Policjanci z Tarnowa udaremnili dwie próby samobójcze
access_time 2018-11-29 09:28:00
W ciągu zaledwie dwóch dni, dzięki szybkiej interwencji tarnowskich policjantów, uratowano dwie osoby, które planowały popełnić samobójstwo.

Do pierwszego zdarzenia doszło w poniedziałek. Tuż przed godziną 21:00 na numer alarmowy zadzwoniła mieszkanka Tarnowa prosząc o pomoc. Twierdziła, że przed godziną 15.00 jej partner zabrał ze sobą sznur i wyszedł z domu mówiąc, że idzie się powiesić. Kobieta nie miała pojęcia, gdzie mógł pójść. Opisała jednak jak wyglądał i w co tego dnia był ubrany. W związku z zagrożeniem życia mężczyzny, dyżurny tarnowskiej komendy wysłał w okolicę zamieszkania poszukiwanego sześć patroli policyjnych. Po przybyciu na miejsce, policjanci rozdzielili się, aby przeszukać jak największy obszar. Pracując w podgrupach sprawdzili rejon obwodnicy, pobliskiego wiaduktu, położone w okolicy zabudowania, rozmawiali z rodziną, sąsiadami i osobami mogącymi widzieć zaginionego. Tak prowadzone poszukiwania szybko zakończyły się sukcesem. Mężczyzna został odnaleziony na terenie pobliskiego złomowiska. W związku z koniecznością udzielenia mężczyźnie pomocy medycznej, na miejsce została wezwana załoga karetki pogotowia. Decyzją lekarza 53-latek został przewieziony do szpitala.

Dzień później, we wtorek, starszy aspirant Sergiusz Gancarz i sierżant sztabowy Tomasz Bania, jak co dzień pełnili służbę na drodze. Było około 22.30 gdy wracając ul. Okrężną ze szpitala do „bazy”, gdzie wykonywali czynności związane z wypadkiem drogowym, zostali wyprzedzeni przez samochód osobowy, którego pasażerka dawała wyraźne sygnały do zatrzymania. Kiedy oba samochody zatrzymały się, kierująca „osobówką” kobieta podbiegła, przedstawiając się jako pracownica jednej z tarnowskich placówek socjoterapeutycznych. Mocno zdenerwowana kobieta poprosiła o pomoc, bo kilka minut wcześniej z placówki uciekła wychowanka, która jak wiele na to wskazywało, chciała targnąć się na swoje życie. Policjanci mając świadomość, że w takiej sytuacji każda minuta jest na wagę złota, od razu przystąpili do działania. Klika minut później, zauważyli idącą poboczem ul. Lwowskiej, w stronę miejscowości Ładna, zapłakaną 15-latkę, której wygląd odpowiadał rysopisowi poszukiwanej. Zabrali ją do radiowozu, wcześniej prosząc o oddanie ostrego przedmiotu, który zauważyli w jej kieszeni. Funkcjonariusze, do chwili oddania dziewczynki do opiekę wychowawców, zapewnili jej odpowiednie wsparcie. 

Komentarze...