Romantyczna odpowiedź na Pięćdziesiąt twarzy Greya?
access_time 2017-06-29 08:37:00
Nie każda fantazja jest szkodliwa, ale nie wszystkie ścieżki wydeptywane przez dwoje ludzi prowadzą do prawdziwej miłości. Widzowie o romantycznych sercach, pamiętający historię studentki odkrywającej mroczne fantazje milionera, mogą teraz rozmarzyć się nad opowieścią z przeciwnego bieguna. Do kin studyjnych wchodzi Old Fashioned – film o mężczyźnie i kobiecie, wychodzących z ciemności w prawdziwą miłość. Gotowi na starcie tajemnic Greya z romansem w stylu retro?

Old Fashioned to historia Clay’a Walsha, który porzucił beztroską hulankę, by prowadzić sklep z antykami. Na jego drodze staje Amber Henson, która uciekając od trudnej przeszłości, pojawia się w miasteczku i wynajmuje mieszkanie nad jego sklepem. Spotkanie tych dwoje wywraca świat do góry nogami, lecz bolesne doświadczenia nakazują im trzymać się od siebie z daleka.

Gdy zestawimy Old Fashioned z filmem Pięćdziesiąt twarzy Greya, zobaczymy dwa kontrastujące ze sobą obrazy o ludziach z trudną przeszłością, którzy decydują się na kompletnie odmienne drogi do spełnienia. W jednym narożniku mamy giganta branży rozrywkowej – Cineplex, z jego wypełnioną erotyzmem opowieścią o studentce literatury, która staje się niewolnicą milionera i poznaje jego mroczne pragnienia.

W kontrze do głośnego obrazu staje produkcja niezależnej wytwórni Skoche Films, z historią dwóch dusz znużonych miłosnymi podbojami, które odkrywają romantyzm na nowo. Opowieść utrzymana w nurcie „slow life” spotkała się ze świetnym odbiorem wśród amerykańskich widzów, pobijając rekord w box office jako największy weekend otwarcia wśród filmów opartych na religijności, wchodząc początkowo na mniej niż 300 ekranów kinowych.

Komentarze...