13 pytań do kandydatów na prezydenta Tarnowa
access_time 2018-10-15 13:20:00
Zgodnie z zapowiedzią, publikujemy odpowiedzi kandydatów na urząd prezydenta Tarnowa w ankiecie “13 pytań do kandydata”. Każdy z kandydatów otrzymał od nas zestaw takich samych trzynastu pytań, przygotowanych wspólnie przez redakcję i Czytelników portalu. Spytaliśmy między innymi o to, który z tarnowskich problemów jest najważniejszy i jego rozwiązaniem zajmą się w pierwszej kolejności.
  • Jakie są Pana największe życiowe osiągnięcia?

Sławomir Błaszczak: Mam 62 lata, jestem członkiem SLD, inżynierem budowlanym i ekonomistą, pomysłodawcą i założycielem SM „Nadzieja”, pierwszym jej prezesem, a obecnie Przewodniczącym Rady Nadzorczej.  Jestem również prezesem Rodzinnego Ogrodu Działkowego „Tamel” na Piaskówce. Posiadam szerokie doświadczenie zawodowe. Pracowałem jako zastępca dyrektora w Wojewódzkim Szpitalu w Tarnowie, prezes MRH, szef kontroli Urzędu Miasta Tarnowa, dyrektor WRI Urzędu Miasta, dyrektor Izby Rzemieślniczej i dyrektor Zespołu Szkół Rzemieślniczych. Zasiadałem w licznych radach nadzorczych, w tym w Tarnowskich Wodociągach. Jestem człowiekiem budowania a nie burzenia. Do tej pory za najważniejsze osiągnięcie uważam zawiązanie Spółdzielni i zbudowanie od podstaw osiedli Romanowicza i Brandstaettera w Tarnowie. Udało mi się w bardzo krótkim czasie zmodernizować kotłownię przyszpitalną. W czasie pracy w Urzędzie Miasta Tarnowa doprowadziłem do szczęśliwego końca inwestycje związane z teatrem, Zespołem Szkół Plastycznych, Pogotowiem Opiekuńczym, modernizacją sali gimnastycznej Zespołu Szkół w Mościcach i z wieloma innymi obiektami sportowymi i użyteczności publicznej. 

Roman Ciepiela: Najważniejsza w życiu jest rodzina. Wspieramy się. Cieszymy z rozwoju każdego członka rodziny.

Kazimierz Koprowski: Szczęśliwa rodzina. Czuję się zawodowo spełniony a społecznie potrzebny i doceniony.

Tomasz Olszówka: Największym sukcesem życiowym jest rodzina. Poza tym solidna edukacja i kariera zawodowa. Wyróżnienie otrzymane w 2017 r, od Ministra Zdrowia w ogólnopolskim konkursie „Menedżer roku w ochronie Zdrowia” jest uwieńczeniem dotychczasowej pracy.  

Seweryn Partyński: Bez wątpienia moim największym osiągnięciem jest to, iż w wieku 28 lat mogę się już pochwalić niemalże dziesięcioletnim doświadczeniem zawodowym, które zdobywałem nie tylko w urzędach, takich jak Starostwo Powiatowe, ale również w prywatnych firmach. Podobnym stażem mogę się pochwalić w pracy społecznej w Tarnowie, na przykład w organizacjach pozarządowych. Korzystną dla mnie rzeczą w kontekście kampanii wyborczej jest też na pewno fakt, iż jestem regionalnym liderem trzeciej siły politycznej w Polsce. Wierzę jednak, że najlepsze dopiero przede mną. 

 

  • Czy prowadził Pan kiedykolwiek firmę?

Sławomir Błaszczak: Tak. Przez 10 lat byłem prezesem Spółdzielni Mieszkaniowej, która w tym czasie prowadziła działalność gospodarczą. W ramach swojej działalności, oprócz gospodarki zasobami mieszkaniowymi posiadała swój ZBR oraz prowadziła działalność handlową. Ponadto przez szereg lat prowadziłem działalność jako samodzielny podmiot gospodarczy. Prowadziłem także wyodrębnioną działalność jako dyrektor biura budownictwa w EXBUD 20.

Roman Ciepiela: Tak. Pierwszą własną firmę założyłem w 1982 r. W latach 90-tych zarządzałem średnimi podmiotami, przeprowadzając ich restrukturyzację. Wszystkie działają do dzisiaj i odnoszą sukcesy.

Kazimierz Koprowski: Tak.

Tomasz Olszówka: Przez ostanie osiem lat zarządzałem dużą spółką medyczną, zatrudniającą powyżej 500 osób. Placówka posiada akredytację jakości i od kilku lat jest notowana w „złotej setce” polskich szpitali.

Seweryn Partyński: Nie.

 

  • Jakie ma Pan predyspozycje do prezydentury?

Sławomir Błaszczak: Doświadczenie zdobyte podczas czteroletniej pracy w urzędzie, jak również nabyte podczas całej dotychczasowej pracy zawodowej upoważnia mnie do stwierdzenia, że posiadam predyspozycje do objęcia prezydentury miasta.  

Roman Ciepiela: Od 1990 r  jestem radnym. Pierwsze trzy kadencje w Radzie Miejskiej Tarnowa, w latach 2002 – 2014 w Sejmiku Województwa Małopolskiego. W latach 1994 – 2000 byłem prezydentem oraz wiceprezydentem Tarnowa. W latach 2007 – 2014 wicemarszałkiem Małopolski. To doświadczenie samorządowe jest bardzo ważne w podejmowaniu wyzwań i zadań przed jakimi stoi prezydent miasta.

Kazimierz Koprowski: Ogromne doświadczenie samorządowe jako radny, nauczyciel i dyrektor szkół, naczelnik wydziału edukacji w  magistracie, zastępca prezydenta, wieloletni wykładowca akademicki prawa oświatowego i pedagogiki, zastępca dyrektora Departamentu Współpracy z Samorządem Terytorialnym MEN, członek zespołów roboczych w MEN, społeczny doradca Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego, poza tym posiadana wiedza, a także cechy osobowości zjednujące współpracowników.

Tomasz Olszówka: Oprócz kierunkowego wykształcenia (prawo, ekonomia), posiadam kompetencje menedżerskie, które łączę z wrażliwością społeczną i umiejętnością słuchania ludzi. 

Seweryn Partyński: Prezydent miasta powinien wykazywać się szerokim wachlarzem doświadczeń, takim jak zarządzanie, umiejętność dialogu i przede wszystkim zrozumienie potrzeb mieszkańców i wyzwań współczesnego świata. To właśnie stanowi o dobrej prezydenturze i takie cechy posiadam. Reszta to zakres administracyjny, który jest mi również znany, nie tylko z doświadczenia w pracy w dwóch urzędach, ale również od strony teoretycznej z racji kierunku studiów.  

 

  • Jakie są główne założenia Pańskiego programu wyborczego?

Sławomir Błaszczak: Moje hasło wyborcze to „Wiedza i doświadczenie dla Tarnowa”. Zadaniem głównym dla nowo wybranego prezydenta jest podniesienie rangi miasta w regionie. 
Gdybym ja objął tę funkcję, w pierwszej kolejności przyjrzałbym się strukturze budżetu. Licząc na to, że rady miasta nie zdominuje żadne ugrupowanie polityczne, starałbym się zbudować pozytywne relacje z całym jej składem. 

Roman Ciepiela: Gospodarka oparta na stabilnych dobrze płatnych miejscach pracy, wykorzystująca nowoczesne technologie; nowoczesna edukacja; rozwój budownictwa mieszkaniowego; usługi zdrowotne i socjalne zapewniające bezpieczeństwo osobiste mieszkańców; wygodny i bezpieczny układ komunikacyjny; kultura spełniająca aspiracje mieszkańców i dbałość o dziedzictwo narodowe oraz rozwój bazy sportowej i rekreacyjnej.

Kazimierz Koprowski: Piątka Koprowskiego dla Tarnowa. Punkt 1: nowe połączenia drogowe. Likwidacja korków. Punkt 2: budowa mieszkań w ramach rządowe­go Programu Mieszkanie Plus. Domy seniora. Punkt 3: dobra edukacja od przedszkola po wyż­sze studia. Bezpłatna komunikacja dla uczniów. Punkt 4: nowe tereny inwestycyjne, pomoc dla startupów i młodych firm, godziwe pensje. Punkt 5: przywrócenie świetności  tarnowskiego sportu i wiele innych.

Tomasz Olszówka: Mój program „Lepszy Tarnów” to pomysł na miasto progresywne, zrównoważone oraz otwarte na wyzwania trzeciej dekady XXI w. W czterech modułach przedstawiam cele i propozycje konkretnych działań.

Seweryn Partyński: Chcę kłaść nacisk na rozwijanie gospodarki w mieście, bo to ona stanowi o dobrej pracy całego miejskiego organizmu. 

 

  • Który z tarnowskich problemów jest najważniejszy i jego rozwiązaniem zajmie się Pan w pierwszej kolejności?

Sławomir Błaszczak: Na dzień dzisiejszy trudno wyróżnić najważniejszy problem wymagający natychmiastowego rozwiązania. Jest to o tyle trudne, że nie zawsze zależne od władz miasta. Przykładowo problem dostępności do specjalistów w służbie zdrowia. Można tę sytuację poprawić, ale problem nie zniknie. Trzeba tylko skierować dodatkowe pieniądze na ten cel z budżetu miasta. Mamy w Tarnowie dwa szpitale. Jeden podległy prezydentowi i drugi marszałkowi województwa. Tarnowianie korzystają z usług obu tych placówek. Pracują w nich osoby płacące podatki zarówno w mieście, jak i poza nim. Na dzień dzisiejszy funkcjonuje SOR tylko w szpitalu podległym marszałkowi. Ponieważ wiadomo, że taki oddział generuje znaczne koszty, otwarcie oddziału w szpitalu podległym prezydentowi wymagałoby wspomożenia finansowego. Potrzebne są więc zmiany w strukturze budżetu. Tak jest ze wszystkimi ważnymi problemami. Niemniej jednak uważam, iż jedną z pierwszych moich decyzji byłoby spowodowanie działań pozwalających na budowę mieszkań komunalnych już w budżecie 2019, jak również przywrócenie we wszystkich szkołach podstawowych stołówek szkolnych wraz z zapleczem.

Roman Ciepiela: Przekonanie tarnowskich przedsiębiorców o niezbędności godziwych wynagrodzeń dla zatrzymania wartościowych kadr dla lokalnej gospodarki, zwiększenie dostępności do nowych terenów mieszkaniowych oraz stref gospodarczych, ochrona środowiska w tym zmniejszenie uciążliwości wynikającej z gospodarki odpadami.

Kazimierz Koprowski: Problemów jest mnóstwo i trudno wymienić te najważniejsze, ale na pewno uzdrowienie finansów miasta (mamy potężne zadłużenie, mogące skutecznie uniemożliwić w przyszłości aplikowanie o środki zewnętrzne). Poza tym likwidacja korków w mieście poprzez przyjęcie nowych rozwiązań komunikacyjnych, także poprzez rozpoczęcie wdrażania bezpłatnej komunikacji w mieście. Brakuje tanich mieszkań, a więc konieczność skorzystania z Programu Mieszkanie Plus. Należy zagospodarować tereny po byłym Owintarze i utworzyć nowe obszary inwestycyjne w ramach „umowy samorządowej”, co skutkować będzie zmniejszaniem się liczby bezrobotnych. Trzeba też zbudować na nowo markę Tarnów, przywrócić tarnowskiemu sportowi należną pozycję poprzez jego wsparcie, promocję i inwestycje, skutecznie odwrócić tendencję wyludniania się Tarnowa m.in. poprzez utworzenie platformy współpracy na linii miasto Tarnów – Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa - Grupa Azoty S.A., włączając w to także inne podmioty. O problemach z wiaduktami i w drogownictwie to tylko wspomnę…

Tomasz Olszówka: Największym problemem Tarnowa jest wyludnianie się miasta i brak odpowiednich perspektyw dla młodych mieszkańców, którzy stąd wyjeżdżają. Najważniejszym moim działaniem będzie aktywna polityka inwestycyjna i nowe projekty miastotwórcze, które zachęcą mieszkańców do zamieszkania, a przedsiębiorców do inwestowania. W zakresie przyziemnych spraw mieszkańców, jednym z najpilniejszych działań jest też skuteczna walka z przykrymi zapachami na osiedlach. Mieszkańcy nie mogą być pozostawieni sami z tym problemem.

Seweryn Partyński: Oczywiście kwestia atrakcyjności miasta dla mieszkańców i walka z depopulacją.  

 

  • Czy kompleksowy remont stadionu w Mościcach jest Pańskim zdaniem potrzebny?

Sławomir Błaszczak: Nie tyle remont, co modernizacja jest potrzebą chwili dla stadionu miejskiego w Mościcach. Ze względu jednak na dość spory koszt tego przedsięwzięcia, około 100 mln złotych, należy go rozłożyć na co najmniej trzy lata. Dotacje do stadionów żużlowych nie są bowiem możliwe. Można tu tylko rozważać partnerstwo publiczno prywatne.

Roman Ciepiela: Jest niezbędny.

Kazimierz Koprowski: Bezwzględnie tak, ale z wykorzystaniem środków z dotacji z rezerw budżetu państwa.

Tomasz Olszówka: Jest. Taka obietnica została złożona kibicom sportowym przez lokalną władzę i miasto musi się w końcu z niej wywiązać.

Seweryn Partyński: Tak. Ja jednak jestem zwolennikiem idei budowy nowego stadionu. Przykład Hali Jaskółka pokazuje, że taniej i lepiej jest zbudować coś od nowa, zamiast remontować stare. 

 

  • Jaki ma Pan pomysł na przyciągnięcie inwestorów do Tarnowa i jakie branże byłyby według Pana najbardziej pożądane?

Sławomir Błaszczak: Pierwszy krok został uczyniony przez prezydenta Ciepielę. Podpisano umowę na uzbrojenie terenu dla przyszłych inwestorów. Należy tylko dopilnować, aby nie stało się tak jak w tzw. „plastikowej dolinie”. Brak odpowiednich zapisów w umowach spowodował to, że na części tego terenu postawiono tabliczki z napisem „Sprzedam”; przypuszczam jednak, że po cenie spekulacyjnej. W planach rządowych widziałem zapis o przydłużeniu trasy tzw. "szczucinki" do Kielc. Należy się do tego dobrze przygotować, Będziemy już niedługo miejscem atrakcyjnym dla firm zajmujących się szeroko rozumianą logistyką.

Roman Ciepiela: Uzbrojenie stref aktywności gospodarczych, dobra oferta edukacji, rekreacji, układu komunikacyjnego.

Kazimierz Koprowski: Poprzez utworzenie nowych obszarów inwestycyjnych i skomunikowanie ich z autostradą A4. Nawiązanie bliskiej współpracy z resortami rządowymi odpowiedzialnymi za współpracę z biznesem. Najbardziej pożądane branże to IT, ICT (technologie informacyjne i komunikacyjne), usługi outsourcingowe, motoryzacja i nowoczesne technologie, przetwórstwo spożywcze, metalowe a także druk 3D oraz aplikacje mobilne. Nie jest tajemnicą, że na te branże najbardziej majętni inwestorzy chętnie wykładają pieniądze.

Tomasz Olszówka: W programie „Lepszy Tarnów”, w dziale„Miasto z Energią”, podaję konkretne branże i działania inwestycyjne, na przykład pomysł „korpo dla młodych”, czyli budowa budynku korporacyjnego dla sektora obsługi biznesu. Ponadto zmiana formuły klastra przemysłowego na agencję inwestycyjną, której zadaniem będzie stworzenie dużej strefy inwestycyjnej w pobliżu węzła autostradowego. Ważną branżą przyszłości jest IT i technologie cyfrowe, skierowane na ideę Przemysłu 4.0. Chciałbym, aby edukacja cyfrowa była znakiem rozpoznawczym Tarnowa.  

Seweryn Partyński: Nie możemy profilować branż, na które będziemy się otwierać, a inne odprawiać z kwitkiem. Każdy inwestor, który będzie chciał znaleźć miejsce w Tarnowie musi poczuć, że to idealne miejsce dla jego biznesu. My potrzebujemy bardziej inwestorów, niż oni nas. Właśnie taki przekaz oraz porządna oferta w postaci dużej i dobrze przystosowanej strefy ekonomicznej na pewno sprawi, że Tarnów będzie się jawił jako miasto najbardziej przyjazne inwestorom. 

 

  • W jaki sposób zamierza Pan wspierać lokalnych przedsiębiorców?

Sławomir Błaszczak: Budowa tzw. „Centrum administracyjnego” z nowoczesną bazą  i możliwością wynajmu jest godna rozważenia. Proponuję powołanie spółki z ograniczoną odpowiedzialnością ze 100% udziałem miasta, która wybuduje i następnie będzie administrować tym obiektem. Nie obciąży to budżetu miasta, a umożliwi zgromadzenie wszystkich wydziałów urzędu w jednym miejscu, co ułatwi prezydentowi sprawne zarządzanie, a obywatelom dostęp do urzędu. Z kolei użytkowane w tej chwili obiekty będzie można wynająć lub sprzedać.

Roman Ciepiela: Należy kontynuować podjęte działania w zakresie promocji gospodarczej, zwolnień podatkowych, mieszkań dla specjalistów itp.

Kazimierz Koprowski: Najprostszym rozwiązaniem są zwolnienia podatkowe oraz obniżenie opłat lokalnych. Przykładowo obniżenie opłaty od środków transportowych wydatnie wpłynie na ich de facto zwiększenie. Poza tym utworzenie funduszu poręczeniowo-pożyczkowego dla małych i średnich firm, również z wykorzystaniem dostępnych programów pomocowych, zaktywizowanie punktów (w Tarnowie DESK) informacyjnych dla przedsiębiorców lub dla kandydatów na właścicieli firm, uchwalenie miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego, służących rozwojowi miasta, a nie bogaceniu się wąskiej grupy zewnętrznych przedsiębiorców i zapobiegających drenażowi kapitału. Ważne jest też tworzenie strategii rozwoju gospodarczego miasta wraz z powołaniem Rady Innowacji i Rozwoju, jak też przygotowanie budżetu gminy przewidującego wydatkowanie środków na działania zmierzające do wspierania przedsiębiorczości - określenie zasad, kierunków i zakresu pomocy. Ponadto rozbudowa infrastruktury oraz uzbrojenie i przygotowanie terenów pod inwestycje. Na stronie internetowej miasta w dziale przedsiębiorczość należy udostępnić bezpłatne zamieszczanie ofert handlowych lokalnym firmom. Ważna jest też promocja miasta poprzez firmy i ich wyroby, przykładowo w Tarnowie producent haków holowniczych eksportuje ich rocznie ok. 120 tys. oraz promocja oferty „Tarnów”.

Tomasz Olszówka: Chciałbym, aby głos lokalnych przedsiębiorców, skupionych m.in. w Izbie Rzemieślniczej i Izbie Przemysłowo-Handlowej był w mieście słyszany i brany pod uwagę przy podejmowaniu decyzji przez lokalną władzę. Rada Gospodarcza przy prezydencie nie może mieć fasadowego charakteru, jak dotychczas. Oprócz nowych ulg inwestycyjnych i podatkowych, wprowadzę program wynajmu lokali za 1 zł/m2 dla startupów i przedsiębiorców z branż kreatywnych, natomiast dla branży gastronomicznej obniżone zostaną opłaty za korzystanie z pasa drogowego (ogródki letnie). Zamierzam również skrócić terminy podejmowania przez Urząd Miasta decyzji administracyjnych. 

Seweryn Partyński: W tym tygodniu mam spotkanie z przedstawicielami lokalnych przedsiębiorców i to właśnie ich opinia będzie dla mnie wiążąca. Oczywiście mam swoje pomysły, ale chcę je zestawić z oczekiwaniami samych zainteresowanych. Moje hasło to „Ty tworzysz to miasto”. Taką właśnie praktykę chcę wdrażać podczas mojej prezydentury.  

 

  • Czy jest Pan zwolennikiem rozbudowy centrum handlowego Gemini Park Tarnów?

Sławomir Błaszczak: Rozbudowa Gemini Park w obecnym stanie prawnym jest niemożliwa. Radni PiS, zmieniając istniejące prawo, narazili nas na rekompensatę za utratę praw poprzednich. Na dziś to „szansa” na ubytek 7 milionów złotych. Nie jest to dobre. I w tej chwili nieważne jest, czy jestem za czy przeciw rozbudowie, ale martwi mnie, że taka postawa radnych w przypadku ich ponownej dominacji w radzie, zwiąże ręce potencjalnym inwestorom. W efekcie degradacja miasta powiększy się.

Roman Ciepiela: Tak.

Kazimierz Koprowski: Zdecydowanie nie – zgodnie z wnioskiem ponad 503 przedsiębiorców oraz obrońców Starówki.

Tomasz Olszówka: Nie jestem zwolennikiem budowy centrów handlowych na osiedlach mieszkaniowych, gdyż powinny być one – wzorem innych państw – lokowane na miejskich rogatkach. Niemniej uważam, że galeria ta wrosła już w pejzaż Tarnowa i nie blokowałbym jej rozwoju, natomiast negocjowałbym optymalne warunki dla miasta. Inna sprawa, że nie podobają mi się pewne działania jej właścicieli, na przykład składanie pozwów sądowych przeciwko miastu o kosmiczne kwoty odszkodowań, na tydzień przed wyborami.  

Seweryn Partyński: Tak.

 

  • Czy jest Pan za wprowadzeniem do Tarnowa elektrycznego taboru autobusowego?

Sławomir Błaszczak: Elektryczny tabor miejski lub autobusy i busy na inne paliwo ekologiczne - to rozwiązanie nadejdzie szybciej, niż się tego spodziewamy. Tak jestem za.

Roman Ciepiela: Tak.

Kazimierz Koprowski: Zdecydowanie tak. Umożliwi to zwiększenie czystości środowiska i zaktywizuje Starówkę poprzez przywrócenie “ruchu” na ulicy Wałowej.  

Tomasz Olszówka: Zdecydowanie tak. Dla mnie wzorem miasta, które jest apostołem idei e-mobilności i smart city jest Jaworzno. Szkoda, że Tarnów nie chciał w mijającej kadencji przystąpić na przykład do programu rządowego „Polski E-bus”. 

Seweryn Partyński: Tak, ale nie w najbliższej kadencji.

 

  • Jak zamierza Pan walczyć ze smogiem?

Sławomir Błaszczak: Zanieczyszczenie powietrza w Tarnowie wynika z dwóch zasadniczych przyczyn. Po pierwsze z położenia. Tarnów jest w dolinie, poza tym z oddziaływania samochodów a zimą z ogrzewania prywatnych domów. Położenia nie zmienimy, więc pozostaje zneutralizowanie tego drugiego czynnika. Należałoby przekonać Zarząd  MPEC, spółkę podległą po części prezydentowi miasta, do sprzedaży ciepła po cenach konkurencyjnych. Za przyłącz miasto może głosami rady wprowadzić dopłaty. Natomiast tzw. trucicieli, czyli tych co spalają w piecach śmieci, należy karami zmusić do zaprzestania tego procederu.

Roman Ciepiela: Rozwijać system ciepła systemowego, wspomagać finansowo wymianę pieców węglowych, podnosić świadomość mieszkańców.

Kazimierz Koprowski: Poprzez zwiększenie świadomości społecznej, a więc informację i szkolenia. Poza tym wymiana palenisk z wykorzystaniem dostępnych programów pomocowych. Rozbudowa sieci ciepłowniczej do gospodarstw indywidualnych i wykorzystanie nadmiarowego ciepła z Grupy Azoty S.A.

Tomasz Olszówka: Po pierwsze, należy skutecznie egzekwować nowe przepisy odnośnie jakości paliw. Straż Miejska powinna zostać wyposażona w nowe narzędzia (mobilne laboratorium, drony i kamery termowizyjne). Na osiedlach będzie również zamontowana sieć miejskich czujników laserowych. Po drugie, chcę przyspieszyć program wymiany pieców i termomodernizacji. Trzecim działaniem jest kontynuacja rozbudowy miejskiej sieci ciepłowniczej wraz z nową ofertą ogrzewania gazowego przez MPEC na osiedlach domów jednorodzinnych i usługą rentalu. Czwarte działanie to edukacja i niezamiatanie problemu smogu pod urzędniczy dywan.  

Seweryn Partyński: Walka ze smogiem, to przede wszystkim walka o świadomość mieszkańców. Ten bardzo trudny problem może rozwiązać długofalowa strategia, w której stawiamy na edukację, ale również korzystamy z rządowych mechanizmów, choćby nawet takich jak dofinansowanie do wymiany tzw. kopciuchów. O takich właśnie rozwiązaniach rozmawiałem z tarnowskimi działaczami, zajmującymi się kwestią smogu. 

 

  • Czy Tarnów może zostać "Smart City"?

Sławomir Błaszczak: Inteligentne miasto - każde miasto musi dążyć do tego, aby zasłużyć na to miano. Tarnów nie jest wyjątkiem. Tarnów pod moimi rządami szybko stałby się „Smart City”.

Roman Ciepiela: Tarnów już jest bardzo zaawansowanym miastem w tym zakresie. Będziemy kontynuowali ten proces.

Kazimierz Koprowski: Owszem, jest jednak pewne ale… Specjaliści zajmujący się problematyką inteligentnych miast posługują się różnymi definicjami. Jedni większy nacisk kładą na technologie wykorzystywane przy tworzeniu inteligentnych miast, inni na funkcjonalność, którą takie miasta powinny realizować czy spełniać, a jeszcze inni na korzyści wynikające dla mieszkańców z faktu, że zamieszkują inteligentne miasto, a także na ich konieczny udział w tworzeniu i rozwoju takiego miejsca. Tarnów stający się "Smart City" to efekt takiego zarządzania miastem, które zapewnia przede wszystkim: powszechny dostęp do informacji o mieście, planach rozwoju itp., sprawne załatwianie spraw w urzędach i instytucjach miejskich, korzystne warunki do inwestowania w mieście, sprawną komunikację, efektywne działanie służb miejskich, dbałość o stan środowiska, bezpieczeństwo mieszkańców, wiele możliwości spędzania wolnego czasu (wydarzenia kulturalne, imprezy sportowe itp.) i aktywny udział mieszkańców w ulepszaniu miasta poprzez współpracę z administracją. Dokonując analizy spełniania tych warunków przez „miasto Tarnów”, dochodzimy do wniosku, iż mamy bardzo wiele do zrobienia, by stać się "Smart City" we wszystkich obszarach. Oczywistym jest, że nie uda się w jednym czasie stworzyć w mieście tylu inteligentnych systemów, które swoją funkcjonalnością obejmą pełen zakres funkcjonowania miasta. Dlatego należy odpowiedzieć na pytanie, co jest dla Tarnowa najważniejsze i co powinno być modernizowane (lub tworzone od nowa), w pierwszej kolejności uwzględniając uwarunkowania makro-ekonomiczne i społeczne. I to są poważne zadania dla nowego prezydenta. 

Tomasz Olszówka: Tak. Będę promował takie rozwiązania na przykład w zakresie bliskiej mi tematyki zdrowia czy opieki senioralnej. Chciałbym też zaprosić mieszkańców - pasjonatów nowych technologii do wspólnego projektowania i tworzenia miejskich aplikacji, ułatwiających nam codzienne życie. Przykładowo może to być aplikacja na smartfony do rezerwacji sal gimnastycznych i obiektów treningowych w szkołach po godzinach ich pracy. Na takie rozwiązania będą przeznaczone miejskie mini granty. Wprowadzę również innowację miejską w postaci „mikrograntów” dla animatorów kultury oraz działań sąsiedzkich czy osiedlowych.

Seweryn Partyński: Owszem, ale "Smart City" to domena miast wysoko rozwiniętych i jest to niejako kolejny etap ewolucji ośrodków miejskich. Tarnów może być takim ośrodkiem, ale jest to długofalowy proces. Trzeba więc działać etapami, a idea "Smart City" rzadko kiedy łączy się z podręcznikową pracą u podstaw, a właśnie takiej potrzebuje w tym momencie nasze miasto. 

 

  • Jakie dostrzega Pan słabe strony kontrkandydatów?

Sławomir Błaszczak: Nikt nie jest doskonały, ale mam nadzieję, że wyborcy dostrzegą więcej słabych stron u moich kontrkandydatów, niż u mnie.

Roman Ciepiela: Któż jest doskonały?

Kazimierz Koprowski:  Bardzo nieelegancko jest krytykować kontrkandydatów a jeśli już, to na wysokim etycznie poziomie i merytorycznie. Spróbujmy dostrzec u nich wartości, a oceny dokonają wyborcy.

Tomasz Olszówka: Nie lubię oceniać innych. Wiem natomiast, że mieszkańcy Tarnowa są już zmęczeni jałowym sporem partyjnym i oczekują zmiany. Jestem jedynym kandydatem niepartyjnym i niepolitycznym. 

Seweryn Partyński: Cokolwiek bym nie powiedział, to jako jeden z kandydatów będę nieobiektywny. Zresztą jak pewnie państwo zauważyliście, w swojej kampanii nie tracę energii na krytykę kontrkandydatów. Skupiam się za to na pracy, pozytywnym przekazie i pokazaniu alternatywy, również w podejściu do polityki.  

Komentarze...