku zakażenia ptasią grypą zmarło 60 osób. Naukowcy twierdzą, że wirus H5N1 od roku 2004 nie zmienił się, lecz istnieją uzasadnione obawy, że może wywołać epidemię porównywalną z epidemią grypy hiszpanki. Hiszpanka - grypa o ptasim pochodzeniu – na początku XX wieku zabiła kilkadziesiąt milionów ludzi. Wirus grypy H5 roznosiły świnie w organizmach, których nastąpiły mutacje genów ptaków, zwierząt i ludzi. Ta genetyczna przemiana wirusa spowodowała, że początkowo typowa ptasia choroba stała się chorobą ludzką – wirus przenosił się z człowieka na człowieka.

 

Grypa jest ostrą chorobą zakaźną, a wrotami zakażeń są najczęściej drogi oddechowe lub przewód pokarmowy. W chorobie tej nie występują typowe dla chorób bakteryjnych ropne zapalenia, brak też objawów takich jak dreszcze. Niektóre zjadliwe typy wirusa działają toksycznie, wywołują porażenie naczyń włosowatych, wylewy krwawe, spadek ciśnienia, zapaść, uszkodzenie śledziony i wątroby. Grypa ma ostry przebieg z wysoką gorączką.

 

Odporność przeciw grypie jest krótkotrwała i nawet, jeśli nasz organizm zbudował obronę immunologiczną przeciw jakiemuś określonemu typowi wirusa, nie znaczy to, że w przyszłości jesteśmy dostatecznie chronieni przed grypą. Gdy  grypa zaatakuje, nie mamy 100% sposobów, by bronić się w trakcie infekcji. Sulfonamidy i antybiotyki na grypę nie działają, a użycie innych środków jest utrudnione, co wynika z „osobowości" wirusa.

 

Wirusy nie posiadają samodzielności metabolicznej, nie syntetyzują białek, nie wytwarzają związków energetycznych - są bezwzględnymi pasożytami, które mogą namnażać się tylko wewnątrz żywych komórek gospodarza (zwierząt i ludzi). Nie istnieją, więc leki, które mogłyby selektywnie zabijać wirusa nie uszkadzając komórek, w których wirus pasożytuje. Jak niebezpieczny może okazać się dla nas wirus, w dużej mierze zależy od osobniczej odporności każdego z nas. Im słabsza odporność, tym bardziej wzrasta zagrożenie zakażeniem, ryzyko powikłań po grypie a nawet śmierci. Grypie lepiej więc zapobiegać, bo leczyć ją specjalnie nie ma czym.

 

Strategia obrony - limfocyty, makrofagi i przeciwciała

 

Obrona organizmu przed infekcjami wirusowymi opiera się na wykorzystaniu różnorodnych zjawisk odporności. Mechanizmy obrony działają na różnych etapach zakażeń wirusem:

 

1. Chronią przed inwazją wirusa

2. Hamują jego wewnątrzkomórkowe namnażanie

3. Utrudniają rozwój wirusemii w organizmie.

 

O ile w kontakcie wtórnym z wirusem przeciwciała odgrywają ważną role w ograniczeniu infekcji, o tyle w pierwotnym zakażeniu nowym typem wirusa, najważniejsza rola przypada limfocytom i makrofagom. Mogą one bezpośrednio uśmiercać komórki zakażane wirusem zanim ten zdąży się w nich namnożyć. Nie zawsze jednak pochłonięte wirusy giną dlatego ostatnio przypisuje się duże znaczenie makrofagom, i limfocytom jako komórkom produkującym niezawodną przeciwwirusową broń - interferon.

 


Interferon


Jest prostym, nietoksycznym białkiem o słabych właściwościach antygenowych, działa nieswoiście na rozwój wirusa niezależnie od gatunku. Dobrymi producentami interferonu są komórki płuc, śledziony, komórki układu siateczkowo-śródbłonkowego, monocyty, limfocyty. Interferon pojawia się, w komórkach zakażonych wirusem po kilku godzinach i utrzymuje się w organizmie do dwóch tygodni. Wytworzony interferon dyfunduje do sąsiednich komórek, przechodzi do krwioobiegu wydzielin błon śluzowych płynu mózgowo-rdzeniowego, skąd wychwytują go odległe komórki. Powstające pod wpływem interferonu białko chroni komórki zdrowe przed zakażeniem wirusem.
Okazało się, że nasz organizm możemy pobudzać do wytwarzania własnego interferonu wykorzystując roślinne surowce.

 


„Koci Pazur", Pau d'Arco, Jeżówka purpurowa - kontra grypa


W starych  ziołach odkryto nowe źródła leków wspierających organizm w walce z chorobami wirusowymi. Przykładem może być immunomodulujące działanie amazońskiej liany, znanej pod nazwą „koci pazur" lub vilcacora. Liczne badania i doświadczenia wykazały, że aktywne składniki tej rośliny pobudzają organizm do produkcji komórek żernych, czyli  fagocytów. Również kora potężnego drzewa nazywanego Pau d’Arco wykazuje podobne właściwości wzmacniające pracę układu odpornościowego.

 

Jeżówka purpurowa stała się sławna dzięki temu, że zwalcza infekcje i reguluje pracę układu immunologicznego. Jest jednym z najczęściej  używanych ziół na świecie. Jeżówka zwiększa liczbę białych krwinek, które biorą udział w zwalczaniu zakażeń przez organizm, a tym samym jest jednym i najskuteczniejszych preparatów antywirusowych, ponieważ wpływa na produkcję interferonu.

 


Witamina C i cynk


To dodatkowi pomocnicy w zwalczaniu infekcji. Zasługują na szczególną uwagą jako skuteczne środki przeciw grypie. Cynk wspomaga pracę grasicy narządu bezpośrednio związanego z odpornością – zaś witamina C wzmaga produkcję naturalnego interferonu i komórek odpornościowych wytwarzających przeciwciała. Zbadano, że podczas infekcji poziom witaminy C w białych krwinkach znacznie spada. Potrzebujemy, zatem jej więcej, podobnie jak cynku, by utrzymać sprawność naszego układu obronnego.


W  okresie  zagrożenia   epidemiologicznego,   by   uchronić się przed   grypą,   program   profilaktyki zdrowotnej powinien obejmować zastosowanie łączne suplementów. Uodpornią one nasz organizm na infekcję, a w przypadku zakażenia - złagodzą jej przebieg, skrócą czas trwania infekcji i uchronią  przed powikłaniami pogrypowymi.


Proponujemy:

 

Dla dorosłych :


1. Echinacea Star -2 x 1 tbl

2. PautfArco -2x 1 tbl dziennie

3. Zinc Star - 1 tbl dziennie

4.  Witaminę  C1000 – 1-3 tbl dziennie

 

Dla dzieci:

1. Immunity Star – 1-2 tbl dziennie

2. Pau d’Arco – 2 x 2 kps

3. Acerola do ssania -  3 tbl dzinnie

 

 


Opracował: konsultant firmy STARLIFE Grażyna Cieślik


Prezentowane preparaty poleca Studio Promocji Zdrowia  mieszczące się na Pl. Więźniów Oświęcimia 1/10.
Studio otwarte jest od poniedziałku do piątku w godzinach 9:00  - 17:00 oraz w soboty 9:00 - 13:00.

Zapraszamy również na stronę internetową www.zdrowie.tarnow.net.pl

 

 

 

 

 

><strong><font size=ECHINACEA STAR jest idealnym preparatem wspomagającym układ odpornościowy w okresie przeziębień i gryp. Wspomaga również proces rekonwalescencji. Likwiduje mikroorganizmy wywołujące grypę, anginę czy choroby wirusowe, wyraźnie wzmacnia organizm po ustąpieniu gorączki.

POLECANE DAWKOWANIE
1 kapsułka 2 dziennie.

 

 

 

 

 

 

 

>VITAMIN C 1000</font></strong> jest zawarta w różnych gatunkach warzyw oraz cytrusów, ale najlepszym jej źródłem naturalnym jest dzika róża.Najlepszej jakości witaminę C można uzyskać z owoców tej rośliny, w których znajdują się również flawonoidy wzmacniające działanie kwasu askorbinowego. Przyjmowanie witaminy C w zwiększonych dawkach wzmacnia układ odpornościowy i zwiększa odporność organizmu na choroby zakaźne (przedewszystkim przeziębienie). Uaktywnia szereg enzymów i posiada bardzo ważną funkcję w procesie respiracji (oddychania) komórek.Przyspiesza gojenie ran, wspiera odnowę tkanki łącznej, uczestniczy w odnowie kości, kolagenu i chrząstek oraz syntezie hormonów nadnercza. Chroni przed stresem, ułatwia wchłanianie żelaza i wraz z kwasem foliowym oraz witaminą B12 stymuluje dojrzewanie czerwonych krwinek. Obniża poziom cholesterolu we krwi i ogranicza ryzyko wystąpienia chorób nowotworowych. Zapotrzebowanie na witaminę C rośnie podczas wysiłku, dlatego sportowcy powinni ją stosować w zwiększonych ilościach, przede wszystkim przed zawodami. <br/>
</p>
<p>POLECANE DAWKOWANIE <br/>
1 tabletka dziennie podczas posiłku. <br/>
<br/>
</p>
<p> </p></table>                    <!-- <span class= -->

Komentarze...