Drugie życie autobusu
access_time 2004-09-13 12:42:19
W porównaniu z wieloma innymi miastami w Polsce, miejska komunikacja w Tarnowie ma jeden z najstarszych taborów. Używa się tu jeszcze m. in. jelczy PR 110 wyprodukowanych w latach 80. Zakupy nowych pojazdów należą do rzadkości, dlatego MPK zmuszone jest prowadzić remonty zakrojone na szeroką skalę. ...

Złote rączki" ratują tabor


Drugie życie autobusu


W porównaniu z wieloma innymi miastami w Polsce, miejska komunikacja w Tarnowie ma jeden z najstarszych taborów. Używa się tu jeszcze m. in. jelczy PR 110 wyprodukowanych w latach 80. Zakupy nowych pojazdów należą do rzadkości, dlatego MPK zmuszone jest prowadzić remonty zakrojone na szeroką skalę.

To nie są remonty doraźne, ale kompleksowe. Rozmontowuje się silniki, pozostałe elementy, aż zostaje sam szkielet nadwozia. Montuje się nowe części, a nawet dodatkowo wygłusza się wnętrze kabiny. Później autobusy trafiają do lakierni. Całkowicie odremontowane wyglądałyby jak nowe, gdyby nie stara, opatrzona sylwetka dawnego berlieta, francuskiego autobusu, na produkcję którego Polska zakupiła licencję w latach 70.

- W odbudowanych autobusach dokonujemy 85 proc. zmian i to już nie jest ten sam pojazd co dawniej - przekonuje Henryk Łabno, prezes spółki MPK w Tarnowie. - Koszt remontu i modernizacji polegającej na przystosowaniu autobusu do eksploatacji na gaz nie przekracza 200 tys. zł. To oznacza, że jeden wyremontowany przez nas autobus jest co najmniej trzy razy tańszy od nowego, standardowego, 12-metrowego. Nowy ma tylko nowocześniejszą stylistykę, taka jest, moim zdaniem, podstawowa różnica.

Wszystkie remonty w pełnym zakresie przeprowadza załoga przedsiębiorstwa. Niektórzy fachowcy mają ponad 20-letni staż, wyszkoleni zostali w zakładach MAN-a i Jelcza. Są to prawdziwe "złote rączki". Własnym sumptem MPK wyremontowało już ok. 30 autobusów, na 80, które są eksploatowane obecnie. Do remontu kapitalnego przeznaczonych jest kilkanaście innych. W ub. roku wyremontowano 9 pojazdów, dwa lata wcześniej o jeden mniej.

Zakupy nowych pojazdów są rzadkie. Ostatni, na większą skalę (20 autobusów), był w 1997 roku. W późniejszych latach kupiono tylko kilka pojazdów. Remonty ratują więc mocno przestarzały tabor tarnowskiego MPK, ale nie są w stanie załatwić problemu w całości. Przykładowo w odnawianych autobusach nie jest możliwe zamontowanie niskiej podłogi, charakteryzującej nowoczesny miejski autobus. W Tarnowie najbardziej brakuje właśnie takich pojazdów, chwalonych przez starszych wiekiem pasażerów i matki przewożące dzieci w wózkach.

Polityka zakupu nowych autobusów zależna jest przede wszystkim od decyzji władz samorządowych; MPK jest miejską spółką.

(ziob)


Komentarze...