Pomyłka Policji – sprawa nożownika z Tarnowa wciąż niewyjaśniona
access_time 2017-06-19 11:27:00
Nie powiodło się zatrzymanie 21-latka, podejrzanego o atak z nożem na funkcjonariusza tarnowskiej Policji w nocy z 14 na 15 czerwca. Przesłuchiwany po przedstawieniu alibi, wyszedł na wolność.

15 czerwca po godzinie 01:00 tarnowscy policjanci dostali zgłoszenie z ul. Rydza-Śmigłego od kobiety, która była zaczepiana przez młodego mężczyznę proponującego jej w nachalny sposób czynności seksualne. Przybyły na miejsce patrol funkcjonariuszy próbował wylegitymować podejrzanego, lecz ten zbiegł z miejsca zatrzymania przemieszczając się rowerem miejscami trudno dostępnymi dla policyjnego radiowozu.

Pościg za mężczyzną trwał aż do alei Jana Pawła II, gdzie jeden z policjantów podczas próby zablokowania drogi rowerzyście, został przez niego dwukrotnie dźgnięty nożem w okolice szyi oraz obojczyka. Po ataku, napastnik zbiegł z miejsca zdarzenia. Ranny w zdarzeniu to dwudziestodwuletni funkcjonariusz służący w policji od półtora roku. Obecnie przebywa w tarnowskim szpitalu im św. Łukasza gdzie przeszedł operację. Lekarze określają jego stan jako stabilny.

Policja wpadła na trop nożownika ustalając jego prawdopodobne dane oraz adres dokonując zatrzymania wraz z krakowską grupą antyterrorystów. Zatrzymany był pod wpływem środków odurzających, stąd niemożliwe było natychmiastowe podjęcie dalszych procedur. W toku śledztwa po dokonaniu przesłuchania okazało się, że zatrzymany mężczyzna...prawdopodobnie jest niewinny. Nie zostały mu przedstawione wystarczające dowody popełnionego czynu, a w dodatku przesłuchiwany przedstawił alibi, które zapewniło mu wyjście na wolność.

Tym samym śledztwo w sprawie zatrzymania nożownika z Tarnowa trwa nadal. Mężczyźnie grozi do 12 lat więzienia za dokonaną napaść na funkcjonariusza.

Źródło: RDN Małopolska

Komentarze...