Wysoka podwyżka cen prądu uderzy w budżet Tarnowa
access_time 2018-11-29 13:31:00
Od stycznia przyszłego roku Tarnów zapłaci średnio o 60 procent więcej za energię elektryczną. To skutek podwyżek cen prądu. - Rząd podjął decyzję o wyraźnym wzroście cen energii elektrycznej. W tym roku wydatkowaliśmy na ten cel ponad pięć milionów złotych, w roku przyszłym może to być 10,3 miliona. To zaskakujące, mamy do czynienia z podwyżką o skali absolutnie nie odpowiadającej wzrostowi inflacyjnemu - podkreśla prezydent miasta, Roman Ciepiela.

Do przetargu na sprzedaż energii elektrycznej dla Tarnowa na rok przyszły przystąpiło trzech oferentów. Najniższą cenę przedstawił TAURON Sprzedaż Sp.z o.o. Przy założeniu wykorzystania maksymalnego zakresu zamówienia, Tarnów zapłaci za energię elektryczną blisko 10,3 miliona złotych. To prąd, kupowany dla wszystkich miejskich jednostek - szkół, przedszkoli, szpitala i innych instytucji - oraz na potrzeby oświetlenia ulic, placów i parków. Wzrost cen widać też w przeliczeniu na kilowatogodziny - w stosunku do roku ubiegłego ceny 1 kWh wzrosły o 59 procent dla oświetlenia ulicznego i o ponad 60 procent dla pozostałych taryf.

Rośnie też zapotrzebowanie niektórych instytucji na energię elektryczną, w tym szpitala miejskiego, rośnie liczba jednostek, zamawiających prąd, jak choćby „Słoneczne Wzgórze”, które rok temu jeszcze nie istniało. Na 2018 rok miasto zamówiło dla potrzeb zaopatrzenia budynków w prąd 13 milionów kWh, a na rok 2019 potrzeba już ponad 15 milionów kWh. W przypadku energii elektrycznej dla oświetlenia ulicznego przyszłoroczne potrzeby szacowane są na około 7,4 miliona kilowatogodzin. Przybyło też ulicznych latarni - w tym na ulicy Wiśniowej, gdzie zamontowano 62, a kolejne - na rozbudowanej ulicy Spokojnej, która w najbliższych dniach zostanie oddana do użytku. Do Zarządu Dróg i Komunikacji regularnie trafiają kolejne wnioski mieszkańców oraz osiedlowych radnych o budowę oświetlenia ulicznego. Wzrost cen energii elektrycznej to duże obciążenie budżetu miasta. - Zapewne będziemy starali się oszczędzać, natomiast oszczędności są limitowane funkcjonalnością obiektów – trudno sobie wyobrazić zmniejszenie zużycia energii na oświetlenie szkół czy przedszkoli lub wyłączenia latarni na ulicach. To według mnie nie wchodzi w rachubę – mówi prezydent miasta, Roman Ciepiela.Miasto już oszczędza - oświetlenie uliczne po godzinie 22 poddane jest redukcji napięcia, co oznacza, że tam, gdzie to możliwe i bezpieczne, latarnie są przyciemniane. Dalsze oszczędności zależą od poszczególnych jednostek i oczywiście przede wszystkim od względów bezpieczeństwa.

Komentarze...