Zagadkowa akcja wojska w podtarnowskiej wiosce, czyli co w prasie piszczy
access_time 2016-05-25 08:32:00
Nie ta trumna, nie te zwłoki. Nowych księży będzie mniej. Były kleryk żąda odszkodowania, czyli o czym przeczytamy w bieżącym wydaniu Tygodnika TEMI oraz Gazety Krakowskiej.

W dzisiejszym numerze Tygodnika TEMI można przeczytać m.in. o tym:

  • Były kleryk żąda odszkodowania

– Kazali zdjąć sutannę i przykazali, abym milczał. Potem bili pięściami po twarzy i klatce piersiowej, jeden pilnował drzwi do pokoju… – opowiada Paweł Szot, twierdząc, że za murami Wyższego Seminarium Duchownego w Tarnowie doznał bolesnego poniżenia. Zapewnia, że wie, co mówi – przez dwa i pół roku był klerykiem i myślał poważnie o pełnieniu posługi duchownego. Po ubiegłorocznym incydencie załamał się, stracił motywację i po urlopie nie powrócił na uczelnię. Wystąpił z seminarium i domaga się dziś rekompensaty za wyrządzoną mu krzywdę. - Próbowaliśmy porozumieć się z naszym byłym klerykiem i zawrzeć sensowną ugodę, ale wydaje się to już niemożliwe... - rozkłada ręce ks. dr Andrzej Michalik, rektor WSD. Rozżalony Paweł Szot przekonuje tymczasem, że nikt w kierownictwie seminarium nie przejął się jego losem i nie potraktował z właściwą troską. Zamiast przeprosin i zadośćuczynienia sugerowano mu puszczenie w niepamięć całej sprawy.

  • Nie ta trumna, nie te zwłoki

Niewiele brakowało, a na cmentarzu w Rzędzinie w grobie spoczęłyby zwłoki osoby, które powinny były zostać pochowane w innym miejscu. I prawdopodobnie nikt nigdy by się o tym nie dowiedział. Co ciekawe, rodzina odkryła ponurą pomyłkę tylko dlatego, że… zostały złamane obowiązujące podczas ceremonii pogrzebowych przepisy. Do niecodziennego zdarzenia doszło w Tarnowie. Kiedy przed rozpoczęciem ceremonii pogrzebowej rodzina zmarłem osoby chciała ostatni raz na nią spojrzeć, doszło do otwarcia wieka trumny i okazało się, że są w niej zwłoki kogoś innego!

W dzisiejszym numerze Gazety Krakowskiej można przeczytać m.in. o tym:

  • Nowych księży będzie mniej. Czy mamy kryzys powołań?

Dwa lata temu wyświęcono w Tarnowie 31 kapłanów. Teraz będzie ich tylko 19. Najniższa od lat liczba diakonów przyjmie w najbliższą sobotę w tarnowskiej katedrze święcenia kapłańskie. Jeszcze dwa lata temu było ich o 12 więcej. – Wysuwanie teorii o kryzysie powołań w diecezji jest przedwczesne. Zdarzają się roczniki bogatsze i uboższe w kandydatów na księży. To nie zależy od ludzi, ale od Boga – komentuje ks. Andrzej Michalik, rektor Wyższego Seminarium Duchownego w Tarnowie. Następne roczniki są już bogatsze w alumnów. Najwięcej, bo 39 jest na czwartym roku seminarium. W sobotę święcenia w katedrze dodatkowo przyjmie dwóch księży filipinów, a w Tuchowie – pięciu redemptorystów. – Cieszymy się z każdego powołania. Święcenia będą wielkim świętem całego naszego zgromadzenia. Przyjadą na nie nawet misjonarze redemptoryści z Brazylii – przyznaje ojciec Maciej Sadowski, rektor tuchowskiego seminarium.

  • Zagadkowa akcja wojska w podtarnowskiej wiosce

W Nowych Żukowicach przez cztery dni stacjonował oddział wojskowy z radarami namierzającymi samoloty. Wróci przed ŚDM. We wsi pod Tarnowem wizyta kolumny wojskowej wzbudziła sensację. Tym bardziej kiedy obok kościoła armia zbudowała radar. Zaintrygowanych mieszkańców wojskowi trzymali na dystans. – Milczeli, gdy ich pytałam, po co przyjechali – opowiada ekspedientka z pobliskiego sklepu. Żołnierze zakazali też robienia zdjęć. Radar nie okazał się jednak elementem tarczy antyrakietowej. Wojsko uruchomi go, aby lepiej strzec nieba podczas Światowych Dni Młodzieży.

Więcej szczegółów w dzisiejszych numerach TEMI oraz Gazety Krakowskiej.

Komentarze...