Talia 2005 - odsłona druga
access_time 2005-10-01 16:20:18
Drugi dzień Talii to prawdziwa uczta duchowa - trzy przedstawienia. "Rodzinę Dreptaków" (godz. 19, Teatr) zagrają dla nas aktorzy Teatru na Woli im. Tadeusza Łomnickiego z Warszawy, a telenowelę pantonimiczną "Sąsiad" (godz. 21, Pasaż Tertila) przedstawi Teatr Formy z Wrocławia. Na zakończenie wieczoru w restauracji "Pasaż" odbędzie się czytanie dramatu współczesnego "Jeżeli potrzebujesz kobiety...".

"Rodzina Dreptaków" (19.00. Teatr)

 hspace=Słynny Kniaź Dreptak z ballad i kabaretów Andrzeja Waligórskiego doczekał się zbiorowego, rodzinnego portretu. Tyle, że Kniaź Dreptak, nasz ulubiony "bohater kresowy", co i rusz przybiera jakąś inną postać, bo jak mawiał Waligórski "w moim bloku mieszka Dreptaków ze dwustu". A każdy ma żonę, dzieci, telewizor i poglądy. To o nich, czyli o nas to niesamowicie śmieszne, muzyczne przedstawienie złożone z piosenek, wierszy, bajeczek, parodii i tekstów kabaretowych Andrzeja Waligórskiego. Niezapomnianego satyryka, poety, kabareciarza i znakomitego radiowca, którego teksty wciąż cieszą się ogromną popularnością.

 

Z RECENZJI

"Rodzina Dreptaków" Jerzego Satanowskiego nie łamie konwencji spektaklu z piosenkami, nie odkrywa na nowo języka komedii. Z  hspace=pewnością też nie jest nowofalowa scenograficznie. Na scenie jest po bożemu i kabaretowo - ściany w kolorze sepii, nostalgiczne mgły płynące skroś drzwi, paprotka na szafie i wwiercająca się piskiem w fonosferę spektaklu komórka Dreptakowej (Krystyna Tkacz), tudzież dres z paskami Dreptaka-juniora (Mariusz Kiljan) jako sygnały współczesności.

 

W latach 60. kabaret Dreptak, z którego materia spektaklu się wywodzi, zyskał we Wrocławiu dużą popularność. Był w szarawej codzienności próbą wyśmiania niezbyt wydarzonych pomysłów politycznych i kulturalnych czy też raczej niekulturalnych ówczesnego reżimu.

Waligórski świetnie się z iluzjami socjalizmu przekomarzał. Oburzony głupotą nie kaleczył do krwi. Raczej perswadował. Nie raz i nie dwa musiał ulec cenzurze - Dreptaka dość prędko zdjęto ze scenek kabaretowych. Podobnie jak programy kabaretu Elita, z którym Waligórski współpracował. Jak sam powiadał - jako archiwalna wstawka. Bohater jego wierszy satyrycznych może bawić i dziś.

Leszek Pułka (Gazeta Wyborcza)

 

Dreptakowie wracają po latach na scenę i świetnie się trzymają. Ciepły, liryczny i rubaszny spektakl według tekstów Andrzeja Waligórskiego ma szansę stać się przebojem tego sezonu. Żyją skromnie, ale blisko siebie i z fantazją. Mama Dreptakowa nie bardzo radzi sobie z komórką, ale za to w tańcu wykręca bioderkami aż miło. Haftowaniem w kątku i czułym spojrzeniem, jakim omiata sprzęty i swoją gromadkę, wprowadza atmosferę ładu, ciepła, miłości. To znakomita rola Krystyny Tkacz, wywołująca śmiech, nawet gdy aktorka trzyma się z boku. Partnerujący jej Wojciech Wysocki jako Tata Dreptak, refleksyjny, nadający rodzinie ton, z przegranymi marzeniami o wysokich lotach, od dawna tak wysokich lotów w teatrze nie osiągnął. Dopełnieniem tej pary jest czwórka dynamicznych, świetnie czujących się w muzycznym przedstawieniu, aktorów (młodzi Dreptakowie).

Iza Natasza Czapska (Życie Warszawy)

 

 

Reżyseria i scenariusz: Jerzy Satanowski

Scenografia: Irena Biegańska

Muzyka: W. Plaskota, W. Korcz, R. Rynkowski, W. Borkowski, T. Chyła, A. Grotowski, E. Pałłasz, J. Satanowski, M. Jurecki

Obsada: Krystyna Tkacz, Wojciech Wysocki, Kinga Ilgner, Magdalena Piotrowska, Mariusz Kiljan i Marcin Przybylski

 

 

 


TELENOWELA PANTOMIMICZNA "SĄSIAD" (21.00, Pasaż Tertila)


Spektakl autorski Józefa Markockiego

 

 


 hspace=Sąsiad to pantomimiczna, groteskowa opowieść ujęta w kilka odcinków tzw. telenoweli. Otóż na jednym ze strychów wielopiętrowej kamienicy mieszka sobie, nie wadząc nikomu, Pan Stanisław. Samotny, bez nałogów i - jak to polonista - oddaje się czytaniu. Aktualnie bezrobotny. Pan Stanisław pewnego dnia odkrywa w swojej łazience przedziwna zależność. Za każdym razem, kiedy napuszcza wody do wanny, w odbiciu wody dostrzega wizerunek upragnionej kobiety. Coraz częściej, szczególnie nocą, oddaje się namiętnie obserwacji wody i gwiazd, z których próbuje odczytać swój los. Problem w tym, że bulgot wody i ciągłe jej kapanie zaczyna przeszkadzać lokatorom.
Żyją oni w przekonaniu że w mieszkaniu Pana S. odbywają się tajemnicze, wodne obrzędy, co sprawia, że czynią go ofiarą własnej pustki i bezsilności.

 


Spektakl, nacechowany elementami absurdalnego humoru, stawia pytanie o granice wolności, czym jest tzw. „norma” i czy życie według utartych stereotypów może dać człowiekowi poczucie spełnienia i realizacji siebie, poprzez odkrywanie własnego świata?

 

Teatr Formy istnieje od 1996, wcześniej pod nazwą Współczesny Teatr Pantomimy, założony i prowadzony przez Józefa Markockiego, który wyrósł z Wrocławskiego Teatru Pantomimy, szkoły i tradycji polskiego mimu zbiorowego, stworzonej przez mistrza Henryka Tomaszewskiego. Zespół łącząc w swych spektaklach elementy pantomimy, tańca klasycznego i współczesnego, a także techniki właściwe dla teatru dramatycznego, wypracował swój indywidualny styl i własne środki wyrazu artystycznego.

 

Reżyseria: Józef Markocki


Obsada: Monika Konieczna, Ewelina Ciszewska, Tomasz Żytka, Grzegorz Szymczyk, Radomir Piorun, Józef Markocki.

 

 

"JEŻELI POTRZEBUJESZ KOBIETY..."


Don Juan porywający kobiety na jedną noc lub jedno danie (Adam), kreatywny księgowy grający w totolotka (Wiesio), bezbronna, nieuświadomiona nauczycielka biologii (Ewa), rozgrzana, spragniona przygód (pięćdziesiątka) z dobrym sercem (Czesława) - oto bohaterowie polskiej tragifarsy „Jeżeli potrzebujesz kobiety...” , którą zamierzamy Państwu przeczytać. Jaki jest finał tej historii ? Autorka Anna Burzyńska chce nam wytłumaczyć, cytując Kafkę, że to, czym się bawimy w końcu nadchodzi naprawdę, i że jedyną  przyczyną i sensem miłości jest sama miłość (Milan Kundera). Jedno jest pewne: z bohaterami tej farsy w gwiazdorskiej obsadzie spotkają się Państwo w Restauracji Pasaż ,o godzinie 21.45 na prawdziwej kolacji. Wszystkim przybędzie w talii na pewno.

 


Istotną rolę w dramacie odgrywa różnorakie jadło, a ponieważ w teatrze przygotować je trudno, więc przygotowane zostanie przez kuchmistrza restauracji „Pasaż” z udziałem Artura Dziurmana, co zostanie skrzętnie sfilmowane przez kamery Małopolskiej Telewizji Kablowej i wykorzystane w trakcie „Czytania…”. Oczywiście na poczęstunek zaproszona jest też publiczność.

 

Reżyseria: Wojciech Markiewicz

Obsada: Anna Chodakowska (Teatr Narodowy – Warszawa, Artur Dziurman (Narodowy Teatr Stary – Kraków), Marta Grtych i Paweł Sanakiewicz (Tarnowski Teatr).

 

 

 

 

 

 

 SPONSORZY

 

 

 hspace= hspace=

 

  hspace= hspace=

 

  hspace= hspace= hspace=

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Komentarze...