Prezesowi TSM marzy się zamknięcie wszystkich zsypów na śmieci
access_time 2016-10-25 09:46:00
Zdaniem prezesa Tarnowskiej Spółdzielni Mieszkaniowej dalsze utrzymywanie korytarzy, przez które lokatorzy pozbywają się nieczystości jest nieekonomiczne i nieekologiczne. Sami mieszkańcy nie chcą się jednak rozstać z wygodnym rozwiązaniem.

- Ja jestem zadowolona z tego, że nie muszę schodzić. Przedtem nie było w ogóle segregacji to wyrzucało się i tyle. Kiedyś już były zamknięte chwilowo, ale to się nie sprawdziło. To wygodne, nie trzeba schodzić. Otwieram sobie i wsypuję - mówią tarnowianie.

Dodajmy, że kilka miesięcy temu zarząd TSM zadecydował o testowym zamknięciu zsypów w dwóch budynkach. Po protestach mieszkańców szybko się w tego wycofał. - Nie odkładamy tego tematu, ale będziemy chcieli przekonać mieszkańców do naszych racji. Firmy, które z tych miejsc odbierają od nas śmieci zwracają uwagę na to, że są one nieposortowane i w takich wypadkach musimy dopłacać za ich wywóz. Nie sądzę, żeby mieszkańcy chcieli przestać płacić 8,50 i przejść na 15 złotych. Część z tych, którzy preferują wygodę nad pieniądze pewnie jest zainteresowana. Ja nie chcę niczego na siłę przeprowadzać - mówi prezes TSM, Zbigniew Sipiora.

Na razie prezes zapewnia, że nie będzie zamykał zsypów bez zgody mieszkańców. Jeśli jednak uda mu się przekonać lokatorów do swojej wizji, zsypy będą wykorzystywane na przykład jako korytarze, którymi poprowadzone mogą być kable internetowe lub inne instalacje techniczne.

Tekst, foto: Marcin Golec, Radio Kraków

Komentarze...