Wesele i Ono
access_time 2005-05-12 18:31:13
W piątkowy wieczór na TNF zostanie pokazane dwa filmy - "Ono" Małgorzaty Szumowskiej i "Wesele" Wojtka Smarzowskiego. Po prezentacji obydwóch w kawiarni kina "Marzenie" można bedzie porozmawiać z z reżyserem "Wesela" i aktorem Bartłomiejem Topą.

[[fotka1]]"Ono" to historia dwudziestodwuletniej Ewy, która zachodzi w ciążę. Kiedy dowiaduje się, że płód w brzuchu matki ma zdolność słyszenia zaczyna wyobrażać sobie, że również jej dziecko ją słyszy. Początkowo nieśmiało, potem coraz częściej "rozmawia" z nienarodzonym dzieckiem. Ewa próbuje za pomocą dźwięków i słów opowiedzieć mu jak wygląda świat. Sama jeszcze niedojrzała i samotna, dzięki swoim opowieściom zaczyna patrzeć na życie z nowej perspektywy. Mówiąc do dziecka czuje, jakby przez słowa i dźwięki stwarzała świat na nowo. Wszystko, co spotyka na swojej drodze widzi niejako po raz pierwszy: rzeczy, nad którymi przedtem się nie zastanawiała; ludzi, przy których wcześniej się nie zatrzymywała. Ewa uczy dziecko, czym jest świat i sama go odkrywa. Odkrywanie w sobie macierzyńskiej miłości sprawia, że Ewa chce przekazać nienarodzonemu dziecku o wiele więcej, niż tylko najprostszy alfabet dźwięków. Nazywa zło i dobro tego świata, bo wierzy, że dzięki temu uwrażliwi nienarodzonego człowieka na piękno i uodporni na ból. Wszystko po to, by po narodzinach dziecku było łatwiej wybrać właściwą drogę. Ewa zadaje sobie oraz dziecku pytanie: "czy warto żyć".


Film trwa 101 minut.



[[fotka2]]Wesele to dzień wyjątkowy. Dzień, w którym zdarzyć może się wszystko. Wspaniały moment związany z marzeniami, oczekiwaniami i wszystkim, co na tym świecie kojarzy się z początkiem nowego, nareszcie własnego życia u boku kochającej osoby. Film "WeselE" to opowieść o miłości i o pieniądzach. A właściwie o miłości do pieniędzy. Wojnar, zamożny mieszkaniec małego miasteczka,  urządza córce wystawne wesele. Zgodnie z "polską tradycją" impreza przybiera charakter pokazowy. Kiedy zabawa rozkręca się na całego, panna  młoda dostrzega wśród gości weselnych kamerzystę, swojego byłego chłopaka, którego nadal kocha. Wcześniej ustalony scenariusz wesela zaczyna wymykać się spod kontroli ojca. Chęć pokazania się przez gospodarza z jak najlepszej strony doprowadza do katastrofy.


Film zawiera logicznie skonstruowaną, trzymającą w napięciu fabułę; żywy tok narracji, humor oraz grozę, jasne motywacje działań bohaterów, zabawne dialogi, aluzje, cytaty, skojarzenia i całą gamę bezlitosnej obserwacji obyczajowej.



A taką ciekawostkę z planu opowiadała Tamara Arciuch (filmowa Kaśka) - "W filmie ma miejsce słynna scena rozbijania przez pannę młodą najnowszego Audi TT. Mieliśmy tylko jeden samochód na planie, wiec od razu było wiadomo, że nie będzie dubli. Dla courage’u walnęłam trzy razy łopatą w garaż. Stanęłam przy samochodzie. Wzięłam zamach z całej siły - bach i tylnia szyba poleciała. Walę w przednią - nic. W boczne - nic. W karoserię - żadnego śladu. Opadły mi ręce. Za to wieczorem - tak mnie bolały nadgarstki, że musiałam pojechać na pogotowie. Lekarz kompletnie osłupiał, kiedy na pytanie „A co pani robiła?” odpowiedziałam „...waliłam łopatą w Audi TT".


Film trwa 109 minut.



Te dwa seanse otworzą wieczór filmowy (21.30) - Poszukiwanie człowieka - pokaz filmów dokumentalnych w piwnicach TCK.


 


 

Komentarze...