Pałac pierwszym liderem
access_time 2004-09-28 07:28:05

Bardzo udanie zainaugurowała nowy sezon rozgrywek o wejście do pierwszej ligi koszykówki kobiet prowadzona przez Mariusza Siedlika drużyna MKS Pałac Młodzieży Tarnów.

W dwóch rozegranych podczas weekendu spotkaniach tarnowianki odniosły bowiem dwa wysokie zwycięstwa (w obu przypadkach aplikując rywalkom ponad 100 punktów) i zostały pierwszymi liderkami.


MKS PM Tarnów - UKS Krynica 127-50 (38-14, 32-14, 29-7, 28-15). MKS PM:
Agnieszka Kułaga 20, Alina Kłosowicz 18, Sylwia Książek 16, Magdalena Pałucka 12, Wioletta Żaba 10 - Katarzyna Kawa 12, Joanna Romerowicz 12, Anna Kasprzyk 11, Justyna Bychawska 9, Magdalena Kuliś 7. UKS: Anna Belcer 14, Beata Skraba 10, Magdalena Truchan 7, Sylwia Ojczyk 4, Natalia Majkrzak 0 - Paulina Mazgaj 12, Paulina Konar 3, Karolina Szurlej 0, Angelika Zielińska 0.


Od pierwszych minut przewaga gospodyń nie podlegała dyskusji i już na początku 2 min Pałac prowadził 8-0. Minutę później notowano wprawdzie wynik 10-4, w 8 min było już jednak 30-6. Końcówka pierwszej kwarty przebiegała pod znakiem wyrównanej gry i odsłona ta zakończyła się 24-punktową wygraną MKS PM. Między pierwszą a drugą kwartą trener Siedlik dokonał "hokejowej" wręcz zmiany, wprowadzając na parkiet drugą piątkę. Pierwsze pięć minut tej "ćwiartki" przyniosło wyrównaną grę i w 15 min. notowano rezultat 50-24. W ciągu trzech kolejnych minut gospodynie zdobyły jednak 14 pkt. z rzędu, a do szatni oba zespoły zeszły przy stanie 70-28 dla Pałacu. W drugiej połowie obraz wydarzeń na parkiecie nie uległ zmianie. W 24 min. przewaga miejscowych wzrosła do blisko 50 pkt. (78-29), po kolejnych dwóch minutach koszykarki Pałacu prowadziły zaś już 85-31. Jedyną niewiadomą były więc rozmiary zwycięstwa tarnowianek oraz to czy uda im się przekroczyć granicę 100 pkt. jeszcze w trzeciej kwarcie. Ostatecznie do osiągnięcia tego celu zabrakło im jednego "oczka" (99-35), a setny punkt zdobyła w 22 sekundzie ostatniej kwarty Agnieszka Kułaga. W końcowych minutach meczu podopieczne trenera Siedlika systematycznie powiększały swoją przewagę, windując ją w końcowym rozrachunku do 77 pkt.


Borek Kraków - MKS PM Tarnów 57-107 (10-33, 13-19, 11-24, 14-31). Borek:
Sonia Kozioł 18, Bogumiła Bzduła 16, Agnieszka Bałys 9, Monika Słapak 9, Anna Florczyk 5 - Agnieszka Korzelska 0. MKS PM: Agnieszka Kułaga 32, Sylwia Książek 26, Magdalena Pałucka 6, Wioletta Żaba 6, Alina Kłosowicz 1 - Anna Kasprzyk 10, Iwona Strojek 9, Joanna Romerowicz 7, Magdalena Kuliś 6, Katarzyna Kawa 4.


Spotkanie rozpoczęło się od celnego rzutu Bogumiły Bzduły, w 6 min., po dwóch osobistych Agnieszki Kułagi (zdobyła ona w tym okresie aż 13 pkt.) było już jednak 18-2, a pierwsza kwarta zakończyła się 23-punktową wygraną tarnowianek. W drugiej "ćwiartce" przewaga Pałacu nie była już tak wyraźna - zwłaszcza od stanu 40-12 w 14 min - i na przerwę oba zespoły zeszły przy korzystnym dla tarnowianek rezultacie 52-23. W 25 min notowano już jednak wynik 62-26, a po kolejnych dwóch minutach i trafieniu Wioletty Żaby przewaga przyjezdnych przekroczyła granicę 40 pkt. (69-28). W samej końcówce tej części spotkania, zza linii 6.25 m. trafiła jeszcze Anna Kasprzyk i przed ostatnią kwartą zespół MKS PM wygrywał 76-34. W początkowych minutach czwartej "ćwiartki" oba zespoły zdobywały punkty na przemian (82-42 w 33 min.), kolejne minuty należały jednak do tarnowianek, które w 37 min prowadziły już 98-44. Chwilę później setny punkt dla Pałacu zdobyła Agnieszka Kułaga (100-46). W końcówce spotkania krakowiankom udało się odrobić część strat i ostatecznie przegrały różnicą "tylko" 50 pkt. Warto zauważyć, że dwie najskuteczniejsze zawodniczki Pałacu: Agnieszka Kułaga i Sylwia Książek łącznie zdobyły w tym meczu o jeden punkt więcej niż cała drużyna z Krakowa. (STM)

Komentarze...