„Świńska grypa” w Tarnowie
access_time 2016-03-04 07:45:00
Trzy przypadki zachorowania na AH1N1 potocznie zwaną „świńską grypą” odnotowano w ostatnim czasie w Szpitalu im. Edwarda Szczeklika w Tarnowie. Dwie osoby zostały już wypisane do domu. Pięć kolejnych przebywających w placówce poddano badaniom na obecność wirusa.

W związku z pojawieniem się drobnoustrojów tego typu w „Szczekliku” ograniczono wizyty. Oddział chorób wewnętrznych, czyli tam, gdzie pojawiły się zachorowania, został całkowicie zamknięty dla odwiedzających. – Nie przychodźmy do szpitala, do pacjentów, kiedy sami jesteśmy chorzy, przeziębieni. Nie witajmy się, nie całujmy – apeluje Marcin Kuta, dyrektor „Szczeklika”. 

Objawy zarażenia wirusem AH1N1 przypominają zwykłą grypę. – Przebieg choroby u każdej osoby jest inny. Inaczej choroba przebiega u sześćdziesięcioletniej osoby, na ogół zdrowej, a inaczej u tej, która cierpi na astmę, niewydolność krążenia, czy chorobę nerek – tłumaczy dyrektor Kuta. Aby można było stwierdzić, czy dana osoba choruje na „świńską grypę”, konieczne są dodatkowe, kosztowne badania.

Zdaniem specjalistów wirus „świńskiej grypy” nie jest bardziej niebezpieczny niż wirus zwykłej grypy. Aby jednak uniknąć zachorowania, zaleca się, by w miarę możliwości nie przebywać w miejscach zatłoczonych, szczególnie dbać o higienę osobistą, myć ręce ciepłą wodą i mydłem. W przypadku podejrzenia choroby najlepiej zostać w domu, a przy katarze zasłaniać nos i usta nie dłonią, a chusteczką jednorazową.

Trzy przypadki zachorowania na AH1N1 potocznie zwaną „świńską grypą” odnotowano w ostatnim czasie w Szpitalu im. Edwarda Szczeklika w Tarnowie. Dwie osoby zostały już wypisane do domu. Pięć kolejnych przebywających w placówce poddano badaniom na obecność wirusa. 

W związku z pojawieniem się drobnoustrojów tego typu w „Szczekliku” ograniczono wizyty. Oddział chorób wewnętrznych, czyli tam, gdzie pojawiły się zachorowania, został całkowicie zamknięty dla odwiedzających. – Nie przychodźmy do szpitala, do pacjentów, kiedy sami jesteśmy chorzy, przeziębieni. Nie witajmy się, nie całujmy – apeluje Marcin Kuta, dyrektor „Szczeklika”. 

Objawy zarażenia wirusem AH1N1 przypominają zwykłą grypę. – Przebieg choroby u każdej osoby jest inny. Inaczej choroba przebiega u sześćdziesięcioletniej osoby, na ogół zdrowej, a inaczej u tej, która cierpi na astmę, niewydolność krążenia, czy chorobę nerek – tłumaczy dyrektor Kuta. Aby można było stwierdzić, czy dana osoba choruje na „świńską grypę”, konieczne są dodatkowe, kosztowne badania.

Zdaniem specjalistów wirus „świńskiej grypy” nie jest bardziej niebezpieczny niż wirus zwykłej grypy. Aby jednak uniknąć zachorowania, zaleca się, by w miarę możliwości nie przebywać w miejscach zatłoczonych, szczególnie dbać o higienę osobistą, myć ręce ciepłą wodą i mydłem. W przypadku podejrzenia choroby najlepiej zostać w domu, a przy katarze zasłaniać nos i usta nie dłonią, a chusteczką jednorazową.

- See more at: http://www.tarnow.pl/Miasto/Aktualnosci-tarnowskie/Swinska-grypa-w-Tarnowie#sthash.XYaVdp0f.dpuf

Trzy przypadki zachorowania na AH1N1 potocznie zwaną „świńską grypą” odnotowano w ostatnim czasie w Szpitalu im. Edwarda Szczeklika w Tarnowie. Dwie osoby zostały już wypisane do domu. Pięć kolejnych przebywających w placówce poddano badaniom na obecność wirusa. 

W związku z pojawieniem się drobnoustrojów tego typu w „Szczekliku” ograniczono wizyty. Oddział chorób wewnętrznych, czyli tam, gdzie pojawiły się zachorowania, został całkowicie zamknięty dla odwiedzających. – Nie przychodźmy do szpitala, do pacjentów, kiedy sami jesteśmy chorzy, przeziębieni. Nie witajmy się, nie całujmy – apeluje Marcin Kuta, dyrektor „Szczeklika”. 

Objawy zarażenia wirusem AH1N1 przypominają zwykłą grypę. – Przebieg choroby u każdej osoby jest inny. Inaczej choroba przebiega u sześćdziesięcioletniej osoby, na ogół zdrowej, a inaczej u tej, która cierpi na astmę, niewydolność krążenia, czy chorobę nerek – tłumaczy dyrektor Kuta. Aby można było stwierdzić, czy dana osoba choruje na „świńską grypę”, konieczne są dodatkowe, kosztowne badania.

Zdaniem specjalistów wirus „świńskiej grypy” nie jest bardziej niebezpieczny niż wirus zwykłej grypy. Aby jednak uniknąć zachorowania, zaleca się, by w miarę możliwości nie przebywać w miejscach zatłoczonych, szczególnie dbać o higienę osobistą, myć ręce ciepłą wodą i mydłem. W przypadku podejrzenia choroby najlepiej zostać w domu, a przy katarze zasłaniać nos i usta nie dłonią, a chusteczką jednorazową.

- See more at: http://www.tarnow.pl/Miasto/Aktualnosci-tarnowskie/Swinska-grypa-w-Tarnowie#sthash.XYaVdp0f.dpuf
Komentarze...