Kilku doprowadzi policja.
access_time 2005-04-29 10:02:36
Dziś kończy się pobór do wojska dla miasta Tarnowa i powiatu ziemi tarnowskiej. W ostatnim dniu do budynku przy ul. Mostowej trafią praktycznie tylko te osoby, które musiały jeszcze zrobić dodatkowe, specjalistyczne badania lekarskie oraz ci, którzy nie kwapili się, aby stanąć przed komisją poborową...

W miejskiej komisji poborowej w ogóle to od 21 kwietnia była już przerwa. Czekano jeszcze tylko na dziś, czyli na piątek, na ostatni dzień poboru. Dzisiaj planowane jest przyjęcie z terenu miasta jeszcze 29 poborowych.



- Chodzi m.in. o tych poborowych, w przypadku których okazało się, że muszą stawić się na dodatkowe badania lekarskie - tłumaczy Robert Rogala, przewodniczący miejskiej komisji poborowej dla miasta Tarnowa. - Wśród spodziewanych dziś osób będą też ci poborowi, którzy nie stawili się przed komisją w wymaganym terminie. A także ci, których dziś na Mostową najprawdopodobniej doprowadzi policja.



Dodatkowe badania lekarskie są to badania specjalistyczne, na przykład okulistyczne lub psychologiczne. U części poborowych konieczność przeprowadzenia takich badań wykrywa dopiero komisja lekarska działająca przy poborze. Obowiązkowo do psychologa kieruje się osoby, które do poboru stają po odbytym wyroku w zakładzie karnym.



Przewodniczący Robert Rogala przypuszcza, że dziś zjawi się na Mostowej także trzech tegorocznych poborowych, którzy wcześniej nie stawili się do poboru, bo mieli akurat tego dnia maturę. Według Rogali, powinni jednak byli już wcześniej się usprawiedliwić i powiadomić o konieczności wyznaczenia im nowego terminu. - Komisja nigdy w tym zakresie nie robiła żadnych kłopotów i zawsze po podaniu przez poborowego wystarczającego powodu wyznaczaliśmy nowy termin - tłumaczy Robert Rogala.



Można przypuszczać, że dziś będzie kilku poborowych, których doprowadzi na Mostową policja. Dokładnych danych oczywiście w tej sprawie nie ma. Ktoś z nich mógł na przykład wyjechać za granicę.



Robert Rogala podkreśla, że komisja poborowa musi rozliczyć się z każdego poborowego, który staje do poboru w Tarnowie przed wojewodą małopolskim. Dlatego ważne jest, aby każdego mieć w kartotekach.



Jego zdaniem, tegoroczny pobór w zasadzie niczym nie różnił się od poprzednich. Robert Rogala ma już natomiast w tej kwestii dość duży materiał do porównań, bo jest przewodniczącym miejskiej komisji poborowej od 1989 r. - W zasadzie była tylko ta różnica, że nieco mniej mieliśmy w tym roku poborowych, co jest związane z niżem demograficznym - mówi Robert Rogala.



Pobór nie odbył się oczywiście w dniu pogrzebu Papieża, czyli 8 kwietnia. Poborowym z tego dnia wyznaczono w związku z tym inne terminy. Przyjmowano dodatkowo po kilku w inne dni.



(Smol)



Dziennik Polski



 

Komentarze...