Będzie nowy supermarket?
access_time 2004-05-12 08:37:23

Na czwartkową sesję powróci sprawa wybudowania supermarketu koło sklepu Elea (dawna Billa). Inwestor - tarnowska spółka Fred zapowiada, że jeśli otrzyma wszystkie stosowne pozwolenia, nowy wielki sklep powstanie w tym miejscu w ciągu dwóch lat.

Na sesji w czwartek radni głosować będą nad tym, czy zgodzić się na zmianę w studium zagospodarowania przestrzennego w miejscu, gdzie ma powstać nowy supermarket.

Gdy studium uwzględni wybudowanie nowego wielkiego sklepu, będzie musiała jeszcze zapaść decyzja Rady o tym, że ten obiekt będzie mógł w ogóle zostać wybudowany. Na sesji w czwartek w tej sprawie podjęty zostanie więc przez radnych dopiero pierwszy krok.

Dopiero w myśl uzyskanych warunków zabudowy i zagospodarowania terenu inwestor będzie mógł przystąpić do sporządzania projektu budowlanego. A dopiero mając gotowy projekt, może ubiegać się o pozwolenie na budowę.

Do pierwszych prac budowlanych na działce obok Elei dojdzie więc nie wcześniej, jak po wyczerpaniu tych wszystkich formalności. Tak zapowiada inwestor, który podkreśla też, że wcześniej nie będzie mu wręcz wolno rozpocząć jakichkolwiek prac budowlanych.

Prowadził będzie jedynie wszelkie niezbędne przygotowania, aby po otrzymaniu pozwolenia na budowę, jak najszybciej przystąpić do wykonania robót.

- Na dzień dzisiejszy trudno mi powiedzieć, jaki będzie harmonogram czasowy całej inwestycji - mówi prezes zarządu spółki Fred, Tadeusz Bałchanowski. - Uważam, że kwestia samego studium i przyjęcia go przez Radę powinna zostać rozwiązana jeszcze w tym roku. Następnie na podstawie otrzymanych warunków pozostanie sporządzenie projektu, co wymaga nie tylko samych prac projektowych, ale także badań geologicznych, szeregu uzgodnień z dostawcami mediów itp.

Uważa, że w związku z tym najszybciej prace budowlane będą mogły rozpocząć się w przyszłym roku i chciałby być optymistą, aby powiedzieć, że to będzie początek przyszłego roku.

Według Tadeusza Bałchanowskiego, firma Fred chce jak najszybciej załatwić wszelkie formalności, aby istniejący stan jak najszybciej zniknął, gdyż dla Freda też nie jest satysfakcjonujące, iż teren nie jest zagospodarowany i firma nie ma z niego żadnych korzyści, a wręcz odwrotnie - musi ponosić szereg kosztów związanych z utrzymaniem działki. Trzeba teren regularnie kosić, dozorować, wywozić śmieci.

Koncepcja nowego supermarketu ma obejmować dwie zasadnicze części, po pierwsze sklep samoobsługowy, po drugie pasaż handlowy. Przedstawiciel spółki zapewnił, że z pewnością nie zostanie przez właściciela zagospodarowana całość obiektu, ale znaczna jego część zostanie podnajęta osobom chętnym prowadzić działalność handlową i usługową.

Pasaż handlowy ma być na tyle duży, aby zafunkcjonował jako znaczący kompleks, gdzie każdy z klientów będzie mógł znaleźć tam coś dla siebie.

Jak nam powiedział, nowy sklep będzie większy niż sąsiadująca z nim Elea. Jego zdaniem, niekoniecznie jednak nowy duży sklep musi stanowić zagrożenie dla mniejszego sąsiada. Stworzony zostanie bowiem duży kompleks handlowo-usługowy, który - zdaniem Bałchanowskiego - będzie bardziej atrakcyjny dla klientów niż pojedynczy sklep Elei.

Według niego, nawiąże się współpraca między oboma sklepami i będzie to z korzyścią dla obu. Na takie skupiska dużych centrów handlowo-usługowych można napotkać obecnie praktycznie w całej Polsce, doskonale ze sobą koegzystują.

Powierzchnia zabudowy nowego sklepu (będzie to obiekt jednokondygnacyjny) wyniesie między osiem a osiem i pół tysiąca metrów kw. wraz z zapleczem.

- Obejmuje praktycznie wszystko, zaplecze, ciąg komunikacyjny, infrastrukturę techniczną itp. - tłumaczy Tadeusz Bałchanowski. - Od tego należy odliczyć jakieś dwadzieścia procent zaplecza, to pozostanie nam około siedmiu tysięcy metrów kw., a nawet trochę mniej, jeśli odliczymy ciągi komunikacyjne, a nie chcielibyśmy, aby było tu ciasno, ale trochę przestronniej, bo tak się teraz buduje. Samej powierzchni handlowej może więc być o wiele mniej, myślę, że może to oscylować nawet w granicach połowy całej powierzchni zabudowy.

Szacunkowo podaje się, że w nowym supermarkecie znajdzie zatrudnienie około 200 osób. Są to oczywiście jedynie szacunki. Bo chodzi nie tylko o osoby zatrudnione w punktach handlowo-usługowych, ale także na przykład o pracowników ochrony obiektu, nadzoru technicznego itp.

Według Tadeusza Bałchanowskiego, nowych miejsc pracy może być w związku z tym sporo więcej niż 200, choć trudno to obecnie choćby w przybliżeniu policzyć. (Smol)

Komentarze...