„Gang Olsena” - na gorąco po koncercie.
access_time 2004-05-02 14:48:25

Prezentujemy rozmowę z Andrzejem Papa-Gonzo, wokalistą zespołu „Gang Olsena”, którą przeprowadziliśmy bezpośrednio po koncercie w piątkowy wieczór, na tarnowskim Rynku.

[[fotka1]]Tarnow.net.pl:  Czy jesteście bardzo zmęczeni po występie?  


Andrzej Papa-Gonzo: Nie. To nie był maraton. Dopiero pojedziemy na 6 koncertów. Tak, że to będzie maraton.


Tarnow.net.pl: Cały czas jesteście w trasie?


Andrzej Papa-Gonzo: No, nie cały czas, bo przygotowujemy nową płytę. Tak, że pomiędzy wyjazdami jest seria nagrań. Myślę, że na jesień uda się już wydać płytę - całkiem nową. Tak, że na razie gramy koncerty i w międzyczasie nagrywamy płytę.


Tarnow.net.pl: Ruszacie dalej w trasę, czy zostajecie na noc w Tarnowie?


Andrzej Papa-Gonzo: Zostajemy i jutro rano jedziemy do Gubina


Tarnow.net.pl: Jak Wam się spodobała tarnowska publiczność?


Andrzej Papa-Gonzo: Ja myślę, że tarnowska publiczność, jak każda w tym kraju jest wrażliwa. Natomiast dźwięki rythm-blues’owe są bardzo mało znane w Polsce, dlatego, że media preferują to, co preferują. Natomiast trochę więcej muzyki blues’owej, rock n’ roll’owej,  rythm-blues’owej, gdyby pojawiło się w mediach, na pewno by jeszcze fajniej reagowali, ale i tak było bardzo fajnie. Rozkręcali się w miarę koncertu, my też zresztą – tak, że było bardzo sympatycznie.


Tarnow.net.pl: Jak wam się podoba tarnowska starówka.


Andrzej Papa-Gonzo: Starówka, podobna do bardzo wielu w tym kraju.


Tarnow.net.pl: Tak? A ja myślałam, że jest taka wyjątkowa


Andrzej Papa-Gonzo: Wyjątkowa jest każda, każda w danym regionie kraju, bo ma na pewno swoją historię, a z drugiej strony, ludzie tworzą historię. Ja myślę, że tutaj da się wyczuć to coś, co jest najważniejsze w tym wszystkim, co się dzieje wokół nas - te pozytywne wibracje.


Tarnow.net.pl: Dziękuję za rozmowę i za piękny koncert.


 

Komentarze...