Śmiertelne potrącenie pieszego na torach w Tarnowie
access_time 2016-03-07 09:37:00
Jak donosi reporter Radia Kraków w niedzielę około godziny 19 na kolejowym nasypie w rejonie ulicy Podmiejskiej pociąg potrącił 60-letniego mężczyznę. Z relacji maszynisty wynika, że leżał na torach. Na dwie godziny całkowicie wstrzymano ruch pociągów.

Zdezorientowani pasażerowie czekali na tarnowskim dworcu kolejowym na autobus zastępczy, inni spędzili w pociągu ponad godzinę. Tymczasem mieszkańcy ulicy Podmiejskiej w rozmowie z reporterem Radia Kraków przyznają, że ludzie często przechodzą tamtędy przez tory.

Mieszkańcy przypominają, że w tej okolicy przed II wojną światową istniało przejście pod torami, ale zostało zasypane. Dziś na nasypie kolejowym jest wydeptana ścieżka, a po drugiej stronie dzielnicy Gumniska jest market i duże osiedle. - To już lata przechodzą tamtędy ludzie - przyznaje jedna z mieszkanek - Ja tutaj nie widzę nic nielegalnego. Nigdzie nie jest napisane, że tam nie ma przejścia. Nie ma znaku, nie ma zakazu. Jak się dobrze rozgląda, to nie jest to niebezpieczne. Gdyby był zakaz to może ludzie by się zastanowili.

Jak dodaje inna kobieta, o sytuacji wie Straż Ochrony Kolei, która czasami nakłada mandaty na przechodniów, w tym uczniów szkół. - To jest nieuczciwe. Jak kolej wymaga, to powinna postawić jakiś znak, a później mogą karać mandatami - podkreśla mieszkanka okolicy ulicy Podmiejskiej.

Dwa lata temu tarnowski magistrat z dumą ogłosił, że po dwóch latach rozmów PKP zgodziło się "odbudować" przejście pod torami w rejonie ulicy Podmiejskiej. Z informacji Zarządu Dróg i Komunikacji w Tarnowie wynika, że w ubiegłym roku Polskim Liniom Kolejowym nie udało się rozstrzygnąć przetargu na budowę przejścia, ponieważ nikt się do niego nie zgłosił. Jednak procedura została ponowiona z lepszym efektem. PKP PLK poinformowało ZDiK, że przejście zostanie wykonane do końca roku.

FOT. INFO. Bartłomiej Maziarz, Radio Kraków.

 

Komentarze...