Pomaganie przez śpiewanie - relacja z koncertu zespołu Na Przełaj
access_time 2017-02-03 07:37:00
Co jest ważniejsze: niesienie pomocy w chorobie i cierpieniu, wspieranie materialne i duchowe potrzebujących czy muzyczna twórczość połączona z pięknym, lirycznym śpiewem? Na to pytanie każdy musi odpowiedzieć sobie sam, jednakże po ostatnim koncercie zespołu Na Przełaj, który odbył się 29 stycznia 2017r. tradycyjnie już w szynwałdzkim kościele, z całą pewnością można powiedzieć, że te obydwa aspekty da się połączyć tworząc genialną całość.

Bo cóż jest warta twórczość sama w sobie jeśli pozbawiona jest wnętrza, wrażliwości i empatii. Nawet splot przepięknych słów, okraszonych perfekcyjną muzyką, jeśli nie niesie w sobie emocji, jeśli nie uwrażliwia na piękno i drugiego człowieka jest tylko pustą dawką zharmonizowanych akordów.

14 przepięknych utworów, skomponowanych przez lidera i założyciela zespołu Na Przełaj – Marka Stańczyka - dostarczyło słuchaczom głębokich przeżyć oraz przypomniało zapach i klimat niedawno przeżywanych Świąt narodzenia Bożej Dzieciny. Muzycy i wokaliści zespołu w składzie: Marek Stańczyk, Anna Stańczyk, Krystyna Janiszewska, Joanna Szydłowska, Anna Mleczko, Paulina Plebanek, Martyna Armatys – wokal, Piotr Zając – gitara, Leon Kusek – gitara elektryczna, Marek Ciepiela – instrumenty klawiszowe, Martyna Stańczyk – flet, Monika Stańczyk – skrzypce, Adolf Madeja - akordeon, Natalia Mącior, Mikołaj Stańczyk, Mikołaj Wyczesany - instrumenty perkusyjne, Stanisław Stańczyk – trąbka (gościnnie), teksty czytane ks. Tomasz Rokosz, poprzez pełne zaangażowanie i muzyczną ekspresję zaprezentowali repertuar w perfekcyjny sposób.

O odpowiednie nagłośnie i oświetlenie zadbał Mariusz Dziekan i firma EDDY. Cały koncertowy wysiłek oprócz niewątpliwych walorów artystycznych, nakierowany był na niesienie pomocy. Podczas koncertu, przez członkinie Klubu Kobiet Kreatywnych GRACJA, została przeprowadzona zbiórka funduszy na pomoc chorej mieszkance Szynwałdu – Kasi, która od kilku miesięcy walczy z chorobą nowotworową.

To wielka radość, że tyle osób dobrej woli, chce pomagać, a ważna jest zarówno ta strona materialna (zebrano 3,2 tys.zł) jak i wsparcie duchowe. Kasia, pomimo, że opiekuje się dwójką małych dzieci (2 i 4 lata), dzielnie i z pokorą znosi to ciężko doświadczenie życiowe. Świadomość, że nie jest sama - wiele znaczy. Życzymy Kasi dalszej wytrwałości w tej trudnej walce i szybkiego powrotu do zdrowia.

Jolanta Furtak

Komentarze...