Adoptują na odległość kenijskie dzieci
access_time 2019-02-04 05:09:00
Liceum Ogólnokształcące im. Mikołaja Kopernika w Tuchowie od dwunastu lat wspiera dzieło Adopcja na Odległość, prowadzone przez Franciszkański Sekretariat Misyjny. Dziecko w adopcję na odległość może wziąć jednak każdy. Nawet drobna kwota jest w stanie zmienić życie tych maluchów.

O adopcji na odległość zrobiło się głośno, gdy zdecydowała się na nią Martyna Wojciechowska. Znana podróżniczka postanowiła zaopiekować się na odległość Kabulą, albinoską z Tanzanii, umożliwiając jej edukację, a w przyszłości zdobycie wymarzonego zawodu prawnika. Najprościej mówiąc, adopcja na odległość to forma pomocy polegająca na finansowym i duchowym wsparciu konkretnego dziecka żyjącego w kraju Trzeciego Świata. W Polsce zajmują się nią głównie organizacje katolickie. Adoptować dzieci można m.in. za pośrednictwem salezjanów, pallotynów, franciszkanów, Caritasu, Ruchu Solidarności z Ubogimi Trzeciego Świata Maitri, Fundacji Pomocy Dzieciom Tybetu Nyatri.

Tuchowskie Liceum Ogólnokształcące im. Mikołaja Kopernika już od dwunastu lat aktywnie wspiera dzieło Adopcja na Odległość, prowadzone przez Franciszkański Sekretariat Misyjny. W tym czasie szkoła przekazała na ten cel kwotę 6 582 zł, zapewniając utrzymanie i edukację Alice Niamiru z Kenii. Dzięki otrzymanemu wsparciu, w 2016 roku zdolna i ambitna Alice ukończyła szkołę i znalazła pracę w charakterze pielęgniarki. Tym samym udało jej się wyrwać z kręgu niedostatku i biedy. Nowym podopiecznym szkoły został Neville Asamba - sześcioletni sierota z Kenii. W ciągu dwóch ostatnich lat uczniowie przekazali na jego konto 800 zł. Na początku stycznia br. odbyła się kolejna zbiórka pieniędzy, w której efekcie uczniowie zebrali i przekazali do Franciszkańskiego Sekretariatu Misyjnego w Gdyni kwotę 400 zł.

Franciszkański Sekretariat Misyjny wspiera w ten sposób dzieci z Kenii i Ekwadoru. Projektem Adopcji na Odległość w Kenii objęte są zarówno dziewczynki z Rehabilitacyjnego Domu Dziecka prowadzonego przez franciszkanów w miasteczku Limuru (ok. 45 km od stolicy Kenii Nairobi), jak też z ubogich, często niepełnych rodzin z innych miejscowości, gdzie pracują misjonarze. W Ekwadorze projektem Adopcji na Odległość objęte są dzieci z misyjnych parafii w Santo Domingo i Tulcan.

Dziecko w Adopcję na Odległość może wziąć każdy; rodzina, osoba indywidualna, parafia, wspólnota zakonna, firma, zakład pracy, uczelnia, szkoła, klasa, klub, stowarzyszenie lub inna grupa pełnoletnich osób, która podejmie się opłacania nauki podopiecznego dziecka. Sytuacja materialna i potrzeby poszczególnych dzieci są różne. W Kenii roczny koszt utrzymania i opłat w szkołach wynosi około 4 000 zł, czyli nieco ponad 300 zł na miesiąc, natomiast w Ekwadorze roczny koszt to około 3 500 zł, co daje nieco poniżej 300 zł miesięcznie. Wpłacane pieniądze przeznaczane są na wszelkie wydatki związane z bieżącym utrzymaniem, a więc wyżywienie, ubranie, opiekę medyczną, ale przede wszystkim na edukację, która jest jedyną szansą na lepszą przyszłość dla Afryki.

Komentarze...