Oświadczenie prezesa tarnowskiego MPK
access_time 2016-10-24 08:00:00
Zarząd MPK Tarnów stanowczo odpowiada na zarzuty byłego związkowca, podnoszone na ostatniej sesji Rady Miejskiej. Jerzy Wiatr, prezes zarządu MPK podkreśla, że autobusy są regularnie kontrolowane i przechodzą trzy rodzaje inspekcji. Ich dobry stan techniczny potwierdzają również kontrole, prowadzone przez Inspekcję Transportu Drogowego i że od wielu lat nie doszło do jakiejkolwiek niebezpiecznej sytuacji, spowodowanej niesprawnością pojazdu MPK.

Przypomnijmy - Jan Guty poinformował podczas sesji, że autobusy, którymi MPK wozi tarnowian, są niesprawne technicznie i niebezpieczne dla pasażerów.  Działające w MPK związki zawodowe: Związek Zawodowy „Solidarność 80” i  Związek Zawodowy Pracowników MPK przy Miejskim Przedsiębiorstwie Komunikacyjnym w Tarnowie zdecydowanie odcinają się tego wystąpienia, twierdzą, że wzbudza ono poczucie strachu wśród pasażerów i zapewniają, że dzięki staraniom załogi autobusy są bezpieczne. Poniżej zamieszczamy oświadczenie prezesa MPK:(za miejską stroną internetową).

OŚWIADCZENIE ZARZĄDU MPK TARNÓW SP. Z O.O.

W nawiązaniu do wystąpienia Pana Radnego Ciesielczyka (tj. pisma elektronicznego skierowanego do Prezydenta Miasta, NIK, CBA, Prokuratury Rejonowej w Tarnowie oraz Prokuratora Generalnego RP), informujemy, że tabor MPK Tarnów jest absolutnie bezpieczny i nie występują żadne zagrożenia dla mieszańców Miasta. Również inne zagadnienia zawarte w załączonym filmie (transmisji z obrad RMT) z dnia 13.10.2016 r. są nieprawdziwe lub sztucznie wyolbrzymiane, czego potwierdzeniem są wyniki kontroli różnych instytucji z wyżej wymienionymi włącznie.

Tabor autobusowy MPK jest drobiazgowo kontrolowany poprzez system 3 rodzajów inspekcji, które zapewniają 100% bezpieczeństwo pasażerów.

Po pierwsze - każdy autobus zgodnie z prawem przechodzi co pół roku drobiazgową kontrolę na stacji diagnostycznej, zakończoną przedłużeniem dowodu rejestracyjnego.

Po drugie - każdy autobus przechodzi co kilka tysięcy kilometrów (średnio co miesiąc) wewnętrzną (firmową) kontrolę techniczną, tzw. OT.

Po trzecie - każdy autobus po dokonaniu istotnej naprawy (układ kierowniczy, zawieszenie, hamulce) przechodzi kompleksową kontrolę na naszej stacji diagnostycznej.

Dodatkowo każdy kierowca przed i po zakończeniu kursu wykonuje tzw. obsługę codzienną (OC), podczas której sprawdza pracę wszystkich systemów i stan ogólny pojazdu. Na te czynności kierowca ma wydzielony (płatny) czas pracy.

Kombinacja w/w inspekcji praktycznie uniemożliwia dopuszczenie do ruchu autobusu z istotną usterką. Potwierdzaniem tego jest fakt, że pomimo wykonywania dziesiątek tysięcy kursów miesięcznie nie zaobserwowaliśmy od wielu lat żadnej niebezpiecznej sytuacji spowodowanej niesprawnością pojazdu, w której ktokolwiek z pasażerów zostałby poszkodowany. Jesteśmy stale (co kilka tygodni) wyrywkowo kontrolowani przez Inspekcję Transportu Drogowego. Wyniki tych kontroli również potwierdzają dobry stan techniczny pojazdów.

Pan Jan Guty, były pracownik i były przewodniczący NSZZ Solidarność MPK, podczas swojego wystąpienia na RMT w dniu 13.10.2016 r. przedstawiał zagadnienia sprzed wielu lat, które były badane przez różne instytucje (zawiadamiane głównie w wyniku Jego donosów). Zastrzeżenia te nie znalazły potwierdzenia w rzeczywistości. Pan Guty prowadzi prywatną krucjatę przeciwko obecnemu Zarządowi MPK. Obecny Zarząd miał przed dziewięciu laty za zadanie przeprowadzić głęboką restrukturyzację przedsiębiorstwa, która się udała, o czym świadczą obecne wyniki firmy.

Ponieważ restrukturyzacja wiązała się z koniecznością redukcji zatrudnienia, obecny Prezes stał się „naturalnym wrogiem” Pana Gutego. Być może „walka” prowadzona przez Pana Jana Gutego jest też związana z chęcią posiadania większego wpływu na zarządzanie firmą, na co Zarząd nie może się zgodzić. Pozostałe organizacje związkowe, działające w firmie, wykazują się większą racjonalnością i prowadzą dobry, choć czasami trudny dialog z Zarządem. Rozmowy z obecnym przewodniczącym NSZZ Solidarność w MPK również są racjonalne i ukierunkowana na dobro pracowników i firmy.

Pan Jan Guty reprezentuje garstkę niezadowolonych osób. Pozostała część Załogi MPK jest zadowolona z pracy i znakomicie wykonuje swoje obowiązki. Słowa krytyki pod adresem jakości pracy naszego warsztatu są zupełnie nieuzasadnione i bardzo krzywdzące, szczególnie że wypowiada je niedawny kolega z pracy…

Pracownicy MPK świadczą bardzo ważną i odpowiedzialną misję dla Tarnowa. Zapewniamy bezpieczny transport 12 milionów pasażerów Miasta przez 365 dni w roku. Trud mechaników MPK to nie tylko ciężka praca fizyczna lecz także wysoki poziom wiedzy elektronicznej, koniecznej do napraw skomplikowanego, nowoczesnego taboru, który stanowi już większość naszej floty. Nie mamy się  czego wstydzić na tle innych miast podobnej wielkości: autobusy są bardzo punktualne, czyste i coraz bardziej komfortowe. Niezależnie od warunków pogodowych wykonujemy też 100% kursów w zimie, co jest rzadkością w skali kraju i kosztuje nas dużo pieniędzy i poświecenia pracowników. Wydaliśmy w ostatnich latach wiele milionów złotych na poprawę stanu taboru, a w najbliższych dwóch latach planujemy wydać kolejne dziesiątki milionów, które mamy nadzieję pozyskać z funduszy europejskich.

Nagrodą za wielki wysiłek dla Załogi MPK jest znikoma ilość skarg i coraz więcej pozytywnych uwag ze strony zadowolonych pasażerów. Słowa Pana Jana Gutego są natomiast przykrą zapłatą za ten trud, szczególnie, że na nią nie zasłużyliśmy…

Komentarze...