W przyszłym roku koniec kłopotów "Muzyka"?
access_time 2004-11-04 04:37:58

Projekt adaptacji budynku przy ulicy Romanowicza na potrzeby Zespołu Szkół Muzycznych w Tarnowie jest już gotowy i zatwierdzony przez wszystkie instytucje, które opiniują tego typu inwestycje.

[[fotka1]]- Do pełni szczęścia potrzebna nam jest tylko finansowa decyzja tarnowskich radnych, ponieważ przychylność prezydenta Mieczysława Bienia już mamy - mówi Henryk Chrobak, prezes Stowarzyszenia Przyjaciół Zespołu Szkół Muzycznych w Tarnowie "Fermata".



Projekt, na który z budżetu miasta wyłożono 60 tys. zł., zakłada adaptację i rozbudowę niedokończonego obiektu przy Specjalnym Ośrodku Szkolno - Wychowawczym. Dwa równoległe do siebie pawilony w pełni zabezpieczałyby potrzeby "Muzyka".



W jednym znalazłoby się 18 sal dydaktycznych, świetlice, szatnie z prawdziwego zdarzenia, węzły sanitarne, biblioteka, świetlica oraz pokój nauczycielski. W drugim miejsca wystarczyłoby na mniej więcej 40 małych sal do indywidualnej nauki gry na instrumentach.



W budynku zmieściłyby się także dwie sale egzaminacyjne. Obydwa pawilony zostałyby połączone przewiązką, przy czym frontowe części budynków zostałyby nieco rozbudowane.



Wszystkie sale byłyby wyciszone z dwóch powodów. Po pierwsze, ze względu na sąsiedztwo dzieci autystycznych wymagających ciszy i spokoju, po drugie po to, by ćwiczący na instrumentach nie przeszkadzali w nauce innym. - To szkoła naszych marzeń - ocenia Marzena Strach, wicedyrektor szkoły.



Według tak zwanego kosztorysu inwestorskiego prace mogłyby pochłonąć nawet 4,5 mln zł. Samorząd sporą część tej kwoty zamierza pozyskać spoza budżetu.



- Z tego, co wiem, prezydent Bień jeździł już kilkakrotnie w tej sprawie do Ministerstwa Kultury i widoki na uzyskanie pomocy z tego źródła są bardzo realne - podkreśla prezes Stowarzyszenia "Fermata".



Inwestycja traktowana jest jako pilna, ponieważ z obecnej siedziby przy ulicy Mickiewicza szkoła muzyczna korzysta jedynie warunkowo. Z uwagi na zagrażające zdrowiu dzieci warunki sanitarne inspekcja pracy dopuściła zajmowany obecnie budynek do użytkowanie jedynie do pierwszego września przyszłego roku.



- Wstępne deklaracje władz Tarnowa wskazują na to, że we wrześniu przyszłego roku dzieci mogłyby się uczyć już w nowej szkole. Ostatecznie jednak wszystko zależeć będzie od radnych, którzy podejmą decyzję w sprawie budżetu miasta - zaznacza Henryk Chrobak.



Zarejestrowane latem Stowarzyszenie "Fermata", zrzeszające już około 150 członków, zapowiada organizację szeregu akcji, których celem będzie gromadzenie pieniędzy na zakup wyposażenia do nowej szkoły.



Prezes "Fermaty" nie chce na razie zdradzać szczegółów. Mówi tylko, że w grę wchodzi m. in. licytacja instrumentów muzycznych.



(Smol)
fot. Janusz Smoliński


Dziennik Polski


 

Komentarze...