Terapia zajęciowa przeciwko upałom
access_time 2005-08-05 08:27:46
W Domu Pomocy Społecznej dla Osób Przewlekle i Somatycznie Chorych w Tarnowie jest w tej chwili 219 mieszkańców. Wśród nich dwie trzecie to kobiety. Dom jest podzielony na 6 oddziałów: 4 kobiece, 1 koedukacyjny i 1 męskie.

 - W 2000 roku dom miał 257 miejsc, ale nie spełniał standardu - mówi dyrektor - pani mgr Maria Ostrowska, która jest odpowiedzialna za to miejsce od 1998 roku. - Od 2000 do 2006 roku, ilość osób w tym domu spadnie do poniżej 200. Dzięki temu warunki pracy i życia mieszkańców poprawiają się.

 

W ciągu dnia organizowane są różne zajęcia, aby mieszkańcy nie nudzili się. - Chcemy ich ruszyć z łóżek i sprawić żeby dzień minął im, jak w każdym innym domu - twierdzi Renata Michalik, która pracuje w tym miejscu na co dzień. Są dwie różne grupy pensjonariuszy: samodzielni mieszkańcy i ci, którzy potrzebują opieki w każdej chwili.

 

- System tutaj nie jest totalitarny, ale muszą być jakieś zasady - twierdzi Renata Michalik. Śniadanie jest podane między 7 a 8. Później trwa całe rano terapia grupowa, czyli argoterapia (prace artystyczne, malarskie, ogrodnicze), muzykoterapia (śpiewanie, taniec) i kinezyterapia (ruch). Po obiedzie od 13: 30 osoby, które tego potrzebują mogą także być leczone indywidualnie. Między 17 a 18 podana jest kolacja.- Dom jest otwarty cały czas, czyli mieszkańcy mogą z niego wychodzić na parę godzin, tylko muszą się zgłosić przed wyjściem - podkreśla Renata Michalik.

 

Pani Basia mieszka w tym domu od 38 lat i dalej jest samodzielna! - Dużo się tutaj zmieniło, na złe i na dobre. Materialnie jest gorzej. Przedtem leki, bielizna i ubrania były za darmo. Teraz są już płatne i w tym miesiącu jeszcze nie dostałam renty. Natomiast teraz jest więcej zajęć i dom organizuje regularnie wycieczki - W ciągu ostatnich lat wiele innych rzeczy zmieniło się.

 

- Pod koniec sierpnia skończy się termin rozbudowania kuchni wraz z jadalnią. Finansowo pomogły nam Gmina miasta Tarnowa i kontrakt wojewódzki Marszałka - tłumaczy Maria Ostrowska. - W bieżącym roku mamy plan wymiany windy towarowo-osobowej dzięki dotacji Gminy Miasta Tarnowa i Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych - dodaje pani dyrektor. Została też stworzona sala do rehabilitacji i program "Radio Kwadrans", dla którego mieszkańcy sami przygotowują tematy. Program jest transmitowany codziennie w całym domu między 8:30 a 9.

 

Dom Pomocy Społecznej też dba o to, aby mieszkańcy mieli jak najczęściej rozrywki w czasie wolnym. - Bardzo zależy mi na terapii zajęciowej i na świętowaniu Dnia Seniora, pierwszego października każdego roku - entuzjazmuje się pani Basia. Pani Krysia żyje tu od roku i też jest samodzielna. - Mamy doskonałego kaplana i zainstalowana kamera w kaplicy daje nam możliwość oglądania mszy świętej w telewizji. Oprócz tego lubię rozwiązywać krzyżówki i słuchać radia lub mojej nagranej muzyki - Do tego wszystkiego są też zorganizowane pikniki, różne konkursy, wizyty i są świętowane uroczystości, jak Majówka, Dzień Seniora i wigilie.

 

W sumie każda chora osoba jest w tym domu pod opieką. - Pracuje tu 161 pracowników, wśród których 110 opiekuńczo terapeutycznych, ponad 30 pracowników gospodarczych i obsługi, 15 w administracji i 3 lekarzy. Opiekę lekarską sprawuje 3 lekarzy rodzinnych, zatrudnionych na stałe w Przychodniach Rejonowych. Wszyscy mają bardzo ciężką pracę - twierdzi Pani mgr Maria Ostrowska. - Ale myślę, że mieszkańcy mają tu bardzo dobrze - pani Krysia potwierdza tę myśl - Bałam się samotności i wiedziałam, że można mieć w tym domu aktywne życie. Zrobiłam dobry wybór i bardzo się cieszę, że tu jestem.

 

damian simonart

 

Dziennik Polski

 

www.dziennik .krakow.pl


Komentarze...