Spóźnialscy muszą odstać w kolejkach swoje z PIT-em, czyli co w prasie piszczy
access_time 2016-04-27 08:21:00
Co dalej z terenem po „Kapłanówce”? Leczenie zamiast celi. Tarnów, miasto obok Gemini. Czyli o czym przeczytamy w bieżącym wydaniu Tygodnika TEMI oraz Gazety Krakowskiej.

W dzisiejszym numerze Tygodnika TEMI można przeczytać m.in. o tym:

  • Co dalej z terenem po „Kapłanówce”?

Kiedyś miało tam powstać centrum administracyjne, potem planowano centrum nowych technologii, tymczasem plac po dawnym targowisku pełni rolę parkingu. Magistrackie plany dotyczące zagospodarowania terenu utrudnia brak pieniędzy. Targowisko przy al. Matki Bożej Fatimskiej przestało istnieć w lutym 2011 roku, a handlujących przeniesiono na nowy plac w Chyszowie.

  • Tarnów, miasto obok Gemini?

Tarnowscy radni już wkrótce zadecydować mają o zmianie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla północnej części Tarnowa. Związane jest to m.in. z planami rozbudowy galerii handlowej Gemini Park Tarnów o drugie tyle powierzchni handlowej. Czy koncentracja handlu w jednym tylko miejscu nie zabije pozostałych sklepów w mieście? Pojawiają się komentarze, iż po takiej rozbudowie Tarnów stanie się miastem obok Gemini...

W dzisiejszym numerze Gazety Krakowskiej można przeczytać m.in. o tym:

  • Spóźnialscy muszą odstać w kolejkach swoje z PIT-em

Z fiskusem wciąż nie rozliczyło się ok. 30 tysięcy mieszkańców Tarnowa i okolic. Efekt? Przed okienkami urzędów skarbowych ustawiają się długie kolejki. W I Urzędzie Skarbowym w Tarnowie przy ul. Lwowskiej petenci są obsługiwani przy sześciu stanowiskach. Taki zabieg, choć potrzebny, kolejek jednak nie zlikwidował. Czas na rozliczenie się z dochodów za ubiegły rok minie 2 maja. Z myślą o spóźnialskich urzędy od jutra czynne będą dłużej, bo aż do godz. 18.

  • Leczenie zamiast celi

Czesław K., który jesienią chciał zabić przypadkową kobietę, trafi do szpitala psychiatrycznego – tak postanowił Sąd Okręgowy w Tarnowie. Do zabójstwa omal nie doszło 12 listopada ub.r. Czesław K., prowadzący swoje bordowe audi, najpierw próbował wjechać w grupę ludzi stojących na przystanku autobusowym przy ul. Narutowicza w Tarnowie. Na szczęście nie trafił w żadnego pasażera, u szkodził tylko zderzak samochodu o wiatę przystankową. Szybko oddalił się z tego miejsca.

Więcej szczegółów w dzisiejszych numerach TEMI oraz Gazety Krakowskiej.

Komentarze...