Wybudźmy razem Staszka!
access_time 2017-08-26 08:00:00
"Wybudźmy Staszka" - to hasło przyświeca Festynowi charytatywnemu "Budzik do szkoły, budzikiem do życia" na rzecz przebywającego od trzech lat w śpiączce tarnowianina. 27 sierpnia w Gemini Park Tarnów odbędzie się wiele wydarzeń artystycznych, a także symboliczne wybudzenie Staszka dzwonkami, które ma za zadanie obudzić go do aktywnego życia oraz zachęcić, by wrócił do czekających na niego bliskich.

 W godzinach 13:00 - 20:00 na uczestników czekało będzie wiele atrakcji. Koncerty (5Stones, Michał Krawczyk uczestnik The Voice of Poland), występy artystyczne, gry, zabawy konkursy z Animatorami, szczudlarze, potańcówki z Wodzirejem oraz tancerzami z grupy Shiva, malowanie twarzy, pokazy Ratowników Medycznych, tresury psów, grupy motocyklistów, grupy wojskowej Rescue Team Tarnów, dmuchańce, eurobungee, bezpłatne pomiary ciśnienia, malowanie dużego budzika dla Staszka, licytacja złotych budzików.

Na godzinę 19:30 zaplanowano symboliczne wspólne budzenie Staszka budzikami. Budzik do szkoły, który rozbrzmiewa każdego roku 1 września, będzie symbolicznym dzwonkiem, który ma za zadanie obudzić Pana Staszka do aktywnego życia oraz zachęcić go, by wrócił do swoich najbliższych. Dlatego też Festyn nosi symboliczną nazwę: „Budzik do szkoły, budziekiem do życia”.

Pan Stanisław zapadł w śpiączkę trzy lata temu z powodu wypadku. Trafił do krakowskiego szpitala, w którym po wprowadzeniu w stan śpiączki farmakologicznej, zaczęły pojawiać się problemy. Kolejne próby wybudzenia ze śpiączki, nie przynosiły rezultatów. Rodzina postanowiła rozpocząć walkę o powrót Staszka do zdrowia, która wiązała się z niezliczoną ilością wizyt w szpitalach, dziesiątkami konsultacji, spotkań, analiz oraz poszukiwań pomocy. Rodzina robi wszystko, by zapewnić choremu jak najlepsze warunki, które wiążą się z ogromnym wysiłkiem zarówno fizycznym, jak i finansowym. Pomimo wielu trudności udaje się zapewnić Staszkowi jak najlepsze warunki, specjalne łóżko, rehabilitantów, opiekę niezbędą przez całą dobę.

Po trzech latach od wypadku, widać pierwsze efekty - świadome poruszanie wzrokiem za głosem bliskich osób, poruszanie kończynami, które dają nadzieję. Jednak aby nadal walczyć, potrzebne jest wsparcie finansowe, niezbędne do utrzymania codziennej rehabilitacji. Potrzeba równiez osób, które pomogłyby żonie chorego w codziennej opiece. Nie jest to łatwe wyzwanie.

Trzy lata – tyle trwa stan śpiączki. Pora zatem już się budzić.

Zapraszamy do Gemini Park, by pomóc obudzić Staszka!

Komentarze...