Zadecydują mieszkańcy
access_time 2004-07-19 07:18:42

Dynamicznie rozrastająca się Zawada wkrótce powinna mieć nazwy ulic. Jedna z nich będzie nosić nazwę ojca Zbigniewa Strzałkowskiego.

W ostatnim czasie podtarnowska Zawada bardzo rozrasta się. Coraz więcej osób osiedla się w tej podtarnowskiej miejscowości. Wkrótce liczba jej mieszkańców powinna przekroczyć 1000 osób - obecnie wynosi 916.

- Duża migracja w sołectwie nie dziwi mnie. W Zawadzie w kilku miejscach są przepiękne galerie widokowe i to ze wszystkich stron. U podnóża góry św. Marcina widać panoramę Tarnowa, a od południowej strony przy ładnej pogodzie można zobaczyć zarysy Tatr. Zresztą te górki otaczające nas o każdej porze roku są bardzo ładne. Przyciągają turystów. W weekendy przeżywamy ich prawdziwe oblężenie - opowiada Wanda Lis, sołtys Zawady.

Przybywające budowle powodują, że koniecznością stanie się nazwanie poszczególnych ulic. Potrzebna do tego będzie uchwała zebrania wiejskiego. To powinno stać się wkrótce. Na nim też będzie można przedstawić swoje propozycje nazw. Pierwsza już jest.

- Nie wyobrażam sobie, żeby jedna z ulic nie nazywała się imieniem ojca Zbigniewa Strzałkowskiego. Ten, przez pewien czas związany z naszą miejscowością, a potem zamordowany na misjach w Peru ksiądz mógłby być patronem ulicy biegnącej od domu jego rodziców do szkoły - mówi pani sołtys.

Inne nazwy to już inwencja mieszkańców. Może też o tym zadecydować tradycja.

W tej miejscowości jest kilka przysiółków m.in. Srebrówka czy Łabnówka i niewykluczone, że podobnie mogłyby nazywać się ulice.

(AMIZ)

Komentarze...